Trwa ładowanie...
Przejdź na

Stan córki Whitney się pogarsza. "Kilka organów już przestało działać"

173
Podziel się:

Członkowie rodziny nie przestają ze sobą walczyć. Dlaczego nie troszczyli się tak o nią przed tragedią?

Stan córki Whitney się pogarsza. "Kilka organów już przestało działać"

Odkąd Bobbi Kristina Brown po tragicznym wypadku trafiła do szpitala w Atlancie, nad jej łóżkiem toczy się rodzinna wojna. Jej babcia, Cissy Houston, uznała, że należy posłuchać lekarzy, którzy nie dają dziewczynie szans na przeżycie i pozwolić jej spokojnie umrzeć. Odłączenie jej od aparatury planowano na rocznicę śmierci Whitney.

Druga część rodziny, której przewodzi ojciec-narkoman, Bobby Brown, nie zgodziła się jednak na wyłączenie urządzeń. Jego siostra, Leolah Brown utrzymuje, że dziewczyna "czuje się coraz lepiej" i nawet otworzyła oczy. Kuzyn Bobbi, Jerod Brown, przekazał mediom, że rodzinna organizuje za nią modlitwy i liczy na cudowne uzdrowienie.

Wczoraj Jerod ujawnił też, co się dzieje z Nickiem Gordonem, przyrodnim bratem i zarazem mężem Bobbi. Od chwili jej wypadku oficjalnie nikt go nie widział i część rodziny oskarżała go nawet o próbę zabójstwa. Jerod ujawnił, że rodzina zakazała Gordonowi zbliżania się do umierającej Bobbi. Nie pozwolono mu odwiedzić jej w szpitalu.

Kuzyn Bobbi zasugerował też, że Gordon przygotowuje się do podjęcia kroków prawnych przeciwko rodzinom Brownów i Houstonów. Chce dostać pozwolenie odwiedzenia nieprzytomnej partnerki. Po tej informacji Nick postanowił przerwać milczenie. Jego prawnik, Randy Kessler, wydał oficjalne oświadczenie:

W odpowiedzi na doniesienia, że Nick Gordon podejmuje działania prawne, mój klient chce wyjaśnić, że tego nie robi. Jedyną troską pana Gordona jest poprawa zdrowia Bobbi Kristiny. Pozostaje w ciągłej modlitwie za swoją partnerkę i ma nadzieję, że spotka się z nią niebawem. Pomimo niezwykłego, powszechnego zainteresowania sprawą, prosimy i mamy nadzieję, że ta prośba zostanie rozstrzygnięta prywatnie przez pana Gordona oraz rodzinę.

Wczorajszą wypowiedź Jeroda skomentował także prawnik ojca-narkomana, Christopher Brown. W imieniu klienta poprosił, aby media nie odnosiły się do wypowiedzi "nieuprawnionych członków rodziny":

Jerod Brown, znany jako Jerod Carter i YF Kennedy, ciągle wydaje oświadczenia i występuje w telewizji, mimo że nie ma żadnego kontaktu z Bobby Brown ani rodziną Houstonów - ogłosił prawnik. Jego wypowiedzi powinny być ignorowane. Prosimy nie uczęszczać na spotkania organizowane przez Jeroda Browna, gdyż on nie jest w stanie udzielić dostępu do Bobbi Kristiny ani informacji na temat jej stanu zdrowia. Toczy się dochodzenie kryminalne i nie potrzebujemy dodatkowego spektaklu.

Tymczasem za plecami Bobby'ego i jego siostry, którzy walczą o przedłużanie życia Bobbi, inni członkowie rodziny donoszą mediom, że stan dziewczyny znacznie się pogorszył. Podobno walczący z uzależnieniem od narkotyków ojciec stał się religijnym dewotą i wierzy, że wyleczy ją uzdrawiającą modlitwą.

Źródła jednego z tabloidów donoszą, że odkąd Bobbi trafiła do szpitala jej mózg wykazuje minimalną aktywność, a ostatnio jej organy wewnętrzne zawodzą. Niebawem może dojść do sytuacji, gdy nawet uporczywe podtrzymywanie życia przestanie być skuteczne.

Kilka organów już przestało działać, co rodzina w końcu zrozumiała - zdradza informator. Mimo to Bobby nie zmienia decyzji i nadal ma nadzieję, że jego córka przeżyje.

Szkoda, że zaczął się nią interesować tak późno. Naprawdę trzeba było czekać do tragedii?

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(173)
gość
8 lat temu
Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi pieniadze...
gość
8 lat temu
juz mnie to nie obchodzi od paru miesiecym zarabiam 12 tys na miesiacx, siedzac w gaciach przed komputeremg niektorzy juz lata tak zarabiaja chociazby tutaj: eductor.pl juz nie musze zrywac sie z rana do pracy miasto
Gość
8 lat temu
Współczuję rodzinie! Wierzą w cud, który najprawdopodobniej nie nadejdzie ;_;
gość
8 lat temu
Szkoda dziewczyny...
Gość
8 lat temu
Bo nie jest mezem. Gdyby nim byl mialby decydujacy glos. A tak to jest obcy.
Najnowsze komentarze (173)
gość
7 lat temu
DEWOTEM jeśli już
gościu
7 lat temu
hmmmm. śliczna
gość
7 lat temu
szpetna.cały ojciec.matka pet w reku i córka też.porażka.Piją własne piwo.
gość
7 lat temu
sama jest sobie winna
Gość
7 lat temu
Trudno...poszła w ślady swojej mamy. Tak jak chciała...ale i tak szkoda dziewczyny.
Gość
7 lat temu
I tak to zwykle bywa że ten co je w to wszystko wciągnął bedzie sobie żył dalej...
gość
8 lat temu
juz mnie to nie obchodzi od paru miesiecym zarabiam 12 tys na miesiacx, siedzac w gaciach przed komputeremg niektorzy juz lata tak zarabiaja chociazby tutaj: eductor.pl juz nie musze zrywac sie z rana do pracy miasto
gość
8 lat temu
Droga redakcjo pudelka! Organy to mogą być w kościele. W ludzkim ciele znajdują się narządy.
gość
8 lat temu
A co innego może byc u ćpunów.To dziedziczne widać.
Gość
8 lat temu
J***c ją. Gdyby nie miała sławnej matki nikt by o tym nie pisał
gość
8 lat temu
ale durne te pudlice! czy trzeba była czekać do tragedii? oczywista spraw że nie więc po co o tym pisać? cokolwiek było to minęło, liczy się teraz. chyba lepiej że teraz coś robią niż nic, g****a pudlico? po jaki ch... roztrząsać w takim momencie. że coś tam kiedyś??? liczy się teraz, bo dziewczyna walczy i każda pomoc jej potrzebna... żałosne hieny...
małpeczka
8 lat temu
Szkoda dziewczyny, od dziecka miała kontakt z prochami przez rodziców, więc czym skorupka....
gość
8 lat temu
biedna Bobinka, tak mi jej szkoda... Zawsze mam gdzies jak ktoś z tych cfelebrytów ginie ale jej mi jakoś żal. Biedactwo
ankak
8 lat temu
matka była ładniejsza od niej,,,, ale szkoda dziewczyny dlaczego w cześniej nikt jej nie pomógł, przecież ma rodzinę widzę babkę kuzyna męża a zarazem przyrodniego brata nie rozumiem,ma rodzinę i nikt nie zainteresowł się jej problemamai????
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie