Trwa ładowanie...
Przejdź na

Polskie modelki O SZOKUJĄCYCH KULISACH światowych pokazów: "ŚPIMY PO 2 GODZINY DZIENNIE, pod stołami"

492
Podziel się:

"Najciężej jest u Prady. Przed pokazem Versace stałyśmy 40 minut, było koszmarnie gorąco. Nie dali nam nawet wody. W końcu Ola zasłabła."

Polskie modelki O SZOKUJĄCYCH KULISACH światowych pokazów: "ŚPIMY PO 2 GODZINY DZIENNIE, pod stołami"

Nastolatki, marzące o karierze modelki, zwykle liczą na życie wielkiej gwiazdy, otoczonej luksusem i bawiącej się na ekskluzywnych przyjęciach. Niestety, jak ujawniają trzy polskie modelki w majowym wydaniu Harper's Bazaar, rzeczywistość daleka jest od marzeń. Maja Salamon, Magda Jasek i Ola Rudnicka wyznają, że podczas tygodnia mody nie mają na sen więcej niż... 2 godziny na dobę. Pobudka z reguły następuje przed 5 rano. Po przeciągających się do świtu przymiarkach modelki są tak zmęczone, że ostatnim, na co mają ochotę, jest wyjście na bankiet.

Na pokazie muszę być o 7, więc biorę zimny prysznic, żeby się obudzić - wyznaje Maja.

Resztę dnia zajmują im trwające godzinami przygotowania do pokazu, podczas których modelki łudzą się, że upolują coś do jedzenia. Okazuje się, że różnie z tym bywa. Z ich opisu wynika, że są traktowane jak tania siła robocza, bez żadnych praw, nawet do snu, jedzenia i picia.

Najciężej jest u Prady - ujawnia Maja. Musimy przychodzić na przymiarkę o 18, po czym trzymają nas do 5 rano. Dziewczyny śpią pod stołami. Jedzenie serwują do północy, a nam nie wolno wyjść. Ochroniarze pilnują, żebyśmy nie opuszczały budynku. Wiem już, że jak sama o siebie nie zadbam, to nikt tego nie zrobi. Zawsze noszę przy sobie jedzenie.

Często po próbie dziewczyny zamiast na makijaż i włosy, biegną coś zjeść. To jest walka, bo nigdy nie ma czasu na posiłek. Na przymiarkach Givenchy zabierają nam telefony - żali się Magda. Boją się, że zrobimy zdjęcia i gdzieś je opublikujemy. Jest akcja Givenchy Night. Agentka nie śpi wcale, a ja trzymam telefon blisko ucha, żeby się obudzić. W tym sezonie zadzwonili o 3 rano. Nie jestem w stanie nigdzie chodzić. Marzę tylko o śnie, bo zwykle mam na niego 2 godziny.

Często nie udaje się wygospodarować nawet tego.

Ostatni pokaz kończy się o 22. Potem castingi, przymiarki do późna, czasem do rana - wyjaśnia Maja. Bywa tak, że w ogóle nie kładę się spać. Najgorzej jest kiedy mam call-time na kolejny pokaz o 6 rano. Jeśli uda mi się dotrzeć do hotelu, żeby wziąć prysznic, jestem szczęśliwa.

Modelki ujawniają, że największym ich koszmarem, oprócz głodu i braku snu, są pokaleczone stopy. Za kulisami pokazów nikt nie przejmuje się bowiem rozmiarem buta.

Śmiejemy się, że najbardziej zniszczone stopy mają baleriny i modelki - komentuje Maja.

Ola ujawnia, że na jej stopę prawie nigdy nie ma odpowiednich butów.

Często muszą mi przyklejać buty, żeby nie spadły. Klejem, plastrami, albo podwójną taśmą klejącą - wyznaje. Moje stopy są w okropnym stanie.

Magda wspomina, że po jednym z pokazów ledwo mogła chodzić.

Noszę duży rozmiar butów i wszystkie są dla mnie za małe. Niedawno miałam za ciasne o 2 rozmiary - wyznaje modelka. Stopy mi spuchły. Jakimś cudem dotarłam do sklepu Ugg i kupiłam cokolwiek mi weszło na nogi...

Modelki ujawniają, że czasem przez charakteryzację, którą wymyślił projektant, zostają wyrzucone z pokazu. Jeśli fryzjerowi czy makijażystce coś nie wyjdzie to - zamiast naprawić - wymieniają modelkę na inną.

Na przymiarkach oczekuje się od nas, że będziemy wyglądały idealnie. To niemożliwe - skarży się Maja. W tym sezonie na pokazie Garetha Pugha doczepili mi włosy na taśmę i namalowali na twarzy czerwony krzyż, farba wchodziła na włosy. Co chwilę zmieniali fryzurę, dodawali żelu, spreju. Moje włosy były tak posklejane, że wyglądały jak gałązki, a taśma nie chciała się odkleić. W takiej sytuacji często usuwają z pokazu - tak tało się w moim przypadku. Miuccia Prada potrafi tuż przed pokazem zrezygnować z modelki, bo ma "zły kolor oczu"...

Jak ujawnia Maja, za kulisami pokazów rozgrywają się prawdziwe dramaty. W pełnej charakteryzacji, niewygodnych ubraniach i za małych butach modelki czekają aż na widownię dotrze jakaś spóźniona gwiazda:

Długo przed wejściem na wybieg czekamy ustawione w kolejce. Stłoczone, na obcasach, ubrane i umalowane. Kiedyś z Olą chodziłyśmy w pokazie Versace. Było koszmarnie gorąco. Ola miała ciasno upiętą suknię z gorsetem plus szpilki. Stałyśmy chyba ze 40 minut, bo wszyscy czekali na Jennifer Lopez. Nie dali nam nawet wody. W końcu Ola zasłabła.

_

_

KOMENTARZE
(492)
Zaloguj się i zostań Championem Pudelka VIP
Pamiętaj, że po zalogowaniu nadal możesz
komentować ANONIMOWO 😎
Szansa na wyróżniony komentarz
Odznaka Championa
Kolorowy avatar
WYRÓŻNIONE
gość
11 lat temu
ale dostają za to miliony! także ich wybór
gość
11 lat temu
Zawsze moga znalezc prace w biedronce
gość
11 lat temu
dajcie im kanapke!!
gość
11 lat temu
O kurcze no sama jedzenie sobie musi brac. Szokujace!
gość
11 lat temu
to idz się uczyć, a nie siedzisz na pudelku.
NAJNOWSZE KOMENTARZE (492)
Gość
11 lat temu
Do roboty na taśmę
gość
11 lat temu
ja mam lekką i dobrze płatną
ada
11 lat temu
wybrały taką prace to niech nie narzekają. Zawsze mogą zrezygnować. Wydaje mi sie że oglądam Oświecim.
gość
11 lat temu
Nie znają znaczenia słowa wolnosc? Skoro chcą by niewolnicami...
nh
11 lat temu
versace, prada givenchy zarabiają GRUBE MILIONY, wstyd jest tak traktować modelki,wazne zeby samemu sie NACHAPAĆ
gość
11 lat temu
często mówi się "nie chciało się nosić teczki - to teraz trzeba woreczki" w tym przypadku nie chciało się nosić ani teczki ani woreczków... same chciały takiej pracy - przecież mogą zrezygnować, a nie żalą się, że im ciężko. Niech lepiej powiedzą ile zarabiają. Przeciętny Polak pracuje równie ciężko a o takiej pensji jak one mógłby pomarzyć! żal że robią z tego taką tragedie i dramat!
gość
11 lat temu
Dokładnie kasztany już prawie kwitną ;-)
gość
11 lat temu
każda praca jest cieżka modeling wiadomo na parę lat a nie do emerytury
gość
11 lat temu
Rubik zjedz kotleta i kup sobie nowe buty
gość
11 lat temu
Narzekanie to w dalszym ciagu takie "bardzo polskie"
Gość
11 lat temu
okropieństwo, to mobbing w czystej postaci
gość
11 lat temu
tragedia
gość
11 lat temu
modeling to prawie jak prostytucja wiec tam nikt do nikogo nie ma szacunku, ale teraz w ogole w kazdej pracy jest bardzo ciezko
gość
11 lat temu
trzeba było coś zjeść przed pokazem, kościotrupy. 40 minut pracy, zasłabłą, szok!
...
Następna strona