Piątek 23.10.2015 00:01

Sipowicz: "Warszawa nie jest dla Kory najlepsza do życia. Kojarzy się z chorobą"

Kora Kora Jackowska Olga Jackowska Olga Sipowicz Kora Sipowicz Kamil Sipowicz Maanam

Sipowicz: "Warszawa nie jest dla Kory najlepsza do życia. Kojarzy się z chorobą"

Mimo wcześniejszych zapowiedzi Kora Jackowska nie zdecydowała się, jak dotąd, wrócić do koncertowania. Jak ujawnił jej maż, Kamil Sipowicz, w rozmowie z Faktem, nadal dochodzi do siebie po ciężkiej chorobie. Tabloid informuje, że niedawno przeszła trzecią operację. Obecnie odpoczywa w swojej posiadłości na Roztoczu.

Uspokajam wszystkich, Kora teraz czuje się bardzo dobrze - zapewnia Sipowicz. Dochodzi do siebie po ciężkiej chorobie. Na naszej wsi może się wyciszyć i odreagować wszystkie stresy. Tu odżywa. Na czas programu i innych artystycznych planów wracamy do Warszawy, ale raczej tylko w charakterze tymczasowym. Warszawa nie jest na razie dla mojej małżonki najlepsza do życia. Kojarzy się jej z chorobą i smutnymi momentami. Ale cóż zrobić, kiedy obowiązki w stolicy wzywają. Oprócz "Must Be The Music" managerka Kory wraz z wytwórnią organizuje szereg imprez związanych z promocją nowej płyty. Będzie też premiera filmu o Maanamie w grudniu i być może benefis Kory w Radiowej Trójce. Zapotrzebowanie na jej muzykę jest ogromne, więc teraz musi nabrać sił, by wszystkiemu podołać.

Przypomnijmy, że dwa lata temu u Kory wykryto raka. Od tamtej pory piosenkarka podporządkowała swoje życie walce z chorobą. Jednak w tym roku, z okazji 40-lecia Maanamu, mimo nienajlepszego stanu zdrowia, włączyła się w rocznicowe obchody.

Mimo gorszego samopoczucia, Kora bardzo chciała uczestniczyć w doborze utworów. Ten piękny jubileusz Maanamu przywołuje w jej sercu ciepłe wspomnienia, co też pozytywnie na nią wpływa. Kora jest wojowniczką, więc po ciężkich momentach szybko się regeneruje i odradza - ujawnia Sipowicz. Powoli dochodzi do siebie i szykuje się do powrotu. Kiedy tylko miała na to czas i siły, pracowała twórczo. W międzyczasie również rozpoczęła nowy projekt, ale na razie jest za wcześnie, by o tym mówić. Mam nadzieję, że to wszystko się uda. Fani bardzo się za nią stęsknili, o czym ciągle przypominają. Dla Kory również jest to bardzo ważne. Sam chętnie wybrałbym się na jej koncert. Nie jest tylko i wyłącznie zwykłą żywą osobą, ale ikoną: muzyki, stylu. Jej poglądy, bezkompromisowość i ostatnio siła w walce z potworną chorobą są przykładem dla innych. To wszystko razem powoduje, że powinniśmy kochać Korę. Na wieki!

Zobacz też: Kora nadal pali skręty? Z Ramoną!


Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (79)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 79
Odpowiedz
37 28
zgłoś
gość 23.10.2015 05:53
Kochac Kore na wieki.... ale facet pojechales.
Odpowiedz
38 25
zgłoś
gość 23.10.2015 05:55
Tez macie wrazenie, ze Sipowicz ostatnio bardzo sie lansuje na Korze? Zycze zdrowia Pani Koro!
Odpowiedz
20 5
zgłoś
gość 23.10.2015 06:02
prawda
Odpowiedz
132 33
zgłoś
malma 23.10.2015 06:09
Kora wokalistka the best!
Odpowiedz
2 9
zgłoś
Gość 23.10.2015 06:11
Głupi pudel gdzie mój moment!
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 79