Były naczelny "Faktu" chwali się: "Wykreowaliśmy początkującą piosenkareczkę Dodę!"
"Pozowała do zdjęć, prężąc krągłości na ławkach w holu, biurkach i stole w sali konferencyjnej. Ciągle też dopytywała się: "Gdzie ten wasz naczelny?" - wspomina naczelny...