Trwa ładowanie...
Przejdź na

Rusin o związku z Kujawą: "Zależy mi, by się podobać i być atrakcyjną, również intelektualnie. Marek jest dla mnie wyzwaniem"

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów.Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.
461
Podziel się:

"Nigdy nie było tak w moim w życiu, żeby ktoś mnie cały czas budował. Doceniam teraz siłę partnerskiego związku". Z Lisem było inaczej?

Rusin o związku z Kujawą: "Zależy mi, by się podobać i być atrakcyjną, również intelektualnie. Marek jest dla mnie wyzwaniem"

Kinga Rusin do tej pory raczej unikała opowiadania o swoim związku z warszawskim adwokatem Markiem Kujawą. Ich publiczne wyjścia zdarzały się rzadko. Właściwie pokazują się wspólnie raz do roku - na imprezie organizowanej przez pracodawcę Kingi, Balu TVN-u. Być może z uwagi na burzliwą przeszłość wolała być powściągliwa w ocenie swojego życia uczuciowego. Jednak teraz postanowiła opowiedzieć o ich relacji Gali.

Okazuje się, że ich początki nie należały do najłatwiejszych, a Kujawa podchodził do prezenterki z rezerwą. Rusin poznała przyszłego partnera na wakacjach last minute. Razem z przyjaciółką wybrała się wtedy na Rodos. Jak wytłumaczyła w wywiadzie, był to okres, kiedy na plażach można było "spotkać więcej panów, niż pań".

To był wrzesień, pusto na plaży, bardzo dużo panów, bardzo mało pań - wspomina. Dosyć szybko zyskałyśmy grono kolegów, wśród nich był Marek. Zwróciłam na niego uwagę, bo potraktował mnie nietypowo, tak trochę chłodno, a zupełnie czego innego oczekiwałam.

Była żona Tomasza Lisa wspomina, że Kujawa od początku ją intrygował - między innymi tym, że nie potrafił zachować się wobec niej jak dżentelmen... Pewny siebie prawnik nie chciał pomóc zmęczonej Kindze w niesieniu plecaka. Mimo to nadal między nimi iskrzyło.

Powiedział ze swadą, że jak ktoś jest tak walczącą feministką jak ja, to niech sobie sam radzi opowiada. Pomyślałam wtedy: "No nie, co za gość!". Zapamiętałam go nie tylko jako inteligentnie złośliwego w stosunku do mnie, ale też niezwykle ciekawie opowiadającego.

Rusin razem z przyjaciółką i kolegami spędziła na Rodos cztery dni. Kiedy wakacje się skończyły, przyszły ukochany dziennikarki zapowiedział, że tak szybko nie zniknie z jej życia, co Kinga wspomina z sentymentem.

Potem w drodze powrotnej spotkaliśmy się na lotnisku. Marek spojrzał wtedy na mnie i powiedział: "Czy wiesz, że ja zmienię Twoje życie?". Pomyślałam sobie wtedy: "Co to w ogóle za facet?". Ale to, co powiedział, okazało się prawdą.

Przy okazji Rusin wyznała, co najbardziej ceni w Kujawie. W przeciwieństwie do byłego męża, obecny partner "cały czas jej słucha, wspiera, docenia i motywuje do działania".

Życie z człowiekiem, który myśli o wszystkim, nawet o problemach jako o szansie, jest po prostu wspaniałe - rozpływa się Kinga. I pod tym względem to dla mnie gigantyczna zmiana. Nigdy nie było tak w moim w życiu, żeby ktoś mnie cały czas budował. Doceniam teraz siłę partnerskiego związku. Myślę, że zmieniła się też jakość mojego codziennego życia: bo jest przy mnie ktoś, kto ma ochotę mnie wysłuchać, wspiera mnie i docenia, cały czas motywuje do działania i sprawia, że mi się po prostu wszystko chce. Do tego dochodzą też takie prozaiczne rzeczy, że zależy mi, by się podobać i być atrakcyjną, również intelektualnie... Marek jest dla mnie wyzwaniem.

_

_

Zobacz także: Rusin przesiadła się z Jaguara do BMW
Zobacz także: Zobacz też:
W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów.Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.
KOMENTARZE
(461)
Zaloguj się i zostań Championem Pudelka VIP
Pamiętaj, że po zalogowaniu nadal możesz
komentować ANONIMOWO 😎
Szansa na wyróżniony komentarz
Odznaka Championa
Kolorowy avatar
WYRÓŻNIONE
gość
10 lat temu
bardzo ladnie o nim mowi
Gość
10 lat temu
Te zdjęcie Lisa z Kingą ze ślubu przykre
gość
10 lat temu
Pięknie powiedziane. Podoba mi się ten cytat.
Ja
10 lat temu
W sumie , fajny facet !
kiki
10 lat temu
być zależną od faceta to najgorsze co się może przydarzyć
NAJNOWSZE KOMENTARZE (461)
Ewa
9 lat temu
Przeciez to nie pierwszy raz.
pani
10 lat temu
Fajnie, jak w filmie. Mąż odchodzi do najlepszej przyjaciołki, dramat na oczach całego kraju. Samotne wakacje a tam on - książe na białym koniu, przystojny prawnik, który na odchodne mówi, nie zniknę z Twojego życia. Wow! To komedia romantyczna. Szczęści
gość
10 lat temu
Rusin widzi ze Hance sie nie uklada to nagle pierdy swoje zyciowe uzewnetrznia, chyba do dzis nie moze przezalowac Lisa ze jej kopnal w doope! Z taka prEmadrzala baba rzadko kto by wytrzymal
Rusinka zlosl...
10 lat temu
Rusinka to jednak za Lisem teskni i mowi takie banialuki a zlosliwa jest na maksa !!! Czerpie energie z dogryzania i zlosliwosci
gość
10 lat temu
Pani Kingo! Jest Pani dla mnie wzorem godnym naśladowania!!! Piękna kobieta, która rozsądnie kieruje swoim życiem, w dodatku potrafi porażki przekuć na swój sukces!!!
gość
10 lat temu
dziwne te nagłe wyznania.
gość
10 lat temu
Ona i intelekt? Kujawa musi być bardzo wyrozumiały.
gość
10 lat temu
Ten jej chłop wyglada jak truposz.
mada
10 lat temu
Kinga pieknie wyglada! U lisicy wrecz odwrotnie, Hanka moze Kindze buty czyscic...Ale Kinga nie pozwoli i bedzie miala racje !!!
Gość
10 lat temu
Dobrze ze spotkala takiego facets zycze szczescia I milosci az do smierci za 100 lat
gość
10 lat temu
straszna gejoza z tego faceta, wygląda jak baba przebrana za faceta, i ta sztuczna siwizna, zdecydowanie nie jest seksowny
Gość
10 lat temu
Aż wierzyć sie nie chce ze takie dyrdymały opowiada.
Renata
10 lat temu
Powodzenia Państwu życzę . Piękna z Was para. P.s Pani Kingo , jest Pani przykładem , ze gorycz wynagrodzona jest nam słodyczą.
Jola
10 lat temu
Jak jesteś szczęśliwa to ogłaszaj tego wszem i wobec, bo świat, nie lubi szczęśliwych ludzi. Tragedia jest w cenie...
...
Następna strona