Trwa ładowanie...
Przejdź na
Baby
|

Bracia Collins szczerze o TRAUMATYCZNYM dzieciństwie. "W domu była agresja. Wiemy, co to znaczy być głodnym"

196
Podziel się

Sławni bracia wydają książę, w której opisują ciężkie doświadczenia z młodości. "My nie mamy matki!" - grzmi Grzegorz Collins.

Bracia Collins szczerze o TRAUMATYCZNYM dzieciństwie. "W domu była agresja. Wiemy, co to znaczy być głodnym"
Bracia Collins opowiedzieli o traumatycznym dzieciństwie (ONS, Instagram)
bDIvKBOt

Grzegorz i Rafał Collins prowadzą prestiżowe warsztaty samochodowe, a ich klientami są największe gwiazdy show-biznesu, takie jak Cristiano Ronaldo czy Rita Ora. Zaradni bracia prowadzą też swój program w TVN Turbo Odjazdowe Bryki Braci Collins, natomiast szerszej publiczności dali poznać się po wzięciu udziału w reality show Ameryka Express.

Choć bracia Collins świetnie radzą sobie w życiu i niedawno zdecydowali się zainwestować w nowy biznes (restaurację w Warszawie), to na wszystko co mają, zapracowali sobie sami. Dzieciństwo braci było wyjątkowo ciężkie.

bDIvKBOv

Uwierz, jak człowiek jest głodny, zrobi wszystko, żeby nie być. To się ciągnęło latami. W domu nie było miłości, za to była agresja. Wychowywaliśmy się bez rodziców. Wiemy, co to znaczy być głodnym. Zdarzało się, że żeby zdobyć jedzenie, musieliśmy robić rzeczy, z których nie jesteśmy dumni - mówili w wywiadzie dla "Vivy".

Zobacz także: Bracia Collins: "Ciężkie jest się nie pokłócić, kiedy jesteś głodny"

Bracia zdecydowali się wydać autobiografię (nie)Odjazdowe życie braci Collins, w której rozprawiają się z przeszłością. Wyznali, że jako dzieci zostali porzuceni przez matkę i byli wychowywani przez ojca twardą ręką.

bDIvKBOB

Pożegnałem ją w maju 2000 roku. Wsiadła do pociągu z Legnicy do Wrocławia i tyle ją widziałem - zdradził Grzegorz w rozmowie z dwutygodnikiem. My nie mamy matki! Wyjechała do Włoch, do pracy i nigdy się już nie odezwała - dodał Rafał.

Ojciec nie radził sobie finansowo, a frustracja sprawiła, że targnął się na swoje życie. Dzieci były świadkami tego dramatu.

Marzenia? Żeby nas policja nie zgarnęła, żeby dobrze sprzedać telefon, żeby matka się do nas odezwała, żeby ojciec się nie targnął na swoje życie. Podstawy codzienności… - stwierdził Grzegorz, wspominając lata młodości.

W wieku 17 lat wyjechał do Londynu, a później ściągnął tam młodszego brata. Wtedy zaczęli układać sobie życie od nowa, na własnych warunkach.

bDIvKBOC

Chcemy też, żeby ludzie zobaczyli, że spieprzone dzieciństwo nie stoi na przeszkodzie do osiągnięcia sukcesu - wyznał Grzegorz, tłumacząc powody wydania książki.

Wiedzieliście, że ich dzieciństwo było tak traumatyczne?

bDIvKBOD
bDIvKBOW
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(196)
asf
5 miesięcy temu
Trochę nie rozumiem skąd pomysł, że matka ich porzuciła. To, że się nie odezwała to nie znaczy, że porzuciła. Może umarła, może dużo rzeczy...
Ewelina
5 miesięcy temu
Trzymajcie się zawsze razem. To jest i będzie największa wartością.
Irena
5 miesięcy temu
Jestem pełna podziwu i szacunku dla tych młodych mężczyzn. Inni powinni brać z nich przykład.
bDIvKBOX
Myszka
6 miesięcy temu
Jestem pelna uznania dla obu braci. Mimo ciezkiego zycia nie zalamali sie tylko podjeli walke o lepsze zycie. JESTESCIE WIELCY i niech spelnia Wasze marzenia.
mmm
7 miesięcy temu
jakoś im nie ufam
aga
7 miesięcy temu
Polubilam ich.
Bell
7 miesięcy temu
Kocham się w tym Grzegorzu :) Ale obu ich uwielbiam :)
Obiektywna
7 miesięcy temu
Wyrastają na celebrytów:-)Oby tylko woda sodowa nie uderzyła do główek👍
ada1
7 miesięcy temu
I niech się Wam chłopaki wiedzie! Też wiem,co to prawdziwy głód.
Hana
7 miesięcy temu
Fajne chłopaki
Hana
7 miesięcy temu
Fajne chłopaki
babcia
7 miesięcy temu
Bardzo ich lubię. Są naprawdę fantastyczni.
Ruda
7 miesięcy temu
Podziwiam Was.....że daliście sobie radę...... Po tym co przezyliscie.....trzymam kciuki....pozdrawiam
bDIvKBOP
***
7 miesięcy temu
O KIM MOWA ???
...
Następna strona
bDIvKBPr