Co z przyszłością TVP? "Plotki o powrocie i deklaracje celebrytów wyrzuconych ze stacji nie pomagają" (OKIEM PUDELKA)

Jeszcze przed wyborami parlamentarnymi Donald Tusk i jego koalicjanci zapowiadali prawdziwą rewolucję w Telewizji Publicznej i słowa dotrzymali. W mijającym tygodniu rozpoczęło się wielkie sprzątanie na Woronicza i nie obyło się bez ofiar. Efektowna czystka nie wszystkim jednak przypadła do gustu.

Co dalej z TVPCo dalej z TVP
Źródło zdjęć: © TVP
Piotr Grabarczyk "Grabari"

To nie będą wesołe święta dla pracowników TVP. W środę minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bartłomiej Sienkiewicz odwołał dotychczasowych prezesów zarządów TVP, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej oraz rady nadzorcze, natomiast dzień wcześniej Sejm przyjął uchwałę dotyczącą przywrócenia ładu prawnego oraz bezstronności i rzetelności mediów publicznych oraz Polskiej Agencji Prasowej. Powiedzieć, że uchwała weszła w życie od razu, to nie powiedzieć nic. Dosłownie kilkanaście godzin później zniknął sygnał TVP Info, nowe władze weszły do budynku TVP na Woronicza, a wejściówki większości dotychczasowych gwiazdek stacji przestały działać.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości, w tym Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki, z sobie tylko znanym poczuciem humoru, ruszyli na "pomoc" oblężonej telewizji, by bronić demokracji i wolnych mediów. W mediach społecznościowych za to furorę robiły zdjęcia i nagrania przedstawiające momentami dantejskie sceny z udziałem ochrony i funkcjonariuszy policji, którzy przepychali się z posłami albo tłumaczyli spokojnie Magdalenie Ogórek i jej podobnym, że niestety, ale wstępu do telewizji już nie ma. Wielu te obrazki rozczuliły i rozbawiły jednocześnie, bo nie ma nic zabawniejszego niż kwik świń oderwanych od koryta. Dorzućmy do tego obecność Tedego, Ryszarda Terleckiego z wuwuzelą i posłankę PiS - zdaniem wielu - symulującą uraz ręki z źle założonym temblakiem i oto Polska 2023. Poetom się nie śniło!

Pytanie, czy dało się te zmiany przeprowadzić w innym stylu, pozostaje otwarte. Z jednej strony gwałtowność przeprowadzanych reform nie powinna dziwić. To w końcu jedna z ważniejszych obietnic wyborczych i nie było powodu, aby z nią czekać. To nie tylko realizacja tego postulatu, ale i pokaz siły nowej władzy. No właśnie, demonstrowanie tej siły w tak dosłowny sposób może budzić niewygodne skojarzenia i przypominać obrazki sprzed lat, gdy funkcjonariusze ABW wchodzili do redakcji tygodnika "Wprost". Optyka tych działań, szczególnie dla osób niesprzyjających obecnemu rządowi, nie jest w tej sytuacji najlepsza. Gorący zwolennicy szybkiego i bezdyskusyjnego przywrócenia standardów dziennikarskich w TVP, jak choćby Joanna Racewicz, mówią wprost: "To nie jest rzeź niewiniątek. To wycinanie bolesnego wrzodu". Cóż, pozostaje trzymać kciuki za powodzenia operacji i przyjęcie się nowych organów.

Największe emocje, co oczywiste, wzbudziły losy "Wiadomości". W feralną środę widzowie Telewizji Publicznej nie doczekali się serwisu informacyjnego, a zamiast tego na ich ekranach pojawił się Marek Czyż, który zapowiedział nadchodzące zmiany, obiecując nową jakość i odcięcie się od materiałów propagandowych fundowanych przez ostatnich 8 lat. Dzień później zadebiutował już jako prowadzący nie "Wiadomości", a programu "19:30". Tuż po starcie nowego formatu widzowie zostali uraczeni planszą wyjaśniającą znaczenie terminu "program informacyjny", co było ruchem tyleż sprytnym, co nieco łopatologicznym. Biorąc pod uwagę fakt, iż nowe władze TVP i pracownicy wciąż nie mają dostępu do głównego studia i warunki, w których powstawała audycja, były mocno partyzanckie, efekt końcowy był bardziej niż zadowalający. A na pewno wzbudził ciekawość - przed ekranami telewizorów zasiadły ponad 4 miliony widzów. Nie obyło się jednak bez słusznych słów krytyki. Pomijając niedociągnięcia i wpadki techniczne, usprawiedliwione wspomnianymi okolicznościami, największe kontrowersje wzbudziło pominięcie w "19:30" informacji o pakcie migracyjnym i poprawce przyznającej blisko 3 miliardy złotych na media publiczne. W najbliższych dniach zapewne usłyszymy gorące tłumaczenia polityków w obu tych palących kwestiach, ale ich pominięcie w premierowym odcinku nie bez powodu przypomina metody znane nam z dotychczasowej reżimówki.

Mniej lub bardziej postronni widzowie nie byli również zachwyceni pojawieniem się w jednym z materiałów Krystyny Jandy, aktorki tyleż wybitnej, co bez dwóch zdań twarzy "starego ładu" i niejednokrotnie autorki dość kompromitujących wypowiedzi politycznych. Obecność Jandy sygnalizuje też inny problem, a w zasadzie wyzwanie przed którym stanęła nowa władza w Telewizji Publicznej. Zaczął się bowiem nabór pracowników - od prowadzących "19:30" przez reporterów i wydawców. Sporo nazwisk to twarze znane z TVN, jak choćby Zbigniew Łuczyński, co rzecz jasna nie spotyka się z szalonym entuzjazmem odbiorców. Jeśli TVP za rządów PiS dorobiło się renomy tuby propagandowej, to o TVN to samo powiedzą prawicowi telewidzowie, co sprawia, że tego typu transfery nie są i prawdopodobnie nie będą mile widziane.

Rynek medialny w Polsce nie jest specjalnie duży i ktoś może powiedzieć, że nie da się tego uniknąć, ale to tłumaczenie, które raczej nie trafi do żelaznego elektoratu partii Jarosława Kaczyńskiego. Plotki o powrocie i podobne deklaracje celebrytów wyrzuconych przed laty z TVP również nie pomagają. Czy da się otworzyć nowy, lepszy rozdział przy takiej polaryzacji? Przekonamy się w najbliższych miesiącach.

W przededniu rewolucji na Woronicza odbyła się bieda-konferencja imprezy sylwestrowej TVP, a na czerwonym dywanie pojawiły się takie tuzy polskiej rozrywki jak m.in. Allan Krupa, Leon Myszkowski, Sławomir czy Radek Liszewski. W świetle ostatnich wydarzeń losy koncertu stanęły przez chwilę pod znakiem zapytania, ale Zakopane i władze miasta uspokoiły (?) zatroskanych, że wszystko odbędzie się zgodnie z planem i oprócz wspomnianych nepo babies i gwiazd disco polo, zobaczymy również ozdobę tego typu jarmarków Edytę Górniak. Królowa coverów wystąpi również w świątecznym show stacji i to w towarzystwie Rafała Brzozowskiego. Niepokojące plotki, że tych dwoje może łączyć coś więcej krążą od dawna, a zdjęcia migdalących się podczas prób celebrytów raczej ich nie wyciszą. Szczęśliwie, i jedno i drugie przedstawianie przygotowane jeszcze przez starą władzę będzie można wyciszyć za pomocą pilota, bo umówmy się - jeśli to "Sylwester Marzeń", to wszyscy marzymy, żeby on się jak najszybciej skończył.

Krystyna Janda
Krystyna Janda © Licencjodawca | AKPA
koncert TVP, TVP, Edyta Górniak
koncert TVP, TVP, Edyta Górniak © Licencjodawca | AKPA
Źródło artykułu: pudelek.pl
Wybrane dla Ciebie
Doda wspomina spotkanie z Małgorzatą Rozenek w Sejmie: "Nie wzbudziło to we mnie żadnych emocji poza wkurw*eniem"
Doda wspomina spotkanie z Małgorzatą Rozenek w Sejmie: "Nie wzbudziło to we mnie żadnych emocji poza wkurw*eniem"
Fagata prezentuje szósty zegarek w swojej skromnej kolekcji i łańcuch za 200 tysięcy złotych. Pozazdrościć? (FOTO)
Fagata prezentuje szósty zegarek w swojej skromnej kolekcji i łańcuch za 200 tysięcy złotych. Pozazdrościć? (FOTO)
Andrzej Morozowski wrócił na antenę TVN24: "Walczyłem z nowotworem"
Andrzej Morozowski wrócił na antenę TVN24: "Walczyłem z nowotworem"
Edyta Górniak wraca pamięcią do czasów dzieciństwa. Dzieci siedziały z nią w ławce za karę, bo była "NIEDOMYTA"
Edyta Górniak wraca pamięcią do czasów dzieciństwa. Dzieci siedziały z nią w ławce za karę, bo była "NIEDOMYTA"
Policyjny pościg za pijaną Britney Spears TRWAŁ GODZINĘ! Menadżer gwiazdy wydał oświadczenie
Policyjny pościg za pijaną Britney Spears TRWAŁ GODZINĘ! Menadżer gwiazdy wydał oświadczenie
Karolina Pajączkowska reaguje na krytykę po pierwszym odcinku "Królowej Przetrwania". "MAM TWARDE ZASADY"
Karolina Pajączkowska reaguje na krytykę po pierwszym odcinku "Królowej Przetrwania". "MAM TWARDE ZASADY"
Kuba Wojewódzki zaprosił do swojego show Marcina Dubiela, a widzowie są zażenowani: "Niżej upaść nie można?"
Kuba Wojewódzki zaprosił do swojego show Marcina Dubiela, a widzowie są zażenowani: "Niżej upaść nie można?"
Agnieszka Włodarczyk relacjonuje sytuację w Dubaju. "BYŁ ALERT. Zeszliśmy na dół z plecakiem"
Agnieszka Włodarczyk relacjonuje sytuację w Dubaju. "BYŁ ALERT. Zeszliśmy na dół z plecakiem"
TYLKO NA PUDELKU: Ania z "Królowych Życia" utknęła na Sri Lance. Loty powrotne kosztują 70 TYSIĘCY ZŁOTYCH: "W sekundę się wyprzedawały"
TYLKO NA PUDELKU: Ania z "Królowych Życia" utknęła na Sri Lance. Loty powrotne kosztują 70 TYSIĘCY ZŁOTYCH: "W sekundę się wyprzedawały"
Brooklyn Beckham twierdzi, że życzenia urodzinowe od rodziców były "pod publiczkę". Ma rację?
Brooklyn Beckham twierdzi, że życzenia urodzinowe od rodziców były "pod publiczkę". Ma rację?
Sylwester Wardęga ZOSTANIE OJCEM! "Dzidziuś powstał na Islandii pod zorzą polarną"
Sylwester Wardęga ZOSTANIE OJCEM! "Dzidziuś powstał na Islandii pod zorzą polarną"
Britney Spears ZOSTAŁA ARESZTOWANA za jazdę po pijaku!
Britney Spears ZOSTAŁA ARESZTOWANA za jazdę po pijaku!