Dziś mija 5 LAT od koncertu Rae Sremmurd i słynnego debiutu Marty Linkiewicz w mediach: "ZABAWA BYŁA ZAJ*BISTA"

To właśnie wtedy padła pamiętna wiązanka o tym, że "z tym się j*bała, a temu ciągnęła". Dziś, już jako "Linkimaster", próbuje się spełniać jako influencerka.

Marta Linkiewicz zadebiutowała w mediach pięć lat temuMarta Linkiewicz zadebiutowała w mediach pięć lat temu
Źródło zdjęć: © Instagram.com

Marta Linkiewicz raczej nie należy do grona osobistości medialnych, którym wiele lat temu wróżono świetlaną karierę. Choć dziś, już jako Linkimaster, postawiła na karierę internetowej celebrytki i zapewnia o wewnętrznej przemianie, to w międzyczasie budowała swoją pozycję na bijatykach w oktagonie i pyskówkach z innymi patoinfluencerkami.

Czas jednak leci i dziś niewiele osób już pamięta, jak zaczęła się przygoda Marty Linkiewicz z show biznesem. Dziś cofamy się zatem dokładnie o pięć lat do momentu, gdy nieznana wtedy nikomu nastolatka ogłosiła, że udało jej się dostać do busa koncertowego grupy Rae Sremmurd. To wtedy padły niesławne słowa o tym, "z kim się j*bała i komu ciągnęła".

Wczoraj wydarzyła się pewna sytuacja po wyjściu z klubu Proxima. Totalnie naj*bane podeszłyśmy pod autokar Rae Sremmurd. (...) Ludzie zaczęli na nas krzyczeć, że mamy wejść do tego autokaru. Na samym wejściu ochroniarz kazał nam się rozebrać. Musiałyśmy zostać w samej bieliźnie. Musiałyśmy oddać wszystko. Zabawa była zaj*bista. (...) Możecie wierzyć lub nie, ale serio zajebiście mnie wyr*chali. Gdy po paru upojnych godzinach wyszłyśmy z autokaru, ludzie bili nam brawo. Ja jestem z siebie dumna - zapewniała.

Marta Linkiewicz o narzeczonej Artura Szpilki: "Jest niedoinformowanym dzbanem"

Choć zarówno Marta, jak i jej koleżanka z pamiętnej wizyty w autokarze zapewniały, że to "marna prowokacja", to wieść poszła w świat i okrzyknęła Linkiewicz jedną z naczelnych polskich patocelebrytek. Nie szczędzono jej przy tym gorzkich słów, które płynęły niemal z każdej strony polskiego internetu. Popularność jednak rosła.

Od tego czasu wiele się jednak zmieniło, a sama zainteresowana przeszła "głęboką przemianę" i zajęła się propagowaniem zdrowego trybu życia. Walczyła też na Fame MMA, dając narodziny sławnej frazie "RYYYYYYJ". Dziś co prawda Marta wciąż nie ma dobrej prasy, jednak miliony obserwujących i solidne zarobki zapewne jej to rekompensują...

Jakie macie przemyślenia na temat jej kariery?

Mija 5 lat od "debiutu" Marty Linkiewicz w mediach. Zmieniła się?
Mija 5 lat od "debiutu" Marty Linkiewicz w mediach. Zmieniła się? © Instagram.com
Mija 5 lat od "debiutu" Marty Linkiewicz w mediach. Zmieniła się?
Mija 5 lat od "debiutu" Marty Linkiewicz w mediach. Zmieniła się? © Instagram.com
Mija 5 lat od "debiutu" Marty Linkiewicz w mediach. Zmieniła się?
Mija 5 lat od "debiutu" Marty Linkiewicz w mediach. Zmieniła się? © Instagram.com
Mija 5 lat od "debiutu" Marty Linkiewicz w mediach. Zmieniła się?
Mija 5 lat od "debiutu" Marty Linkiewicz w mediach. Zmieniła się? © Instagram.com
Mija 5 lat od "debiutu" Marty Linkiewicz w mediach. Zmieniła się?
Mija 5 lat od "debiutu" Marty Linkiewicz w mediach. Zmieniła się? © Instagram.com
Mija 5 lat od "debiutu" Marty Linkiewicz w mediach. Zmieniła się?
Mija 5 lat od "debiutu" Marty Linkiewicz w mediach. Zmieniła się? © Instagram.com
Mija 5 lat od "debiutu" Marty Linkiewicz w mediach. Zmieniła się?
Mija 5 lat od "debiutu" Marty Linkiewicz w mediach. Zmieniła się? © Instagram.com
Mija 5 lat od "debiutu" Marty Linkiewicz w mediach. Zmieniła się?
Mija 5 lat od "debiutu" Marty Linkiewicz w mediach. Zmieniła się? © Instagram.com
Źródło artykułu: pudelek.pl
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą