Trwa ładowanie...
Przejdź na
Dollface
|

Englert i Ścibakówna kupili córce mieszkanie! Na pocieszenie, bo już wróciła ze studiów w USA...

287
Podziel się:

21-letnia Helena Englert jednak stwierdziła, że kariera aktorska w Stanach nie jest dla niej. Troskliwi rodzicie, Jan Englert i Beata Ścibakówna, stwierdzili, że pocieszą ją własnym lokum.

Englert i Ścibakówna kupili córce mieszkanie! Na pocieszenie, bo już wróciła ze studiów w USA...
Helena Englert wróciła do Polski, a na pocieszenie dostała mieszkanie (AKPA)

Niespełna dwa lata temu Helena Englert, córka Beaty ŚcibakównyJana Englerta, stwierdziła, że marzą się jej studia aktorskie w Stanach. Wyjechała więc do USA, by kształcić się na prestiżowej (i drogiej) New York University Tisch School of the Arts. Koszt takich studiów oscyluje w granicach 300 tysięcy złotych, więc obrotni rodzice musieli sięgnąć do kieszeni i wyłuskać na ten cel swoje oszczędności. Doszło nawet do tego, że podobno zagrają w "Dziewczynach z Dubaju": Jan Englert i Beata Ścibakówna zgodzili się zagrać w filmie Dody, żeby ZAROBIĆ NA STUDIA CÓRKI: "Pragnie w przyszłości błyszczeć na scenie jak oni"

Wydawało się, że Helena Englert jest na dobrej drodze do zostania dyplomowaną aktorką i grania ról nieco ambitniejszych niż Angela w "Barwach szczęścia". Niestety, przyszła pandemia, w której wiele uczelni zmieniło tryb nauczania. Wynajmowanie mieszkania w Nowym Jorku okazało się niezbyt opłacalne, skoro tak samo można studiować z tańszej kawalerki chociażby w Warszawie. Helena wróciła więc do Polski.

Zobacz także: Patodeweloperka. Minister reaguje: Tam żyją ludzie, zmienimy przepisy

21-letnia Englertówna ostatecznie wybrała więc stołeczną Akademię Teatralną, co jej rodzice mieli przyjąć z westchnieniem ulgi. Wiadomo, zawsze bezpieczniej jest mieć ukochaną córkę na oku. Jednak Warszawa to nie Nowy Jork, więc Jan i Beata pomyśleli, że warto by jakoś pocieszyć ambitne dziecko. Stwierdzili więc, że "na pocieszenie" kupią jej mieszkanie. I to nie byle gdzie, bo w zabytkowej kamienicy niedaleko Łazienek Królewskich...

Po jej powrocie do domu wpadli na pewien pomysł, który właśnie doczekał się realizacji. Jan Englert i Beata Ścibakówna niedawno kupili córce wygodne mieszkanie w starej kamienicy nieopodal Łazienek Królewskich. Nie jest tajemnicą, że długo oszczędzali na jej studia w elitarnej szkole aktorskiej, ale skoro pandemia pokrzyżowała te plany, uznali, że można te pieniądze zainwestować w jej własne lokum - donosi informator "Na Żywo".

Otrzymanie mieszkania w prezencie nie oznacza jednak, że ambitna Helenka osiadła na laurach. Podobno biega z castingu na casting, a najbliższe tygodnie spędzi na planie pewnego serialu. Rodzice są z niej bardzo dumni.

Beata i Jan mocno jej kibicują. Podoba im się przedsiębiorczość i zaangażowanie Helenki, która nie czeka biernie, tylko odważnie bierze sprawy w swoje ręce - dodaje źródło tygodnika.

Myślicie, że Helena Englert podbije sceny jak sławni rodzice?

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(287)
Turk
rok temu
No I zacznie sie nachalna promocja
Meme
rok temu
Kochają swoją córkę jak normalni rodzice. Nie ma podjudzać i szczuć.
Hgff
rok temu
Super, też bym dziecku kupiła :)
Edyta
rok temu
W sumie nic mnie to nie obchodzi nie wiem po co to czytam. Idę się pobawić z psem
Sarah🖤🖤🖤
rok temu
Pan Jan wybitny aktor. Pani Beacie również niczego nie brakuje. Ale córka.....🙄
Najnowsze komentarze (287)
Irena
2 miesiące temu
Mamusia zrobila sobie rozpoznawalność ,po uwiedzeniu Englerta,nic ponadto żadne zdolnoścì.
Genotyp
rok temu
Piękni rodzice a córka pełen pasztet jak u Lindy
Ada
rok temu
Matka piękna, ojciec mega, a córka klops
vvv
rok temu
długo oszczędzali? no kto pisze takie bzdury
Qui?
rok temu
To dostala sie do Akademii Teatral. tak bez protegi, bo ma talent? a te biedne żuczki bez protekcji sa bez talentu?
Rok
rok temu
A nie dawno mówili że nie mają za co żyć, czy to zakup p.Niemczyckiego, dno.
Gość
rok temu
O jakich posadkach wy mówicie? W zawodach związanych ze sztuką w tych czasach sam zarabiasz na swoje nazwisko. Talent jest tylko składową tego, co buduje solidną pozycję na rynku. Można go rozwijać albo zaprzepaścić. To wyobrażone "załatwianie" ról może się sprawdzić w jakiś produkcjach c klasy i starcza na b. krótko. Nie znam nikogo z branży, kto nie stawiałby swojej progeniturze wyższych wymagań ( o ile ta talent przejawia, pracuje i chce iść w tym kierunku ), zwykle na egzaminach, kursach i zajęciach oczekuje się więcej od dzieci z branży, tak więc: tak, nazwisko może wadzić. Możecie się przyczepić, że te dzieci trochę chowają się za kulisami, że z innych środowisk nie mają tej możliwości, bla, bla... Mają możliwości, ale to wymaga pracy, samozaparcia i poświęceń, bo przygotowanie spektaklu z kołem teatralnym trwa, bo na zajęcia w domu kultury trzeba ruszyć tylek, bo czasem trzeba przełknąć gorzką pigułkę oceny tego, co się pokazało i wiecznej oceny wyglądu, jeśli mówimy o scenie. Szkoda, że z tandetnej notatki o du..ie maryni ludzie tworzą jakieś pokraczne, wydumane historie... Na planie ani na zajęciach żadne z rodziców jej po pleckach nie klepie. Śmiem twierdzić, że gdyby strzelała fochy, pozwalała sobie na marnowanie czasu ekipy, byłaby pierwsza, żeby ją obsmarować i "uprzejmie donieść" jakiemuś szmatławcowi. A tu rewelacja, cała "wina" tej dziewczyny to nazwisko i to, że starzy jej podobno chatę kupili. W sumie jak milionom ludzi na świecie, ale co tam, klikbajt jest ważny, nie ważne francowate komentarze wyglądu, wyssane z palca domysły powodów powrotu do Polski... Po co? Bo gdybyście dziewczynę wprost spytali i poprosili o komentarz, to trudniej byłoby z niej zrobić worek treningowy?
Emi
rok temu
Belka zrozumiala że tylko tu może ukończyć szkołę,tam znajomości tatusia nie działają.Hela córcia znanych rodziców MUSI być we mediach,tak jak Olka córka Lindy.
Jazia
rok temu
Teraz tez zaszczepiona mamusia będzie latała po sniadaniowkach i opowiadała o tym jak córci nie wyszło w Stanach i o tym jak jej tatuś załatwił 2 rok teatralnej?
dygantowa
rok temu
Helka szybko zweryfikowała swój "talent" i "przedsiębiorczość". Mama po wszystkich telewizjach trąbiła o wielkim sukcesie Helki a tu KLAPA. Zakompleksiona Helka, bez wsparcia nazwiska taty była szarą myszką. A teraz mama musi podnieść jej ego.
beata
rok temu
Helka! !! Okazało się, że w USA nazwisko "Englert" nie otwiera wszystkich drzwi i trzeba samemu pracować na sukces.
Alka
rok temu
Dolny szufladowiec patrzyć się na nią nie daje. Jest zbyteczna w naszej kinematografii.
Tony
rok temu
Ani talent ani urody więc jest presja na lans w mediach.A wiedzy o sztuce aktorskiej lyknela szybko w USA jak wielbłąd wody w oazie
Pik
rok temu
Tu gwiazda, tam panna nikt. Trza wracać i robić kaskę.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie