Trwa ładowanie...
Przejdź na
Witek
|

Ewa Krawczyk wspomina śmierć Krzysztofa Krawczyka: "POŁOŻYŁAM SIĘ OBOK NIEGO. Liczyłam na cud"

893
Podziel się

Pogrążona w żałobie Ewa Krawczyk w pierwszym udzielonym po odejściu Krzysztofa Krawczyka wywiadzie wróciła wspomnieniami do dnia jego śmierci. W programie "Alarm!" kobieta zdradziła, jakie były ostatnie słowa, które powiedział do niej ukochany mąż.

Ewa Krawczyk wspomina śmierć Krzysztofa Krawczyka: "POŁOŻYŁAM SIĘ OBOK NIEGO. Liczyłam na cud"
Ewa Krawczyk w wywiadzie dla "Alarm!" (Facebook)
bDYdWEbp

Wciąż nie milkną echa śmierci Krzysztofa Krawczyka. Dzieje się tak za sprawą skonfliktowanych bliskich muzyka. Medialna wymiana zdań toczy się od niemal trzech tygodni pomiędzy żoną artysty, Ewą a Marianem Lichtmanem i Krzysztofem Cwynarem. Spór dotyczy głównie syna gwiazdora - Krzysztofa Krawczyka Juniora, który ze względu na nieciekawą sytuację finansową walczy ponoć obecnie o dach nad głową.

W piątek wdowa po Krawczyku była bohaterką najnowszego odcinka programu TVP Alarm!, w którym między innymi przekonywała o tym, że chce dla syna zmarłego męża jak najlepiej.

bDYdWEbr
Zobacz także: Byliśmy na grobie Krawczyka. Ewa Krawczyk: "Nie radzę sobie"

Ewa opowiedziała również, jak radzi sobie ze stratą ukochanego:

bDYdWEbx

Brakuje mi go cały czas, np. jak idę spać. Nawet z przyzwyczajenia nałożyłam na jego szczoteczkę pastę, bo myślałam, że zaraz przyjdzie i umyje zęby. Brakuje mi go bardzo, dlatego całuję jego zdjęcie, jego rzeczy, śpię w jego koszuli - mówiła w pierwszym wywiadzie po śmierci wokalisty, następnie wspominając moment, gdy Krzysztof przed śmiercią wrócił do domu po kilkutygodniowym pobycie w szpitalu:

W sobotę, jak przyjechał, to jak podbiegłam do karetki, to płakaliśmy i nie mogliśmy się od siebie oderwać. (...) On płakał, ja płakałam. Przyjechał taki biedny...

Kobieta twierdzi, że początkowo piosenkarz czuł się dobrze, jednak po kilku dniach jego stan zaczął się pogarszać:

Był w dobrej formie, może nie w 100 procentach, ale nie było źle. Bardzo cieszył się, że wrócił do domu. (...) - wraca wspomnieniami do wydarzeń sprzed miesiąca i dodaje: Już od poniedziałku było niedobrze...

bDYdWEby

Ewa przyznaje, że gdy stan męża się pogorszył, nie wiedziała co robić. Nie dopuszczała do siebie jednak myśli o najgorszym:

Nie wiedziałam, na czym polega umieranie... Byłam pewna, że to chwilowy kryzys. Robiłam, co mogłam. On walczył, bardzo walczył, miał nadzieję, że z tego wyjdzie. Bronił się bardzo, widziałam to w jego oczach.

Podczas emocjonalnego wywiadu kobieta wyznała, że pozostawała wówczas w kontakcie z zaprzyjaźnioną lekarką, która krok po kroku tłumaczyła jej przez telefon, co ma robić.

To ona zadecydowała, żebym zadzwoniła po pogotowie, a ona zadzwoni do rodziny. Ja mówię: "A po co do rodziny?, a ona: "Nic nie mów, wykonuj moje polecenia". W tym czasie, kiedy przyjechała rodzina, zaraz przyjechało pogotowie... - wspominała dzień śmierci artysty pogrążona w żałobie żona.

bDYdWEbz

Ewa opisała także, jak wyglądało jej pożegnanie z mężem. W Alarm! 61-latka opowiedziała, że położyła się przy Krzysztofie, próbując z nim porozmawiać.

Położyłam się obok niego i mówiłam: "Krzysiu, powiedz coś do mnie" - tak prosiłam... Wziął rękę, położył mi na policzku, powiedział: "Moja laleczko, kochana". I już oczka pobiegły tam do tyłu gdzieś... Miałam nadzieję, że on jeszcze będzie żył, choć pan z pogotowia nie dawał żadnych szans. Liczyłam na cud... - wyznała zrozpaczona Ewa Krawczyk.

W rozmowie z TVP kobieta odniosła się też do medialnego zamieszania wokół jej osoby, ubolewając, że nie może w spokoju przeżyć żałoby po Krzysztofie, bowiem ludzie zaglądają jej do portfela i krytykują jej poczynania...

Największemu wrogowi nie życzę takiego ataku, jaki spadł na mnie. (...) Niech ludzie się przestaną wtrącać!

bDYdWEbA
bDYdWEbS
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(893)
Taa
1 tyg. temu
To zdjęcie jak patrzy w obiektyw obcierając niby łze..az mnie ciarki przeszły..😖😖😖 miesiąc ledwo minął a ta juz wywiady...szok jakie to wyrachowane😳😳😳
........
1 tyg. temu
To się robi żenujące
Kirło śląskie...
1 tyg. temu
Proponuję psychologa/psychiatrę. Nie zostawać sama. Będzie dobrze.
bDYdWEbT
suzi
1 tyg. temu
Żenujące jest to, co robi ta kobieta.
Lol
1 tyg. temu
Ciszej nad tą trumną
Najnowsze komentarze (893)
Tragikomedia
8 godz. temu
Czarnej wdowie trzeba oddać, że z państwowego pogrzebu zasłużonego piosenkarza, po mistrzowsku zrobiła kabaret. Sceny, kiedy glebnęła na trumnę i wyeksponowała czerwone szpony, a biskup w paradnych szatach, na siłę próbował ją od wieka odkleić, Bareja by się nie powstydził
anonim
15 godz. temu
Ta kobieta w wywiadach była zazdrosna o syna, ona nie da mu ani grosza,a jest to chory człowiek są to skutki wypadku, który spowodował Krawczyk.
anonim
16 godz. temu
Na pogrzebie miała pomalowane paznokcie na czerwono powinna się wstydzić.Gdyby go kochała to akceptowała by jego jedynego syna.
(...)
2 dni temu
A-uuuuuuuuuuu - byłam jego laleczką, A-uuuuuuuuuuu- śpię w jego kalesonach, A-uuuuuuuuuuuuu- w którą kamerę mam patrzeć?
irek
2 dni temu
Cwynar powinien dopilnować w jakiej formie chcą wydać. Nie wierzę Kosmali.
keiw
2 dni temu
Ta kobieta błyskawicznie zniszczyła wizerunek Krawczyka. Nie mogę już słuchać jego nagrań. Takiego cyrku na scenie muzycznej nie było od dziesięcioleci. Chłopie, ale sobie wybrałeś.
Anna
2 dni temu
Ważne kto wyda płytę Krawczyka z synem. Jeśli zrobi to Kosmala, to pewnie po to, żeby ośmieszyć Juniora. Płyta może być nieźle podrasowana.
Qmoter
2 dni temu
Laleczko, weź się ogarnij, bo rozpaczając pod publiczkę robisz tylko dobre wrażenie i wstyd rodzinie!
bDYdWEbL
niki
3 dni temu
Na to, żeby pomóc Juniorowi miała ponad 30 lat. Teraz pomoże? Kpina!
niki
3 dni temu
Na to, żeby pomóc Juniorowi było przynajmniej 30 lat. Teraz mówi o swojej pomocy? Kpina!
enter
3 dni temu
A samochód Krawczyka już sprzedany za ciężką kasę. Tak chce "pomóc" Juniorowi.
Jan
3 dni temu
Apel do fanów K.Krawczyka podobno piosenki nagrane z synem są tylko ktoś musi je wydać. Gdyby był jakiś vwydawca i zrobił to , to syn miałby za co żyć. Może Pan Kosmala się tym zajmie.
Mała Mi
3 dni temu
Ale żenuła ....
Kris
3 dni temu
Stawiam dolary przeciwko orzechom, że czarna wdowa, całe życie żerująca na zmanipulowanym mężu, wykorzystała jego słabość w chorobie i ostro pomajstrowała przy wcześniej spisanym testamencie. Dowodem na to są jej słowa, że "ma otwarte serce dla Krzysia Juniora i go nie skrzywdzi". Z tego wynika, że syn Krzysztofa Krawczyka jest na jej łasce. Gdyby wszystko z testamentem było w porządku, to by dodała, że ojciec zabezpieczył go w swojej ostatniej woli i dostanie to co mu się prawnie należy! Dobry prawnik potrzebny od zaraz, bo ta jęcząca wiracha chce syna KK ze spadku "wyślizgać"!
...
Następna strona
bDYdWEcn