Fanka Taylor Swift ZMARŁA tuż po brazylijskim koncercie artystki. Piosenkarka apelowała ze sceny o dostarczenie WODY. "Jestem ZDRUZGOTANA"
23-letnia fanka Taylor Swift zemdlała na koncercie w Rio de Janeiro, kilka godzin później zmarła w szpitalu. Tego dnia w Brazylii temperatura wynosiła prawie 40°C. Piosenkarka wydała oświadczenie: "Nie potrafię uwierzyć, że piszę te słowa...".
Źródło zdjęć: © GETTY, TikTok