Felicjańska filozofuje: "Problemy nie są problemami, tylko kolejnymi doświadczeniami"

30
Podziel się

Myślicie, że zostanie następnym celebryckim mówcą motywacyjnym?

Ilona Felicjańska należy do osób, których polski show biznes nie potraktował zbyt łagodnie. Publiczne zmagania się celebrytki z chorobą alkoholową mocno nadszarpnęły jej wizerunek, jednak zarzeka się ona, że nie zmieniłaby niczego w swoim życiu, ponieważ "nie byłaby wtedy tą Iloną, którą jest teraz". W trakcie ostatniego wywiadu bardzo płodna "pisarka" podzieliła się też inną złotą myślą. Stwierdziła mianowicie, że "problemy nie są problemami, tylko kolejnymi doświadczeniami, dzięki którym mamy stać się lepsi".

Czy spróbuje swoich sił jako coach?

KOMENTARZE
(30)
gość
rok temu
standardowe powiedzenie pijaków i narkomanów (osób uzależnionych) po skończonej terapii. Aby ich podbudować i dodać wiary w siebie tak się ich uczy. Widać, że słucha terapeuty i ten ktoś dobrze ją prowadzi :)
gość
rok temu
a klamstwo powiedziane 100 razy staje sie prawda.
gość
rok temu
A co ze ślubem?
Daria
rok temu
Tez tak sobie mówiłam jak żyłam z facetem z bordrline. A on robił ze mną co chciał. Niszczyl mnie psychicznie 5 lat.l A udawalam, że jest ok, że to kolejne doświadczenie w życiu. ...któregoś dnia skończyłam do bagno. Żałuję teraz tych zmarnowanych lat
gość
rok temu
Czy ona dalej siedzi z tym paulem montana??? Matko jak mozna sie tak niszczyc?
Najnowsze komentarze (30)
gość
rok temu
A jak tam plany ślubne z tym belmondo?
gość
rok temu
Ilona, kiedy ślub ? :P
gość
rok temu
wes sie za porzadna prace..zadna pijaczka nie jest dlamnie AUTORYTETEM
gość
rok temu
wes sie za porzadna prace..zadna pijaczka nie jest dlamnie AUTORYTETEM
gość
rok temu
Do roboty leniwa babo
gość
rok temu
a kiedy ślub? lato przeszło, jesień mija a ona niczyja
gość
rok temu
Ona sama się prowadzi. Skończyłam taką samą terapie, jak Ilona i nie gadam takich bzdur.
gość
rok temu
?? Jak rozwiążesz problem to wówczas nabierasz doświadczenie. Niech nie zmienia rzeczywistości. Problem to problem.
gość
rok temu
Zastanawiam się na ile człowiek, który sam ewidentnie nie daje sobie rady ze swim życiem, jest wiarygodny dla innych? Zresztą nie muszę tego rozumieć. Upadamy i podnosimy się. I to jest ważne!
gość
rok temu
Dla niej tkwienie w związku z facetem, króry obściskuje sie z innymi to wyraz dojrzałości i wielkiej miłości...dla mnie to frajerstwo.
gość
rok temu
Ona godność dawno przepiła.
gość
rok temu
to ze była alkoholiczka nie powinno byc jej wypominane całe zycie.nalezy pamietac ze alkoholizm to choroba.
gość
rok temu
Ale oba bzdury plecie.
gość
rok temu
Boże, wy do końca świata będziecie odgrzebywac jej problem alkoholowy?