Grzegorz Komendarek, kucharz ze "Złotopolskich", nie miał łatwego życia. ZGINĄŁ tragicznie w młodym wieku

Grzegorz Komendarek, czyli kucharz Grześ, ze "Złotopolskich" przez wiele lat bawił i wzruszał widzów. Dzięki roli w serialu mógł rozwinąć prawdziwą karierę. Niestety jego życie osobiste nie było aż tak kolorowe.

Grzegorz Komendarek i Ewa ZiętekGrzegorz Komendarek i Ewa Ziętek
Źródło zdjęć: © AKPA

"Złotopolscy" byli i nadal są jedną z najpopularniejszych polskich telenowel. Co prawda nowe odcinki nie są emitowane już on ponad dekady, ale perypetie bohaterów nadal wzbudzają w widzach przyjemną nostalgię. Jednym z bardziej wyrazistych bohaterów serialu był grany przez Grzegorza Komendarka kucharz Grześ.

Jak Grzegorz Komendarek trafił do "Złotopolskich"?

Co ciekawe, mężczyzna nie był zawodowym aktorem, a kucharzem. To, że dołączył do obsady "Złotopolskich" było czystym przypadkiem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Anita Sokołowska odeszła z "Przyjaciółek". Zdradziła, o czym rozmawiała z Miszczakiem i Sochą

Był prawdziwym kucharzem w restauracji, w której mieliśmy zdjęcia, i pewnego dnia Radosław Piwowarski dał mu prawdziwe zadanie w "Złotopolskich". Grzesio zagrał, raz, drugi, trzeci... i grał u nas kilkanaście lat - mówiła w wywiadzie dla "Faktu" Małgorzata Raszek-Zaliwska, jedna z reżyserek serialu.

Kucharz Grześ cieszył się sporą sympatią widzów, to też wątek był stale rozbudowywany. Jednym z ciekawszych epizodów było jego zauroczenie Elżunią Kleczkowską. Przypomnijmy, że wcielała się w nią Małgorzata Rożniatowska.

Kucharz Grześ był samotnym człowiekiem

Rola w "Złotopolskich" zaowocowała gościnnymi występami w innych serialach. Komendarek pojawił się w "Na dobre i na złe" czy "Niani". Dzięki swojej popularności był też zapraszany jako juror do konkursów kulinarnych. Niestety barwne życie zawodowe nie szło w parze z udanym życiem prywatnym. Kucharz borykał się z problemami zdrowotnymi. Chorował na cukrzycę, a dodatkowo zmagał się z sepsą.

Zginął tragicznie w wypadku samochodowym w 21 września 2014 r. Miał tylko 49 lat. Jak przyznała jego koleżanka z planu, Aleksandra Woźniak, był bardzo samotnym człowiekiem. Jego rodzice i rodzeństwo nie żyli. Na co dzień towarzyszyły mu przede wszystkim psy. Po śmierci nie miał jednak najbliższych, którzy mogliby zorganizować mu pochówek. Ostatecznie pogrzebem zajęła się Małgorzata Raszek-Zaliwska oraz stryjeczny brat Komendarka.

Znaliście jego trudną historię?

Grzegorz Komendarek
Grzegorz Komendarek © AKPA | AKPA
Grzegorz Komendarek i Małgorzata Rożniatowska
Grzegorz Komendarek i Małgorzata Rożniatowska © AKPA | AKPA
Grzegorz Komendarek w "Złotopolskich"
Grzegorz Komendarek w "Złotopolskich" © AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą