Trwa ładowanie...
Przejdź na

Hakiel o małżeństwie z Cichopek: "Jak pojawiały się problemy, to często płakała. Gniotło mnie to w środku!"

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów.Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.
64
Podziel się:

"Teraz jest lepiej, więcej rozmawiamy, mniej płaczemy. Muszę pochwalić małżonkę". Kasia ucieszy się z "pochwały"?

Kasia Cichopek niezbyt często opowiada o swoim życiu prywatnym, zwłaszcza o małżeństwie. W jednym z wywiadów przyznała jednak, że miewali z Marcinem Hakielem poważne kryzysy i gdyby nie sformalizowane związku, mogliby już nie być razem. Teraz, jak zapewnia, wszystko się już u nich ostatecznie unormowało. Zobacz: Cichopek o małżeństwie z Hakielem: "Jest dobrze. Cieszymy się sobą"

Marcin Hakiel w najnowszym wywiadzie wraca do początków ich relacji. Tancerz potwierdza, że nie było łatwo. Kasia w kryzysowych sytuacjach miała często płakać, co go "gniotło wewnętrznie".

Już 10 lat jesteśmy razem. Staraliśmy się wypracować system, zmienić się . Jak pojawiały się problemy, to Kasia często płakała. W środku mnie to gniotło. Teraz jest lepiej, więcej rozmawiamy, mniej płaczemy. Muszę pochwalić małżonkę.

Ciekawe, czy małżonka ucieszy się z pochwały.

Źródło:Superstacja

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów.Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.
KOMENTARZE
(64)
Zaloguj się i zostań Championem Pudelka VIP
Pamiętaj, że po zalogowaniu nadal możesz
komentować ANONIMOWO 😎
Szansa na wyróżniony komentarz
Odznaka Championa
Kolorowy avatar
WYRÓŻNIONE
gość
10 lat temu
Ważne że potrafią rozmawiać ze sobą i pracowali nad tym! Teraz tyle par się rozstaje :(
gosc
10 lat temu
oboje się wyrobili....
gosc
10 lat temu
pudel chyba ci brakuje niusów przy niedzieli??
gość
10 lat temu
Nie ma to jak opowiadać o małżeńskich sekretach i problemach publicznie, w końcu każda żona lubi jak jej mąż wytyka jej słabości i popłakiwanie przed publiką...
gość
10 lat temu
Ale dyskretny maz!
NAJNOWSZE KOMENTARZE (64)
gość
10 lat temu
lubię ich za normalność
obserwator
10 lat temu
Miałem nieprzyjemność spotkać tego buraka na pewnej stacji benzynowej gdy próbował się wepchnąć bez kolejki do kasy. Na zwróconą uwagę jeszcze się oburzył. Ćwok.
gość
10 lat temu
Niech sie cieszy ze ona jego nie bije wkoncu to kawal baby jest;)
gość
10 lat temu
On ją chwali za to że mniej płacze tak jakby placz to było coś złego. Panowie, naprawdę tak uważacie?
gość
10 lat temu
Bardzo mi się podobają dzieci, kłopoty wszystko co w małżeństwie normalna super rodzina
gość
10 lat temu
okropny
gość
10 lat temu
Tak Cię gniotlo na ,,,,,okrętowej......
gość
10 lat temu
No,no taki dobry mąż. A jak Kasia była w ciąży to mężu ś szla jal się po burdela ch.
BBB
10 lat temu
Wali mnie to!!!
gość
10 lat temu
Lubię ich, fajni są, tylko nie wiem czemu nie wszystkim się podobają. Ale my tak mamy żeby kogoś urazić, jesteśmy w tym mistrzami.
gość
10 lat temu
k***a mać jaki ten d***l jest p******y a ona to wieś śpiewa i tanćzy
gość
10 lat temu
W kazdym zwiazku sa wzloty i upadki. W ktoryms momencie zawsze pojawia sie lzy i rozczarowanie ale wazne zeby nad zwiazkiem pracowac a nie od razu rozwod...
gość
10 lat temu
beznadziejny facet
gość
10 lat temu
Jak mnie moj facet kiedys nazwie małżonką to sie poczuje staro. Chce byc żona nie małżonką. Malzonka kojarzy mi sie ze zdjeciem na fejsie. "To ja z malzonka Ireną pod katedra w Licheniu"