Trwa ładowanie...
Przejdź na
Kamil Kozłowski
Kamil Kozłowski
|

Irena Kamińska-Radomska rozprawia o zawartości kopert na komunię. "BEZ PRZESADY, to nie jest wesele" (WIDEO)

136
Podziel się:

Temat pieniędzy wkładanych do koperty od lat wywołuje skrajne reakcje. Wobec braku żelaznych zasad dotyczących konkretnych kwot, zwykle nie wiemy, jaka suma spełni oczekiwania (rodziców) dziecka przystępującego do komunii. Irena Kamińska-Radomska ma na ten temat jasno sprecyzowane zdanie.

Irena Kamińska-Radomska rozprawia o zawartości kopert na komunię. "BEZ PRZESADY, to nie jest wesele" (WIDEO)
Irena Kamińska-Radomska odpowiedziała na pytanie, ile włożyć do koperty (East News, Instagram)

Irena Kamińska-Radomska zawsze służy cenną radą, dzieląc się zdobywaną przez lata wiedzą na temat odpowiedniego zachowania, języka komunikacji czy sposobu przemawiania. Jako specjalistka w dziedzinie dress code'u może również śmiało zabierać głos w kwestii dopasowywania stroju adekwatnie do okazji. Nieraz obrywało się przy tym uchodzącym w teorii za autorytety sławom, na które była gwiazda "Projektu Lady" mimo szczerych chęci nie potrafiła spojrzeć łaskawym okiem.

Wraz z nadejściem maja ekspertka od savoir-vivre'u zaczęła poruszać na swoim instagramowym profilu szereg zagadnień dotyczących uroczystości komunijnych. Chętnie podpowiada przejętym rodzicom i chrzestnym, jakich błędów należy się wystrzegać, zarówno w trakcie podniosłej mszy, jak i późniejszego spotkania przy stole. Na niedawno opublikowanym nagraniu nawiązała do kwestii spędzającej sen z powiek wielu Polakom.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Irena Kamińska-Radomska o teledysku Maluby

Irena Kamińska-Radomska wyjaśnia, ile włożyć do koperty

Mentorka dawnego hitu stacji TVN poruszyła problematyczny temat prezentów komunijnych. Najbliżsi przystępujących do sakramentu dzieci chcą jak najlepiej wypaść w oczach ich rodziców, w większości dokładnie wertujących zawartość otrzymanych kopert. W tym celu coraz częściej umieszczają w nich banknoty o nominale 500 zł.

Irena Kamińska-Radomska ma w tej sprawie konkretne stanowisko. Ekspertka przede wszystkim zwróciła uwagę na zachowanie umiaru w coraz bardziej szalonym komunijnym pędzie.

Ile włożyć do koperty? Ale uwaga! Teraz mówię o komuniach. Nie ma idealnej kwoty. Dajmy tyle, żeby sprawić przyjemność, szczególnie jeśli dziecko na coś konkretnego zbiera. Ale bez przesady, to nie jest wesele. Można dać też jakąś rzecz, kiedy wiemy na czym dziecku zależy, ale oczekiwania, żeby goście kupili quady, konsole czy elektryczne hulajnogi, to niedorzeczność - zwróciła się do odbiorców.

Adresatem jej zdroworozsądkowego apelu śmiało mógł poczuć się Krzysztof Rutkowski, który zdecydowanie nie szczędził grosza na okolicznościowej imprezie potomka.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(136)
Bea🍓🌹
2 miesiące temu
"To nie jest wesele", a wesele to przepraszam co? Bilet wstępu i za "talerzyk" ma się zwrócić? Dlatego zarówno ja, wielu moich znajomych o w ogóle coraz więcej ludzi przestaje chodzić na te przaśne niby za miliony na kredyt gdzie "nie zależy nam na prezentach tylko na waszej obecności", a potem gryzą pazury ze złości i obgadują cię mając żal latami. Sorry ale mam lepsze opcje wydania 1000zł niż koperta za wątpliwej jakości potańcówkę. Dlatego my zrobiliśmy obiad, z winem, z tortem i słodkim stołem w restauracji dla najbliższych, w sumie było 14 osób i w nosie miałam ile albo co kto da, bo mnie faktycznie zależało na obecności. Ja robię imprezę to ja stawiam, a nie liczę na zwrot kosztów. Po prostu trzeba robić imprezę na jaką cię stać, a nie potem mieć żal do świata.
Zdanie moje
2 miesiące temu
Sama idea komunii - w sensie impreza po jest z gruntu głupia. To powinno być wydarzenie duchowe, a nie wielka impreza
Wik
2 miesiące temu
I ma rację! Jesteśmy zapraszani, żeby być z dzieckiem, a nie żeby „zwróciło się za talerzyk”!
V Rh thntn5
2 miesiące temu
Zgadzam się. Popieram. Teraz co się wyprawa z prezentami na komunii to kpina. Moja córka ma 4 l mam nadzieję, że coś się zmieni
Koryna
2 miesiące temu
Jeszcze mi się nie zdarzyło żeby ktoś narzucił mi z jakim prezentem mam przyjść? A Wam?
Najnowsze komentarze (136)
Danka
2 miesiące temu
Dzisiaj to wstyd brać udział w czymś tym zwanym "I komunią". Źle to skręciło, ludzie zapomnieli o co w tym wszystkim pierwotnie chodziło i pewnie z czasem będzie jeszcze gorzej. Kwintesencją tego cebulactwa jest to co odwalił ostatnio kwadratogłowy detektyw.
Twój nick.
2 miesiące temu
'Koperta' stało się obrzydliwym słowem.
Iza
2 miesiące temu
Ja miałam komunię u siostry dzieci nie dałam nic bo nie miałam i nie chciałam iść a dzieci mi powiedziały że nie liczą się pieniądze i że mam przyjść i tylko oni będą wiedzieć że tam nic nie ma. A jak dostałam później pieniądze to im dałam skromnie po 500zl podzieliłam po równo chociaż szedł mój chrześniak i nikt pretensji nie miał🙂 I siostra też nie mówiła że mam im coś dać
Litości
2 miesiące temu
Ta stylizacja w słomkowym kapeluszu, zimowym płaszczu z futrzanym kołnierzem i komunijnych rękawiczkach wiele mówi o tej „ekspertce”.
Luna
2 miesiące temu
Idę jako chrzestna na wesele. Młoda od razu powiedziała, że tylko kasa bo na dom zbierają. Młodzi już mają własne mieszkanie. Chciałam uczestniczyć w jej ważnym dniu, ale teraz, po rozmowach, tylko mam niesmak, bo zależy im na kasie a nie gościach. Będę, bo wypada. Dam mniej niż planowałam, bo mi się finanse posypały. Tył i tak obronią i wszyscy będą niezadowoleni.
Kobieta
2 miesiące temu
Koperta zależy od zasobności.
wrona
2 miesiące temu
Pani Irenko, torebka z tak wielkim logo? Nie jest to bynajmniej eleganckie.
Hoho
2 miesiące temu
Jak się wychowa tak się ma. Od małego wychowują te dzieci na materialistów. Ja jak miałam komunię to po prostu było fajnie, śpiewaliśmy piosenki, podobało mi się to ubranie, wianek. Prezenty były dodatkiem.
Yoyo
2 miesiące temu
W innych krajach nie ma takiego wariactwa. W Holandii na ślub dają ze 20euro. A Polacy po 1/3 wypłaty conajmniej. A potem nie mają na wakacje czy naprawę samochodu. To jest niedorzeczne.
Lena
2 miesiące temu
Kobieto zmien te bezbadziejne okulary.
JoJo
2 miesiące temu
Żadnych wesel, żadnych urodzin, żadnych świąt z „rodziną”! Nigdy więcej! Teraz, zamiast męczyć się/nudzić się/wkurzać się, wyjeżdżam sobie w takich okolicznościach w jakieś fajne miejsce i mam totalnie wywalone na to, co o mnie powiedzą:pppp Polecam!
JoJo
2 miesiące temu
Żadnych wesel, żadnych urodzin, żadnych świąt z „rodziną”! Nigdy więcej! Teraz, zamiast męczyć się/nudzić się/wkurzać się, wyjeżdżam sobie w takich okolicznościach w jakieś fajne miejsce i mam totalnie wywalone na to, co o mnie powiedzą:pppp Polecam!
Nela
2 miesiące temu
Nie jestem katoliczka. Nie miałam komunii. Nie czułam się tym faktem jakoś poszkodowana. To powinno być przeżycie religijne, a nie bal na 50 osób z wódka i przesadzonymi prezentami. Ludzie już się trochę zapominacie.
Oooo
2 miesiące temu
Ma absolutną rację. Moje dzieci nie biorą udziału w obrzędach dlatego może tak krytycznie obserwuję podejście innych rodziców. Naprawdę niewielu z nich mówi o co chodzi w tym święcie,nie tłumaczy dogmatów wiary ani nie mówi o znaczeniu poszczególnych formułek. Wszystko jest na zasadzie -naucz się i zdaj,będzie impreza a kiedyś i tak zdecydujesz czy chcesz dalej w tym być .sami rodzice napędzają tą spirale. Jak mówię , że moje dzieci nie pójdą do komunii to jest "ojej,nie będziesz miała sukienki? Nie dostaniesz prezentów .dzieci będą się śmiać. Idę w kontrę i pytam czy o sukienkę chodzi ? O prezenty ? Czy moje dziecko ma być winne temu,że jakiś mały katolik będzie wyśmiewał ? Takie właśnie jest podejście do wiary
...
Następna strona