Jego ojczym jest uwięziony na łodzi podwodnej Titan. Internauci zdębieli, gdy zobaczyli, co Brian wrzucił do sieci. "BRAK SZACUNKU"

Goss
Jego ojczym zaginął. Niedługo potem... poszedł na koncertJego ojczym zaginął. Niedługo potem... poszedł na koncert
Źródło zdjęć: © East News, Facebook.com

Brian Szasz, pasierb jednego z uwięzionych na łodzi podwodnej Titan, znalazł się w ogniu krytyki. Najpierw publicznie martwił się losem ojczyma, by dwie godziny później poinformować, że... poszedł na koncert. "Muzyka pomaga w trudnym czasie".

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Od kilku dni cały świat żyje poszukiwaniami zaginionej łodzi podwodnej Titan. Na jej pokładzie znajduje się kilkoro turystów, którzy wyruszyli w podwodną podróż, aby zobaczyć wrak Titanica. Niestety, w niedzielę łódź nagle zaginęła i od tej pory trwa akcja poszukiwawcza. Eksperci jednak coraz wyraźniej podkreślają swój niepokój, mówiąc o szansach na uratowanie załogi.

Jego ojczym walczy o życie w zaginionej łodzi. Brian Szasz ogłosił, że poszedł na koncert

Jak donosiły media, jednym z pasażerów zaginionej łodzi Titan jest Hamish Harding, brytyjski przedsiębiorca i miliarder, co potwierdził jego pasierb w rozmowie z serwisem Mirror. Chwilę po publikacji sam udostępnił artykuł ze strony portalu, dodając kilka słów w związku z trwającą akcją ratunkową.

Hamish, mój ojczym, zaginął w łodzi podwodnej. Modlimy się o to, aby akcja ratunkowa przebiegła pomyślnie - napisał w facebookowym poście.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Pół miliona głosów i plejada gwiazd. Tak wyglądał plebiscyt Znakomitości Roku DOZ.pl 2026

Na tym jednak nie koniec, bo zaledwie dwie godziny później na jego profilu pojawił się kolejny post. Nie był to jednak wpis, jakiego zapewne się spodziewano, bo dotyczył... wyjścia na koncert. Brian ogłosił, że poszedł zobaczyć na żywo występ grupy Blink-182, której jest wielkim fanem. Opisem, którym opatrzył post, też sobie raczej nie pomógł.

Może to zostać uznane za brak szacunku, ale rodzina chciałaby, żebym był na koncercie Blink-182. To mój ulubiony zespół, a muzyka pomaga mi w trudnym czasie - napisał.

Reakcje na jego wpis nie były pozytywne i sprawą szybko zainteresowały się media. Ostatecznie post zniknął z jego profilu. Bliscy Briana są najwyraźniej świadomi zamieszania, jakie wywołało jego zdjęcie z koncertu, bo na jego profilu pojawiło się też krótkie oświadczenie.

W dbałości o prywatność mama poprosiła mnie o usunięcie części postów. Dziękujemy za wsparcie - przekazał białymi literami na czarnym tle.

Posty Briana na Facebooku
Posty Briana na Facebooku © Facebook.com
Posty Briana na Facebooku
Posty Briana na Facebooku © Facebook.com
Brian Szasz
Brian Szasz © Facebook.com
Brian Szasz
Brian Szasz © Facebook.com
Zaginiona łódź podwodna Titan
Zaginiona łódź podwodna Titan © East News | ABACA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą