Jolie cierpi na porażenie nerwu twarzowego. "Ma niedowład twarzy i nie może do końca zamknąć oczu!"

110 reakcji
0
0
110
Podziel się

Jednym z objawów jest też opadanie kącika ust. Ma wspomagać się stosując akupunkturę. Widać?

Angelina Jolie aktorka milczała po rozwodzie z Bradem Pittem. W najnowszym wywiadzie ujawnia jak rozwód odbił się na jej zdrowiu i jak sobie z tym radzi.

W specjalnym wywiadzie udzielonym Vanity Fair opowiada o tym, kiedy doszło do rozpadu małżeństwa, w jakich pozostają relacjach i jak teraz radzi sobie z macierzyństwem. Jolie wyznała między innymi, że rozstanie było dla niej niebywale trudne, że ukrywała cierpienie przed dziećmi i - podobnie jak Pitt - uczęszcza na terapię. Matka sześciorga dzieci powiedziała też, że na razie zamierza skoncentrować się na domu i - na prośbę dzieci - nauce gotowania.

Jolie przyznała, że cierpi na porażenie nerwu twarzowego. Jednym z objawów jest opadanie kącika ust. Dokucza jej też niedowład jednej strony twarzy. Aktorka nie może też do końca zamknąć oczu. Z problemami zdrowotnymi radzi sobie m.in. stosując akupunkturę.

110
0
0
0
0
0
0
KOMENTARZE
(110)
gość
2 lata temu
Testy kliniczne przeprowadzone przez prof. Marka Howarda dowiodły, że istnieje formuła, która pomaga poradzić sobie ze zmarszczkami, obwisłą i suchą skórą - w praktyce pozwala to odmłodzić twarz o 15 lat - zwalczzmarszczki.tk
gość
3 lata temu
A moze ktoś jej źle botoks zrobił 😀 bo na pewno nie uwierzę ze nic nie stosuje. Nie mozna nic tak gładkiej cery w tym wieku
XXXX
3 lata temu
Moja kolezanka z pracy dostala rowniez porażenia nerwu twarzowego z powodu nieumiejetnie wstrzyknietego botoxu. Poprostu lekarz trafil jej na nerw.. i stalo sie.. I pewnie Jolie ma to tez z tego samego powodu.. "odmladzala" sie..
Lekarz
3 lata temu
Przyczyną porażenia nerwu twarzowego (porażenie Bella) może być przeciąg, w szczególności gwałtowna zmiana temperatur a także borelioza. Może to być również silny stres. Zaleca się wówczas leczenie sterydami, witaminą B w zastrzykach; można także zastosować Neurovit. Poza tym - intensywna rehabilitacja, np. solux, bioptron płatny, laser, masaże, elektrostymulacja twarzy, itp. Ważne, aby samemu ćwiczyć twarz (rehabilitant udzieli wskazówek). Aplikuje się także krople w żelu i zaleca przyklejanie plastrem oka na noc, aby gałka oczna nie wysychała, zapobiegając tym samym wysychaniu rogówki. Warto wykonać także TK głowy a nawet rezonans. Długość zwolnienia lekarskiego - zależy od przypadku; może trwać 3 - 6 mies. a nawet dłużej.
gość
3 lata temu
dziwna kobieta
Najnowsze komentarze (110)
gość
2 lata temu
trzeba profilaktycznie wyciąć układ nerwowy
Joanna
2 lata temu
Stres jest chyba główną przyczyną porażenia twarzy.
gość
2 lata temu
Też to miałam. Brałam antybiotyki, ale kącik ust nadal trochę mi opada, choć to było wiele lat temu, zimą.
ANIA ZARĘBA
2 lata temu
MOJA MAMA MIAŁA PORAŻENIE NERWU TWARZOWEGO, LEKARZE ROZKŁADALI RĘCE, A WYSTARCZYŁY MASAŻE U ZNAKOMITEJ MASAŻYSTKI I WSZYSTKO USTĄPIŁO. PANI ANGELINO PROSZĘ SKORZYSTAĆ Z MASAŻY I ĆWICZEŃ I PORAŻENIE MINIE JAK RĘKĄ ODJĄŁ
gość
2 lata temu
Testy kliniczne przeprowadzone przez prof. Marka Howarda dowiodły, że istnieje formuła, która pomaga poradzić sobie ze zmarszczkami, obwisłą i suchą skórą - w praktyce pozwala to odmłodzić twarz o 15 lat - zwalczzmarszczki.tk
gość
2 lata temu
Miałam 2 razy, pomógł encorton i rehabilitacja.
gość
2 lata temu
Chyba od nadmiaru botoksu ten paraliż
gość
2 lata temu
Dobrze idiotce tak niech zrobi jeszcze więcej operacji
gość
2 lata temu
Ja też miałam kiedys porażenie nerwu twarzowego. Tyle ze lewa cześć mojej twarzy wcale się nie ruszała. Jak się śmiałam to wyglądało to jak z horroru hehe Gdyby nie Pani doktor ze szpitala wojskowego w Warszawie to bym miała tak do dzisiaj. A tak tylko mała zmarszczka na czole została :)
gość
3 lata temu
Też to miałam. Masakra, po 8 miesiącach nadal czuję ten nerw. To może być że stresu.
gość
3 lata temu
Prześliczna ta Angelina Jolie.
,
3 lata temu
mniej botoksu to porazenie minie.
gość
3 lata temu
to ma neurobolerioze...
gość
3 lata temu
miałam to przez stres w pracy,leczyłam 2-3 miesiące lekami,ćwiczeniami mięśni twarzy,naświetlaniami lampami i akupunkturą,wszystko wróciło do normy na szczęście :)
...
Następna strona