Justin Timberlake i Jessica Biel znają się do 2007 roku, a osiem lat temu stanęli na ślubnym kobiercu. Wspólnie wychowują synka, Silasa. Ich małżeństwo do pewnego momentu uchodziło za idealne. W wywiadach opowiadali, że są świetnie zgrani, lubią razem spędzać czas, mają podobne poczucie humoru i wyznają te same wartości, m.in. szczerość i lojalność.
Kilka miesięcy temu na tym kryształowym wizerunku pojawiły się rysy. W listopadzie wokalista i aktor był widziany w towarzystwie koleżanki z planu filmu Palmer, Alishy Wainwright, z którą przez cały wieczór wymieniał czułe gesty. Łapał ją za ręce i gładził po kolanie. Jakby tego było mało, Timberlake nie miał na palcu obrączki. Od razu pojawiły się plotki, że jego małżeństwo z Jessicą przechodzi kryzys.
Pół miliona głosów i plejada gwiazd. Tak wyglądał plebiscyt Znakomitości Roku DOZ.pl 2026
Timberlake wydał wówczas oświadczenie, w którym zarzekał się, że nie zdradza Jessiki, a koleżankę obłapiał, bo... za dużo wypił. Jessica nie komentowała tych doniesień, jednak spekulowano, że to ona zmusiła męża do publicznych przeprosin.
Okazuje się, że w plotkach o kryzysie w małżeństwie Timberlake’a było sporo prawdy. Jak podaje US Weekly, para zdecydowała się na terapię małżeńską.
Czasem spędzają wspólnie wspaniały dzień, a w pozostałe dni się kłócą. Justin wie, jak udobruchać Jessicę. Uważają, że terapia będzie konstruktywna dla ich związku. Justin robi, co może, żeby udowodnić, że zależy mu na żonie - donosi informator z otoczenia pary.
W Pudelku od 2016 roku. Znacie mnie m.in. z porównywania celebrytów do pączków, tortów, wazonów, żyrandoli, maseczek, jaszczurek, bombek czy choinek. Prywatnie wytatuowana miłośniczka kotów, dobrego jedzenia i filmów sci-fi. Interesuję się też psychologią, grafiką komputerową i nowymi technologiami.