Trwa ładowanie...
Przejdź na

Krupińska wspomina poprawiny: "Trwały dwa dni, żeby można było porozmawiać ze wszystkimi gośćmi"

52
Podziel się

Paulina dodała, że ślub z Sebastianem Karpielem-Bułecką to jeden z największych stresów w jej życiu. "Wszystkie oczy były skupione na nas".

bDAbmylh

Choć Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka są parą od ponad czterech lat, a od trzech wychowują wspólnie owoc swojej miłości, nikt nie przypuszczał, że w końcu "dojdzie do ślubu". Mimo że od ceremonii minęły ponad cztery miesiące, modelka nadal przeżywa uroczystość oraz trwające dwa dni poprawiny. Na początku niechętnie dzieliła się szczegółami z uroczystości, jednak z czasem nabrała ochoty na opowiadanie o kulisach góralskiego wesela. Celebrytka przyznała, że jak każda panna młoda, chciała spełnić oczekiwania gości. Krupińska-Karpiel tłumaczy, że kilkudniowe poprawiny zorganizowano głównie ze względu na to, by para młoda mogła porozmawiać ze wszystkimi gośćmi.

bDAbmylK
KOMENTARZE
(52)
gość
2 lata temu
A ta dalej o tym weselu...no bo w sumie o czym ma mowic,no może jeszcze o dzieciach😉
gość
2 lata temu
Będzie jechać na rewelacjach z własnego ślubu do diamentowych godów. Jak się nie ma nic ciekawego do opowiedzenia to się drąży temat aż do rzygania. Aby być na świeczniku.
gość
2 lata temu
Czy ciągle musi wałkować ten sam temat? Serio?!
bDAbmylL
gość
2 lata temu
Przynudza. Ile można o tym samym. Poza tym kogo to tak naprawdę interesuje.
gość
2 lata temu
Typowa g****a sraka. Nic nie ma do powiedzenia tylko o weselu, bachorach i mezu, garach i gotowaniu. Nudna do zarzygania.
Najnowsze komentarze (52)
gość
2 lata temu
g****a gęś
gość
2 lata temu
g****a gęś
gość
2 lata temu
g****a gęś
gość
2 lata temu
Ta to tym slubem bedzie zyla, az do rozwodu
gość
2 lata temu
Co za g***i p****k
gość
2 lata temu
Moja koleżanka też była na tym weselu...tak tylko się chwalę, że mam znajomych, którzy się kumulują ze znanymi ;-) żart tylko, uspokójcie się;-)
gość
2 lata temu
Ile mozna o tym slubie !
gość
2 lata temu
A ta dalej w klepie o ślubie, żenada
bDAbmylD
gość
2 lata temu
No ileż można odgrzewać ten jeden kotlet?! Kobieto, daj już spokój z tym weseliskiem, bo od dłuższego czasu już przynudzasz.
gość
2 lata temu
Co za nudna g****a baba.
gość
2 lata temu
Nie widzę związku tytułu artykułu o weselu z relacja o rodzinnych świętach - Pudel zawiodłam sie!
gość
2 lata temu
Ameryki nie odkryję jak powiem, że na każdym weselu wszyscy patrzą na Państwa Mlodych. Ona nie wiedziała i się zestresowala.....
gość
2 lata temu
ona jest bardzo ladna
gość
2 lata temu
Lepiej niech powie co chlali przez ten czas albo co innego...
bDAbmymf