Lek przeciwbólowy przyczyną serii zgonów i masowej histerii, czyli sprawa Tylenolu

W przypadku bólu głowy czy gorączki wielu z nas sięga po paracetamol. W USA w latach 80. lek ten był najbardziej znany jako Tylenol. W 1982 roku doszło do tragicznych wydarzeń, dzięki którym nazwę tę poznał cały świat. Nie o taką reklamę chodziło natomiast producentom tabletek. W Chicago zaczęły bowiem umierać kolejne osoby, które zażyły popularne lekarstwo.

Sprawa TylenoluSprawa Tylenolu
Źródło zdjęć: © Getty Images

Cała historia zaczęła się od 12-letniej Mary Kellerman. Dziewczynka była przeziębiona od kilku dni. W nocy z 28 na 29 września 1982 roku poczuła się jednak gorzej i nie mogła spać. Obudziła wczesnym rankiem rodziców, którzy podali jej Tylenol. Mary udała się później do łazienki, z której przez dłuższy czas nie wychodziła. Zaniepokojeni rodzice weszli więc do środka i zauważyli leżącą na podłodze córkę. Szybko wezwali pogotowie. Niestety 12-latka zmarła w karetce.

Kilka godzin później ratownicy medyczni przyjechali do domu 27-letniego Adama Janusa. Mężczyzna podobnie jak Mary leżał nieprzytomny na podłodze. Adama również nie udało się uratować. Jeszcze tego samego dnia załoga karetki przyjechała ponownie pod ten sam adres. Tym razem Stanley, brat zmarłego, oraz jego narzeczona Theresa wymagali natychmiastowej pomocy lekarskiej. Mężczyzna zmarł wieczorem, a jego partnerka dwa dni później.

Próby ustalenia przyczyny śmierci nietypowych zgonów

Nagła śmierć trzech osób mieszkających razem wzbudziła podejrzenia personelu medycznego. Pierwszą hipotezą było to, że w domu Janusów ulatniał się gaz. Wykluczono jednak taką możliwość. Z czasem wyszło na jaw, że cała czwórka wzięła przed śmiercią Tylenol. Mógł to być jedynie zbieg okoliczności. W końcu był to niezwykle popularny środek przeciwbólowy. Jak każdy lek mógł też wywołać efekty uboczne, ale trudno było uwierzyć w śmierć czterech osób po zażyciu medykamentu.

Jeden z lekarzy postanowił sprawdzić zawartość opakowania z tabletkami, które odnaleziono w domu rodziny Janus. Tuż po otwarciu uwagę medyka zwrócił nietypowy zapach. Była to charakterystyczna woń gorzkich migdałów. Lekarz od razu powiązał ją z silną trucizną, jaką jest cyjanek potasu. Ten związek chemiczny ma bowiem właśnie taki specyficzny zapach. Przebadano zatem tabletki Tylenolu i potwierdzono, że część z nich faktycznie zawierała cyjanek potasu.

Policja szuka szaleńca, który morduje za pomocą trucizny

Informację o nietypowym odkryciu przekazano przedstawicielom firmy Johnson & Johnson, która była producentem Tylenolu. Jedną z teorii było to, że na etapie produkcji leków doszło do błędu i trucizna dostała się do tabletek. Odrzucono jednak to założenie. Łącznie zmarło siedem osób i wszystkie z nich mieszkały w Chicago. Dodatkowo tylko część pigułek w opakowaniach ofiar zawierała cyjanek. Wyglądało więc to tak, jakby mieszkający w Chicago szaleniec kupował lub kradł Tylenol, potem dodawał do niego truciznę, a na koniec podrzucał opakowania z powrotem do sklepów bądź aptek.

W całym kraju zapanowała zbiorowa histeria. Tysiące ludzi zgłaszały się do szpitali, twierdząc, że zaraz umrą, ponieważ wzięli Tylenol. Producent leku zaczął też masowo wycofywać wszystkie opakowania, które trafiły do sprzedaży. W mediach nadawano zaś komunikaty ostrzegające przed zażywaniem tego środka przeciwbólowego. Poza wspomnianymi siedmioma zgonami nie pojawiły się jednak nowe zgłoszenia.

Czy to James Lewis był "Tylenolowym zabójcą"?

Śledczy nie byli natomiast w stanie znaleźć osoby, która odpowiadała za śmiertelne zatrucia. Jedynym podejrzanym w tej sprawie był James Lewis. Policja ustaliła, że to on wysłał list do firmy produkującej Tylenol. Lewis zagroził, że jeśli nie otrzyma miliona dolarów, to będzie kontynuował morderczy proceder. Mężczyzna pisał też w liście, że doprowadzi to do totalnej klęski koncernu.

Lewis wpadł, ponieważ policja potwierdziła, że odciski palców na przesyłce należały właśnie do niego. Oprócz tego pasował również charakter pisma. Warto dodać, że w domu mężczyzny odnaleziono książkę o truciznach. Na stronach, które dotyczyły cyjanku potasu, odnaleziono odciski palców Lewisa. Było to natomiast za mało, by oskarżyć mężczyznę o siedem zabójstw.

Śledczy przez lata próbowali udowodnić, że to właśnie autor pogróżek był szalonym mordercą od Tylenolu. Mężczyzna miał jednak doskonałe alibi. Gdy doszło do całej sytuacji, przebywał bowiem setki kilometrów od Chicago. Na opakowaniach leków, które należały do ofiar, nie odnaleziono też materiału DNA Lewisa. Teoretycznie mógł on mieć na miejscu pomocnika, który podrzucił na sklepowe półki przygotowane wcześniej opakowania z trucizną. Nigdy nie udało się tego udowodnić.

W sprawę zaangażowało się nawet FBI. Agenci w latach 2009-2010 ponownie przyjrzeli się Lewisowi, ale nie znaleźli żadnych nowych dowodów. Ostatecznie jedyny oficjalny podejrzany zmarł w lipcu 2023 roku. Do końca życia zaprzeczał, by miał coś wspólnego z morderstwami. FBI sprawdziło również m.in. Teda Kaczyńskiego zwanego Unabomberem. Przestępca ten przez blisko dwadzieścia lat wysyłał bomby i pozostawał nieuchwytny. Ofiarą jego działań padły trzy osoby. Kaczyńskiego także nie udało się powiązać ze sprawą Tylenolu. Do dziś ma ona status nierozwiązanej.

Johnson & Johnson's Tylenol is arranged for a photograph inUNITED STATES - JULY 17:  Johnson & Johnson's Tylenol is arranged for a photograph in Cambridge, Massachusetts, Tuesday, July 17, 2007. Johnson & Johnson, the world's largest health products company, said profit rose 9.3 percent as higher sales of consumer items offset a drop in revenue from the anemia drug Procrit and the Cypher heart stent.  (Photo by Jb Reed/Bloomberg via Getty Images)Bloomberg
Johnson & Johnson's Tylenol is arranged for a photograph in UNITED STATES - JULY 17: Johnson & Johnson's Tylenol is arranged for a photograph in Cambridge, Massachusetts, Tuesday, July 17, 2007. Johnson & Johnson, the world's largest health products company, said profit rose 9.3 percent as higher sales of consumer items offset a drop in revenue from the anemia drug Procrit and the Cypher heart stent. (Photo by Jb Reed/Bloomberg via Getty Images) Bloomberg © Licencjodawca | JB REED
Źródło artykułu: niewyjasnione-zaginiecia.pl
Wybrane dla Ciebie
Tymczasem w "Królowej przetrwania": Maja Rutkowski przyznała się do SEKSU W CZWOROKĄCIE!
Tymczasem w "Królowej przetrwania": Maja Rutkowski przyznała się do SEKSU W CZWOROKĄCIE!
Edyta Pazura PSIOCZY na ludzi, którzy nagrywali jej dziecko pod szkołą. "Rita ostatnio się POPŁAKAŁA. To podchodzi pod PRZEŚLADOWANIE
Edyta Pazura PSIOCZY na ludzi, którzy nagrywali jej dziecko pod szkołą. "Rita ostatnio się POPŁAKAŁA. To podchodzi pod PRZEŚLADOWANIE
Mała Ania uderza w Pajączkowską: "To nie ja, mając dziecko, ŚLINIĘ SIĘ do gości na oczach CAŁEJ POLSKI"
Mała Ania uderza w Pajączkowską: "To nie ja, mając dziecko, ŚLINIĘ SIĘ do gości na oczach CAŁEJ POLSKI"
Co w wyglądzie POPRAWIŁY sobie "Królowe przetrwania"? "Operacja uszu, powiek, żuchwy, brody, kości policzkowych". Wiedzieliście?
Co w wyglądzie POPRAWIŁY sobie "Królowe przetrwania"? "Operacja uszu, powiek, żuchwy, brody, kości policzkowych". Wiedzieliście?
Odchudzona popularnym lekiem Amy Schumer cyka fotkę w stroju kąpielowym (FOTO)
Odchudzona popularnym lekiem Amy Schumer cyka fotkę w stroju kąpielowym (FOTO)
Dariusz Pachut ROZSTAŁ SIĘ z ukochaną?! Po wspólnych zdjęciach nie ma już śladu...
Dariusz Pachut ROZSTAŁ SIĘ z ukochaną?! Po wspólnych zdjęciach nie ma już śladu...
U Marianny Schreiber miłosne rozterki: nowy ukochany (?) z balonikiem oraz "SMS od byłego": "Bardzo to życie jest skomplikowane"
U Marianny Schreiber miłosne rozterki: nowy ukochany (?) z balonikiem oraz "SMS od byłego": "Bardzo to życie jest skomplikowane"
Joanna Koroniewska i jej 44 KG MIĘŚNI chwalą się wyrzeźbionym brzuchem w bikini. Zazdrościcie formy? (FOTO)
Joanna Koroniewska i jej 44 KG MIĘŚNI chwalą się wyrzeźbionym brzuchem w bikini. Zazdrościcie formy? (FOTO)
Ciężarna ukochana Pawła Deląga PRZEMÓWIŁA na Instagramie i pokazała brzuch. "To mój pierwszy gadany filmik". Ma zadatki na influencerkę?
Ciężarna ukochana Pawła Deląga PRZEMÓWIŁA na Instagramie i pokazała brzuch. "To mój pierwszy gadany filmik". Ma zadatki na influencerkę?
42-letnia Marta Manowska ujawnia sekret swojej sylwetki i mówi, co na co dzień jada. "Ja NIE POTRZEBUJĘ dużo do życia"
42-letnia Marta Manowska ujawnia sekret swojej sylwetki i mówi, co na co dzień jada. "Ja NIE POTRZEBUJĘ dużo do życia"
Aleksandra Grysz z "Pytania na śniadanie" znów ZOSTANIE MAMĄ. "Już kochamy cię najmocniej na świecie"
Aleksandra Grysz z "Pytania na śniadanie" znów ZOSTANIE MAMĄ. "Już kochamy cię najmocniej na świecie"
Robert Lewandowski ze łzami w oczach na murawie. Po porażce opublikował wpis z wymowną piosenką. "Czas powiedzieć do widzenia" (WIDEO)
Robert Lewandowski ze łzami w oczach na murawie. Po porażce opublikował wpis z wymowną piosenką. "Czas powiedzieć do widzenia" (WIDEO)