Trwa ładowanie...
Przejdź na
Unicorn
Unicorn
|

Matka Tomasza Komendy o relacjach z synem: "On mnie pochował żywcem"

419
Podziel się:

Matka Tomasz Komendy udzieliła właśnie wywiadu, w którym opowiedziała o ich relacjach. Kobieta wyznała, że nie rozmawiała z synem od dwóch lat, bo ten pozostaje pod wpływem jej najstarszego potomka. Głos zabrał także młodszy brat Komendy.

Matka Tomasza Komendy o relacjach z synem: "On mnie pochował żywcem"
Matka Tomasza Komendy o relacjach z synem. Padły gorzkie słowa (East News)

Ostatnio w mediach ponownie zrobiło się głośno o Tomaszu Komendzie. Wszystko to za sprawą publicznych wyznań byłej partnerki mężczyzny. Przypomnijmy, że matka syna Komendy w niedawnej rozmowie z "Super Expressem" zarzuciła byłemu narzeczonemu m.in., iż ten nie chciał dobrowolnie płacić alimentów na ich dziecko, zmuszając ją tym samym do wkroczenia na drogę sądową. Niedługo później wysłała zaś mediom oświadczenie, w którym stwierdziła, że Komenda miał być wobec niej agresywny.

Matka Krzysztofa Komendy o relacjach z synem. Nie rozmawiali od dwóch lat

We wspomnianej wcześniej rozmowie Anny Walter "Super Expressem" pojawił się także wątek relacji Tomasza Komendy z matką, Teresą Klemańską. Była partnerka mężczyzny utrzymywała, że ten miał zerwać ze swoją matką wszelkie kontakty. Ostatnio głos w sprawie postanowiła zabrać sama Teresa Klemańska. Kobieta udzieliła wywiadu Onetowi, w którym opowiedziała, jak obecnie wyglądają jej stosunki z Tomaszem Komendą. Z serwisem rozmawiał także młodszy brat mężczyzny, Krzysztof Klemański.

W wywiadzie z Onetem potwierdziła słowa jego byłej partnerki, przyznając, że z synem nie rozmawiała od przeszło dwóch lat. Według kobiety winą ze ten stan rzeczy należy obarczyć jej najstarszego potomka, Gerarda, którego wszyscy nazywają Maćkiem. Komenda ma bowiem znajdować pod jego wpływem.

Tomek w ogóle się już do nas nie odzywa. Udaje, że nas nie zna. Nie chce mieć z nami nic wspólnego. Z całą rodziną Klemańskich (...). Jak tylko dowiedział się [Maciek - przyp. red.], że Tomek dostanie pieniądze, to odciął go od nas. Chciał nas skłócić i to mu się udało - powiedziała Onetowi matka Komendy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Edyta Folwarska wspomina traumatyczne doświadczenia życiowe

Matka Tomasz Komendy gorzko o relacjach z synem. "Pochował mnie żywcem"

W rozmowie z Onetem Teresa Klemańska wspominała, że pewnego dnia jej syn po prostu zostawił swój klucz do jej mieszkania na komodzie i zniknął bez słowa. Kobieta wprost nazwała syna "tchórzem". Jak podkreśliła, chciałaby, by Tomasz miał odwagę skonfrontować się z matką. Klemańska w wywiadzie wyznała, iż próbowała odnaleźć Komendę, jednak rodzina jej najstarszego syna utrudniała jej zadanie. Gdy kobiecie udało się pozyskać adres Komendy, zamknięto jej drzwi przed nosem. Kobieta postanowiła więc pozwolić potomkowi żyć własnym życiem.

W rozmowie z Onetem Klemańska nie ukrywała, iż kocha syna i cała sytuacja jest dla niej wyjątkowo bolesna - zwłaszcza że, jak podkreśliła, ona trwała u jego boku potomka, gdy przebywał w więzieniu.

Jeżeli może, to niech usunie tatuaż z rękawa z napisem "Kocham cię mamo", bo jest nieprawdziwy i fałszywy. To jest kłamstwo. Po co ten napis? Przecież ja już dla niego umarłam. On mnie pochował żywcem - stwierdziła w wywiadzie.

Brat Tomasz Komendy o ich relacjach. "Zostawił nas jak śmieci"

Dziennikarz Onetu porozmawiał także z bratem Tomasza Komendy, Krzysztofem Klemańskim. Mężczyzna w wywiadzie również nie krył żalu do brata i podobnie jak matka winił za całą sytuację najstarszego syna Klemańskiej. Młodszy brat Komendy stwierdził, że Tomasz odwrócił się od bliskich "bez mrugnięcia okiem", mimo że oni wiele dla niego poświęcili.

Zostawił nas jak śmieci. Bez słowa - stwierdził.

W rozmowie Klemański wspomniał na przykład o sytuacji, gdy Komenda podczas spotkania na ulicy miał udawać, że nie zna brata. W dalszej części wywiadu mężczyzna gorzko zasugerował także, iż Komendę otaczają obecnie ludzie, którzy w pewnym momencie się od niego odwrócą.

Jeszcze usłyszymy o Tomku, bo to dopiero początek jego upadku. Gdy się obudzi, będzie sam (...) Raz już zniszczyli mu życie ludzie z wymiaru sprawiedliwości. Teraz robią to ludzie z jego najbliższego otoczenia. Serce nam pęka, ale nie możemy nic zrobić - dodał.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(419)
Bella
rok temu
Bo jemu psychologa trzeba było a nie na ścianki wołać i filmy kręcić.
Ewa
rok temu
Bardzo pani wspolczuje, tyle co pani przeszla.. Kto by to przezyl? Sciskam mocno
Anka
rok temu
Odreagowuje narkotykami i alkoholem po traumie i szybko się wykończy.To historia bez happy endu
Ania
rok temu
Przykre, ale prawdziwe wiele osób odwraca się plecami.
tak
rok temu
żal matczynego serca ile musiało wycierpieć kiedyś i teraz dalej cierpi...
Najnowsze komentarze (419)
obikektywnie....
4 miesiące temu
Po tylu latach niesłusznego więzienia każdy z was co go teraz nie rozumie i pisze o nim dokonując jego oceny zachowania - byłyby zdrowy na umyśle lub bez depresji ? Mógł normalnie funkcjonować z żoną i dzieckiem nawet po takich traumach z uwięzienia ,ale ktoś mu pomógł aby nie wrócił do normalności i wyciszenia emocji ,więc tendencje roszczeniowe ,obsesje i manie nasiliły się ? Wmówił ,że nikt go nie kocha tylko czeka na jego pieniądze a jak wiemy było inaczej bo matka i żona go kochały . Owszem zgadza się ,że starszy brat zrobił jemu pranie mózgu powodując jego odsunięcie się od matki ,rodziny ,dziecka . Myślę ,że starszy brat był zazdrosny o pieniądze i to on doprowadził do teorii spiskowych ,czarnych wizji , obsesji i natręctw i zamącił jemu w głowie i efektem tego było izolowanie się od rodziny ale nie od starszego brata .
obiektywnie.T
4 miesiące temu
Po tylu latach niesłusznego więzienia każdy z was co go teraz nie rozumie i pisze o nim dokonując jego oceny zachowania - byłyby zdrowy na umyśle lub bez depresji ? Mógł normalnie funkcjonować z żoną i dzieckiem nawet po takich traumach z uwięzienia ,ale ktoś mu pomógł aby nie wrócił do normalności i wyciszenia emocji ,więc tendencje roszczeniowe ,obsesje i manie nasiliły się ? Wmówił ,że nikt go nie kocha tylko czeka na jego pieniądze a jak wiemy było inaczej bo matka i żona go kochały . Owszem zgadza się ,że starszy brat zrobił jemu pranie mózgu powodując jego odsunięcie się od matki ,rodziny ,dziecka . Myślę ,że starszy brat był zazdrosny o pieniądze i to on doprowadził do teorii spiskowych ,czarnych wizji , obsesji i natręctw i zamącił jemu w głowie i efektem tego było izolowanie się od rodziny ale nie od starszego brata .
Martinos
4 miesiące temu
a może jakaś redakcja textu, korekta.... bo końcówki pomieszane, szyk zdania... ahh jaki portal takie dziennikarstwo. są patoyoutuberzy i patodziennikarze made in pudelek.
Ona
10 miesięcy temu
I jednego mi serca żal i drugiego mi serca żal. Nieznałam tylko wartość pieniądza a teraz widzę.
Rysiek
rok temu
Pierwsze co zrobił to dał matce milion złotych. Za mało? Dlatego mówi "pochował żywcem" ?
agam
rok temu
Ludzie,dajcie mu żyć
Aaa
rok temu
Mama szlachetna osoba, Tomek opamiętaj się
Ona
rok temu
Po takich ciężkich przeżyciach jego zachowanie jeszcze wiele razy będzie dziwne, nie ma opcji, żeby nie było śladów na psychice.
Olga
rok temu
Tak to jest kiedy pieniądze uderza do głowy ale, to się kiedyś skończy więc spokojna głową, wróci skruszony:)
Oyu9
rok temu
Tak go kocham ta kobieta niby a jedzie po nim w mediach. Okropne.
sol
rok temu
no sory ale to jest matka, ja na jego miejscu zabezpieczyłabym jej przyszłość. Walczyła o niego, stała u jego boku, ona jedyna w niego wierzyła. Moralność wymaga żeby przy niej trwać i zapewnić jej bezpieczeństwo nawet i finansowe.
sol
rok temu
ale czego się spodziewała? Gość połowę swojego dorosłego życia spędził w kiciu, gdzie nie musiał się o nic matrwić. Nie robił rachunków, nie sprzątał, nie zarządzał pieniędzmi, nie gotował... Wyszedł z kicia ze zniszczoną psychą, z traumą, zniszczony, bez doświadczenia, bez wiedzy i umiejętności. On mentalnie i emocjonalnie jest na poziomie dzieciaka. Dostał do tego jeszcze duża kasę, która zamiast mu ułatwić start zatruła mu życie.
Olo
rok temu
Mamusi żal że synek się pieniędzmi z nią nie podzielił! A synek za normalny to jest jest widać po zachowaniu, nie trzeba być wybitnym fachowcem zeby to spostrzedz!
Iwona
rok temu
Widocznie miał dosyć latających wokół niego sępów na kasę.
...
Następna strona