Trwa ładowanie...
Przejdź na
aktualizacja

Minge o pomaganiu chorym na raka: "Osoba jedzie na chemię, a ja mówię: "Podnoś się!""

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów.Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.
12
Podziel się:

"Są trzy rzeczy - ludzie boją się, że: będę łysa, nie będę miała piersi/przyrodzenia, umrę. Dostałeś zwolnienie lekarskie, ale nie dostałeś zwolnienia od życia".

W zeszłym roku Ewa Minge publicznie ogłosiła, że zajęła się prowadzeniem fundacji Black Butterflies, która ma pomagać chorym w walce z nowotworem. Projektantka sama zmagała się z białaczką, a jej matka zmarła na nowotwór. Minge podkreśla, że zależy jej na tym, żeby aktywować osoby dotknięte chorobą i motywować je do codziennego funkcjonowania:

Skupiam wokół siebie świat medyczny. My nie leczymy, naszym przesłaniem jest aktywacja ludzi chorych. Są trzy rzeczy - ludzie boją się, że: będę łysa, nie będę miała piersi/przyrodzenia, umrę. Zawsze mówię tak: Dostałeś zwolnienie lekarskie, ale nie dostałeś zwolnienia od życia. Uświadamiamy chorego, czym jest jego choroba. Ta osoba jedzie na chemię, dzwoni do mnie, że fatalnie, a ja mówię: Podnoś się! Pewne rzeczy trzeba przepchać.

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów.Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.
KOMENTARZE
(12)
Zaloguj się i zostań Championem Pudelka VIP
Pamiętaj, że po zalogowaniu nadal możesz
komentować ANONIMOWO 😎
Szansa na wyróżniony komentarz
Odznaka Championa
Kolorowy avatar
WYRÓŻNIONE
gosc
10 lat temu
brawo Ewcia za to co robisz dla innych ;-)
gość
10 lat temu
Pielęgniarki z na oddziale Medycyny Paliatywnej w ośrodku onkologicznym w Łodzi na ul. Ciołkowskiego to wredne france, które uprzykrzają życie pacjentom. Chowają przyciski do wzywania pielęgniarek, kłócą się z chorymi, pyskują, nie chcą podawać leków przeciwbólowych, opieprzają się, czują się królowymi na oddziale. A jak ktoś im zwróci uwagę to dają pacjentom silne leki nasenne, żeby spali i im nie przeszkadzali w plotach i zbijaniu bąków. I takie dziadostwo chce podwyżki - ciekawe za co? Na nocne dyżury to przychodzą spać, a robią coś tylko przez pół godziny rano i wieczorem. Reszta czasu - laba.
gość
10 lat temu
Owszem ma ! Tu jest Polska i mówi się po Polsku. Śmieszą mnie osoby wszędzie wstawiające teksty czy nazwy po angielsku. Może 10 lat temu zaszpanować znajomością angielskiego to było coś, ale dziś to nawet dzieci w przedszkolach są uczone angielskiego, ba nawet bezrobotnych się naucza tego języka. Śmieszne i małostkowe.
gość
10 lat temu
Ja jej w sumie współczuję, bo ona sama nie jest w pełni zdrowa (mentalnie). Życzę zdrowia i opamiętania się. Wszystkiego dobrego.
gość
10 lat temu
Pani Ewo podziwiam Panią za dobre serce. Mało jest takich osób w kręgu celebrytów, którzy chcą pomagać. Pani już nie pierwszy raz wspiera potrzebujących.
NAJNOWSZE KOMENTARZE (12)
gość
10 lat temu
Po chemioterapii, tylko marihuana.
gość
10 lat temu
Pani Ewo podziwiam Panią za dobre serce. Mało jest takich osób w kręgu celebrytów, którzy chcą pomagać. Pani już nie pierwszy raz wspiera potrzebujących.
gość
10 lat temu
Pielęgniarki z na oddziale Medycyny Paliatywnej w ośrodku onkologicznym w Łodzi na ul. Ciołkowskiego to wredne france, które uprzykrzają życie pacjentom. Chowają przyciski do wzywania pielęgniarek, kłócą się z chorymi, pyskują, nie chcą podawać leków przeciwbólowych, opieprzają się, czują się królowymi na oddziale. A jak ktoś im zwróci uwagę to dają pacjentom silne leki nasenne, żeby spali i im nie przeszkadzali w plotach i zbijaniu bąków. I takie dziadostwo chce podwyżki - ciekawe za co? Na nocne dyżury to przychodzą spać, a robią coś tylko przez pół godziny rano i wieczorem. Reszta czasu - laba.
gość
10 lat temu
Owszem ma ! Tu jest Polska i mówi się po Polsku. Śmieszą mnie osoby wszędzie wstawiające teksty czy nazwy po angielsku. Może 10 lat temu zaszpanować znajomością angielskiego to było coś, ale dziś to nawet dzieci w przedszkolach są uczone angielskiego, ba nawet bezrobotnych się naucza tego języka. Śmieszne i małostkowe.
gość
10 lat temu
Ja jej w sumie współczuję, bo ona sama nie jest w pełni zdrowa (mentalnie). Życzę zdrowia i opamiętania się. Wszystkiego dobrego.
gosc
10 lat temu
brawo Ewcia za to co robisz dla innych ;-)
gość
10 lat temu
Czy ta fundacja ma zasięg między narodowy czy jej oddziaływanie jest wyłącznie na terenie Polski? Bo jeśli tylko w Polsce to czemu jakaś anglojęzyczna nazwa? Czy ta pani Mingę nie lubi języka polskiego?