Powiedz jedno, bo to chętnie bym zweryfikował, a do tego przydałby nam się sąd. Dobrze by było, gdybyś oskarżyła mnie o to, co teraz powiem, byłoby mi to na rękę. Powiedz mi, czy to prawda, albo inaczej, ja powiem, że to prawda, a ty mnie oskarżysz, że to nieprawda. W 2017 roku wywróciłaś się w autobusie 503 i miałaś wstrząs mózgu i podałaś do sąd firmę tam mza, czy jak to się nazywa i zażądałaś ogromnych pieniędzy, powołując się na to, że na skutek przewrócenia się, stracisz kontrakty reklamowe w Cannes o wartości dziesiątków czy setek tysięcy złotych. To jest taka metoda na gwiazdę Cannes? To działa? Słyszałem, że zadziało, bo 10 tys. złotych dostałaś, bo się przestraszyli, że faktycznie jesteś znana. Było tak czy nie? Około południa w 503, wylądowałaś w szpitalu na Solcu, potem pisałaś im, że sukienki musisz poprzeszywać, żeby nie było widać siników. Było tak czy nie? Proszę, pozwij mnie, bo wtedy wystąpimy o odtajnienie takich dokumentów i zorientujemy się, czy to prawda - napisał, po czym ironizował, że Natalia nie byłaby w stanie zrobić czegoś takiego, bo "za dobrze jej z oczu patrzy".