Olszówka: "Moje największe marzenia to dostać Oscara i znaleźć miłość"

59
Podziel się

"Staram się żyć tu i teraz. Jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana".

Edyta Olszówka i Piotr Machalica rozstali się 11 lat temu po dekadzie trudnego związku, który dla aktorki okazał się tak ciężki, że uzależniła się od alkoholu. Punktem zwrotnym okazała się głośna awantura na pokładzie samolotu lecącego z Chicago. Pijana Olszówka, podróżująca w towarzystwie Machalicy, rzuciła się z pięściami na stewardesę, która odmówiła podania jej kolejnego szampana. Para zdecydowała się rozstać i od tamtej pory Edyta ciągle jest sama.

Wielokrotnie pytana w wywiadach o to, dlaczego nie ma dzieci, odpowiada, że nie spotkała jeszcze właściwego mężczyzny. W najnowszym wywiadzie wyznała, że marzy o znalezieniu miłości i zdobyciu Oscara. Aktorka wierzy, że marzenia się spełniają, a jedyną stałą rzeczą w życiu są zmiany. Niestety, udział w serialu Aż pod sufit, który okazał się klapą, nie przybliży jej raczej do ambitnego celu:

Moje największe marzenia to dostać Oscara i znaleźć miłość. Marzenia się spełniają, proszę trzymać kciuki. Staram się żyć tu i teraz. Jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana.

Źródło: WideoPortal/x-news

KOMENTARZE
(59)
gość
3 lata temu
Fajne, inteligentne odpowiedzi. W przeciwieństwie do pytań ;)
gość
3 lata temu
Lubie ja jako aktorke.
gość
3 lata temu
Haha chciała spławić tego z mikrofonem. Dlatego tak wodę lała :)))
gość
3 lata temu
musi byc bardzo samotna i nieszczesliwa
gość
3 lata temu
a moje to nauczyc sie grac na grzebieniu
Najnowsze komentarze (59)
gość
3 lata temu
Edzia ty masz "łep z dykty"?!?! Grać się trzeba było nauczyć, a pózniej gadać o Oskarze....
gość
3 lata temu
Oskar w jakiej postaci proszę pani? Butelki ?. To już było , a za co miałoby się dostać tego OSKARDA?
gość
3 lata temu
Oskara to możesz sobie wyrwać jakiegoś na baletach ...
gość
3 lata temu
trochę ją ponosi.
Niekochana
3 lata temu
Znaleźć miłość może być trudniej niż dostać Oskara :(
gość
3 lata temu
Ona fajnie gra
gość
3 lata temu
Widać że alkoholiczka
gość
3 lata temu
Oskara????.Za co .Za przepity glos
gość
3 lata temu
Oskara????.Za co .Za przepity glos
Ewka1
3 lata temu
Pomarzyć,dobra rzecz...Spełnienia życzę.
gość
3 lata temu
Z tak wrednym charakterem nie ma co marzyć ani o miłości, ani o statuetce Oscara. B****o z piekła rodem. Pracowałem z nią. Dziwię, że gdziekolwiek jeszcze gra.
gość
3 lata temu
moje tez ale oskara mam gdzies
gość
3 lata temu
Marzenia ściętej głowy.
gość
3 lata temu
Marzenia muszą być w miarę realne bo inaczej się nie spełnią. Na miłość każdy zasługuje ale na Oskara....?
...
Następna strona