Pierwszy mąż Mai Popielarskiej zostawił ją zaraz po porodzie. Gwiazda zmagała się z depresją

Maja Popielarska od wielu lat jest związana ze stacją TVN, w której oprócz prognozy pogody prowadzi także program ogrodniczy. Chociaż prezenterka swoim optymizmem zaskarbiła sobie sympatie widzów, to jej życie jest pełne trudnych doświadczeń.

Maja PopielarskaMaja Popielarska
Źródło zdjęć: © AKPA | AKPA
Ignacy Węgrzyn

Maja Popielarska jest dobrze znana widzom TVN-u. Od kilkunastu lat prowadzi program "Maja w ogrodzie". Oprócz formatu, który cieszy się ogromną popularnością, 50-latka jest także prezenterka pogody w stacjach TVN. Słynąca z optymizmu prezenterka, doświadczyła jednak bolesnych momentów w swoim życiu...

Pierwszy mąż Mai Popielarskiej zostawił ją zaraz po porodzie.

Maja Popielarska była dwukrotnie zamężna. Chociaż prezenterka nie mówi za wiele o swojej przeszłości, to podczas jednego z wywiadów otworzyła się na temat pierwszego małżeństwa. Wyznała wówczas, że pierwszy mąż porzucił ją zaraz po narodzeniu ich syna Jakuba. Została wtedy sama z małym dzieckiem.

Jej drugie małżeństwo należy jednak do udanych. Razem z mężem są przy sobie do dziś, a owocem ich związku jest syn Jan. Pomiędzy Jankiem a synem z pierwszego małżeństwa Jakubem jest 10 lat różnicy, jednak nie stanowi to żadnego problemu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Maja Popielarska o dawcach organów

Trudne momenty w życiu Mai Popielarskiej

Mimo tego, że życie zawodowe Popielarskiej jest niezwykle udane, to w życiu prywatnym prezenterka przeszła wiele trudnych momentów. Gdy miała 4 lata, wyjechała z rodzicami do Afryki. Przez 5 lat mieszkali w Liberii i Ghanie, a gdy chodziła tam do szkoły, doskwierała jej samotność z powodu innego koloru skóry. Gdy wróciła do Polski, miała nadzieje, że wszystko się ułoży, jednak nauka w liceum również nie należała do najłatwiejszych. Maja mieszkała wtedy w internacie i nie cierpiała się uczyć. Przed maturą musiała zmierzyć się z kolejnym ciosem od losu. Gdy miała 18 lat, pożegnała mamę, która zginęła w wypadku samochodowym.

Myślę, że jakieś światełko głęboko we mnie już się nigdy nie zapali. Jestem dorosłą kobietą, minęło wiele lat, a ja nadal, gdy o tym myślę, mam ściśnięte gardło. Bardzo trudno mi o tym mówić. Przede mną była wtedy matura, powrót do Warszawy na studia. Strasznie trudny rok i samotność – mimo dobrych ludzi, których miałam wokół - wyznała w rozmowie z "Plejadą"

Dziennikarka nie ukrywa, że w tamtym okresie prawdopodobnie zmagała się z depresją, jednak wtedy choroba nie była diagnozowana. Chociaż Popielarska przez telewidzów odbierana jest jako pogodna i uśmiechnięta, to do tej pory nie poradziła sobie z bolesnymi momentami, jakich doświadczyła w życiu.

Maja Popielarska
Maja Popielarska © AKPA | AKPA
Maja Popielarska
Maja Popielarska © AKPA | AKPA
Maja Popielarska
Maja Popielarska © AKPA | AKPA
Maja Popielarska
Maja Popielarska © AKPA | AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą