Rafał Zawierucha odpływa: "Marzę o zagraniu Jamesa Bonda"

323
Podziel się

"Jestem mega dumny, że jestem w rodzinie Tarantino. To była magia". Myślicie, że zostanie w Hollywood na dłużej?

Choć Rafał Zawierucha funkcjonuje w show biznesie już od dekady, o aktorze zrobiło się naprawdę głośno dopiero po tym, gdy na jaw wyszedł jego angaż w najnowszym obrazie Quentina Tarantino, Pewnego razu w Hollywood. Nie da się ukryć, że epizod w filmie jednego z najsłynniejszych reżyserów na świecie, u boku takich gwiazd jak Leonardo DiCaprio, Brad Pitt czy Margot Robbie, może okazać się dla Polaka przepustką do międzynarodowej kariery. Zawierucha nie kryje dumy ze swojego hollywoodzkiego występu i faktu, że należy teraz do filmowej rodziny Quentina Tarantino.

Na razie Rafał po przygodzie u amerykańskiego reżysera realizuje cykl filmów dokumentalnych dotyczących świata kinematografii. Aktor snuje jednak kolejne plany podboju Hollywood. Aktor przyznał, że otrzymuje kolejne propozycje z Hollywood, a jego marzeniem jest rola Jamesa Bonda, Robin Hooda lub Sherlocka Holmesa.

KOMENTARZE
(323)
gość
7 miesięcy temu
Troche sie koleś zagalopowal
gość
7 miesięcy temu
Nie z tym wyglądem
Gość
7 miesięcy temu
Kultury się wpierw naucz
gość
7 miesięcy temu
Naucz się najpierw ubierać stosownie do okazji... i swoją dziewczynę tez.
gość
7 miesięcy temu
Zagrałem u Tarantino rolę ledwo-mówioną i czuję się już gwiazdą. Klasyk.
Najnowsze komentarze (323)
Ivette
7 miesięcy temu
I ta szafirowa marynara - szczyt bezguścia tak jakiego dziołcha na pogrzebie w podkoszulku na ramiączkach.
gość
7 miesięcy temu
" chłopaki do wzięcia'' idealny do tego programu
gość
7 miesięcy temu
jako traktorzysta z dawnych PGR-ow to jak najbardziej go widze !!!!
gość
7 miesięcy temu
jako traktorzysta z dawnych PGR-ow to jak najbardziej go widze !!!!
gość
7 miesięcy temu
Serio? Koleś nawet zdania nie powiedział w filmie.. A przepraszam, jeden zwrot - do psa. Nie róbmy z niego gwiazdy Hollywood. Dramat
paniPrawda
7 miesięcy temu
Świetny facet. Ma haryzme . Przepowiadam mu super filmowa przyszłość.
gość
7 miesięcy temu
Facet dzieli sie MARZENIAMI a wy hejtujecie. Nigdzie nie poqiedzial ze bedzie sie staral o te role, dostal putanie o wymarzona role. MYSLCIE.
Elka
7 miesięcy temu
A ja widzę Pana w "Weselu" Wyspiańskiego w roli "hohoł".
gość
7 miesięcy temu
A ja myślałam ze to Walduś z Kiepskich 🤣
gość
7 miesięcy temu
chyba Jasia FASOLE
gość
7 miesięcy temu
chyba Jasia FASOLE
gość
7 miesięcy temu
dajcie mu spokój bo będzie Bondem rzeczywiście
gość
7 miesięcy temu
Jfryuhvdhklm
gość
7 miesięcy temu
Komentarze i pudel żałosne. Zwłaszcza komentarze dotyczące wyglądu.To już marzeń nie wolno mieć? Życzę mu wszystkiego najlepszego, niech się realizuje. A z wyżej wymienionych na Robin Hooda bardzo by pasował.
...
Następna strona