TYLKO U NAS: Dean Cain broni Trumpa: "Oszaleli na punkcie krytykowania prezydenta"

36
Podziel się

"Krytykowanie prezydenta stało się modne. Porządek, który reprezentuje jest tym, co popieram".

Pomimo wygranych wyborów, Donald Trump nie ma lekkiej prezydentury. Niechęć wobec niego wyraźnie manifestowana przez największe gwiazdy Hollywood, a masowe protesty to precedens w historii amerykańskiej polityki. Wielu zarzuca mu dwulicowość, homofobię oraz seksizm. Mimo panującej niechęci, prezydent Stanów Zjednoczonych może liczyć na poparcie kilku gwiazd. Jedną z nich jest Deanem Cainem, odtwórca serialowej roli kultowego Supermana. W rozmowie z Sandrą Hajduk przyznał, że krytykowanie Trumpa stało się po prostu modne.

KOMENTARZE
(36)
gość
2 lata temu
Trump nie jest ideałem, ale większość afer z nim to zwykłe gównoburze.
gość
2 lata temu
LeBron James nazywa Prezydenta swojego kraju "menelem"! TO jest żenada i gdyby była odwrotna sytuacja i ktoś tak nazwałby Obamę, to już by był skończony jako rasista!
gość
2 lata temu
Lewactwo czyli glownie aktorzy, piosenkarze i celebryci z Californi ktorzy lewno podstawowki pokonczyli, a niestety maja ogromny wplyw na oglupiale spoleczenstwo Amerykanow napedzaja ten hejt na Trumpa. Oni chca przyjmowac uchodzcow, tak samo jak bogacze z Londynu (dopoki muslimy ze spalonego wiezowc nie wprowadzili sie do mieszkan obok nich heheh). Takie swinie nie powinny miec prawa glosu. Chca uchodzcow, ale wepchnac ich pod drzwi zwyklych ludzi... Nie rozumiem jak mozna ulegac "elitom" w tej kwestii. Oni sa odgrodzeni murem, ochroniarzami od tego syfu. Im bomba nie wybuchnie jadac metrem do pracy. Nie dajmy sobie wmowic, ze jestesmy rasistami, bo muzulmanie to nie rasa!
gość
2 lata temu
Niech lepiej zajmą się Hillary która ma sporo za uszami i jej zboczonym mężem, niż człowiekiem który ma na celu dobro własnego kraju. #teamtrump
gość
2 lata temu
Ma rację.
Najnowsze komentarze (36)
gość
2 lata temu
Tytułem podsumowania: zapoczątkował rządy idiokracji. Wybrany przez widoków bez wykształcenia, którzy uwierzyli, ze ktoś "kradnie" ich prace a p*******k który w kampanii wyborczej niczym dziecko z podstawówki wymyślal przezwiska dla swoich oponentów dot. Np wyglądu, oszust i gwiazda reality, ten ze zlotej komnaty wymieniajacy zony jak czesci garderoby uczyni Amerykę wielką. I tak oto możemy być świadkami upadku najkrócej istniejącego imperium w historii. Angela Merkel słusznie widzi w nim zagrożenie dla Europy (patrz odcięcie funduszy na planowanie rodziny w krajach Trzeciego Św) Więcej kolorowych przy globalnym ociepleniu i braku wody pitnej to katastrofa dla Europy. A jeszcze Korea...
gość
2 lata temu
Btw hymn panstwowy pojawil sie w nfl kilka lat temu na prosbe i za oplata wojska bo pptrzebowalo nowych rekrutow do niekonczscego sie zabijania w wojnach ktore USA prowadzi. Chce wprowadzic zakaz sluzby dla osob transseksualnych argumentujac duzymi kosztami ich leczenia. W rzeczywistosci wynosi ono mniej niz wydatki armii na viagrr. I tak moznaby pisać.
gość
2 lata temu
Betsy Devos zarządzająca departamentem edukacji chce, mimo iż gwałt pozostaje najczęstszym przestępstwem z użyciem przemocy na kampusach, chce by od ofiar wymagano przedstawienie pełnej historii dotychczasowego życia seksualnego. Jej koleżanka nazwała zgwalcone obrazonymi i mszczacymi się na byłych chlopakach. W czasie gdy Puerto Rico zdewastowal huragany ten się zajmuje nfl.
gość
2 lata temu
Obcial fundusze na badania i ochronę przyrody. Cofnął rozporządzenia Obamy zakazujace wylewania odpadów do rzek. Smacznego. Ulaskawil Arpaio (do poczytania co to za typ, okoliczności żywcem przypominały ulaskawienie Kaminskiego). Prezydent, który publicznie używa określeń son of a bitch, klamie o rozmowach telefonicznych ktore nihdy nie mialy miejsca, jego wspolpracownicy non stop wynosza onformacje z WH do prasy, powiedzial ze przelecialby Ivanke gdyby nie była jego córka, do kilkulatki ze to jego przyszła dziewczyna, skautów opowiadał o imprezach jego znajomego na jachcie z prostytutkami (z kontekstu, określenie nie padlo)
gość
2 lata temu
Ten dziad skureysyn Nie jest żadnym prezydentem. Dla nikogo.
gość
2 lata temu
Wysluchalam calego wywiadu po mimoze kojarze go tylko z supermana ale trzeba przyznac ze madry facet i ciekawy, warty uwagi wywiad.
gość
2 lata temu
zupełnie tak jak u nas w Polsce
gość
2 lata temu
Nie ma żadnego planu na wybudowanie "wielkiego, fizycznego muru", a tym bardziej zmuszenie Meksyku do zapłaty za to idiotyczne przedsięwzięcie. Jest małostkowy i przewrażliwiony na swoim punkcie stąd zamiast zajmować się poważnymi sprawami nieustannie wdaje się w pyskówki na tt. Nawyk oglądania telewizji pozbawił go możliwości skupienia uwagi na dłuższym tekście, dlatego służby przedstawiają mu raporty w formie tekstu długiego na stronę najlepiej w formie punktów i tak by jego nazwisko padało jak najczęściej.
gość
2 lata temu
W jego ekipie są ludzie Goldman Sachs. Jest orędownikiem pozbawienia 30 milionów Amerykanów opieki medycznej i to w sytuacji gdy 5 mln Amerykanów musiało ogłosić bankructwo z powodu niemożności uregulowania rachunków za opiekę medyczną. Połowa spraw na go fund me to prośby o wpłaty na opiekę medyczną. Cięcia w służbie zdrowia wyniosą 350 miliardów, dwa razu tyle planują zwiększyć wydatki na wojsko.
gość
2 lata temu
Jego wyjazdy na weekendowego golfa pochłonęły już więcej pieniędzy niż Obamy przez 8 lat. Wydaje znacznie więcej na ochronę (Trump Tower). Wprowadził do Białego Domu swoją córkę i jej męża, którego uczynił odpowiedzialnym za szereg aspektów politycznych i społecznych od pokoju na Bliskim Wschodzie po epidemię uzależnienia od opioidów. Jego zięć i bliscy współpracownicy wykorzystywali prywatne skrzynki mailowe w sprawach służbowych.
gość
2 lata temu
Jako jedyny prezydent nie ujawnił swojego zeznania podatkowego przekładając moment udostępnienia tych dokumentów do momentu, aż temat przestał "grzać". Analfabeta bez zielonego pojęcia o świecie (posłuchajcie jego wypowiedzi o uranie). Pod jego przywództwem USA tracą pozycję lidera wolnego świata (wchodzą Chiny i Niemcy, światowa opinia publiczna nie traktuje USA poważnie, patrz badania). Molestował seksualnie kobiety, jego wiece wyborcze były seansami nienawiści wobec Clinton, dochodziło na nich do przemocy, do której nierzadko sam inspirował.
gość
2 lata temu
Trump to sfrustrowany celebryta (bez nagród), megaloman, mitoman i oszust (Trump University, zatrudnianie robotników na czarno, produkowanie gadżetów poza Stanami). W rodzinnym Nowym Jorku przegrał z Clinton 9:1. Wygrał wybory dzięki wsparciu rosyjskich służb. Wszyscy jego bliscy współpracownicy mieli kontakty z ruskimi. Trump sam prosił publicznie Putina, by udzielił mu wsparcia w starciu z Clinton
gość
2 lata temu
Macający kobiety po psitach półgłówek. Nie wiem kto na toto głosował, choć mam pewne podejrzenia... jak to się mówi są kobiety i są sz...
gość
2 lata temu
Tak go krytykują ale ktoś go w końcu wybrał większością głosów ....