Trwa ładowanie...
Przejdź na

"W Afryce uczestniczyłam w czymś niezwykłym. Zarzynano po kilkadziesiąt kogutów, rzucone na ziemie bryzgały krwią!"

34
Podziel się:

"W pewnym momencie wiedziałam, że znajduję się na granicy czegoś, co jeszcze mogę tolerować" - ekscytuje się Węgorzewska.

Alicja Węgorzewska brała udział w Home Roots Festival w Gambii, w którym uczestniczyły wszystkie grupy etniczne w tym kraju. Celebrytkę zszokował fakt, że uczestnicy występowali non stop przez kilkanaście godzin. Jednak największy koszmar przeżyła, kiedy na jej oczach zabito kilkadziesiąt kogutów.

W Afryce uczestniczyłam w czymś niezwykłym. Zarzynano po kilkadziesiąt kogutów, rzucone na ziemie bryzgały krwią. W pewnym momencie wiedziałam, że znajduję się na granicy czegoś, co jeszcze mogę tolerować.

Źródło: WideoPortal/x-news

KOMENTARZE
(34)
Zaloguj się i zostań Championem Pudelka VIP
Pamiętaj, że po zalogowaniu nadal możesz
komentować ANONIMOWO 😎
Szansa na wyróżniony komentarz
Odznaka Championa
Kolorowy avatar
WYRÓŻNIONE
gosc
10 lat temu
im bardziej poznaję ludzi tym bardziej kocham ❤ zwierzęta
Aśka
10 lat temu
biedne zwierzątka....
Ania
10 lat temu
Na granicy? Moja zostałaby drastycznie przekroczona.
gość
10 lat temu
Ile kurczaków dziennie jest zarzynanych na nasze obiadki? Tylko 30 ?
PatRiota
10 lat temu
Dzikusy straszne w tej afryce, aoni chcą ich tutaj przyjmować! U nas sobie nie poszaleją jestem przekonany! Chwała Wielkiej Polsce!
NAJNOWSZE KOMENTARZE (34)
gość
10 lat temu
g****a fizda
gość
10 lat temu
Ciebie też nikt nie kocha.
gość
10 lat temu
b****o wygląda na taką, co żre kotlety non-stop.
gość
10 lat temu
Nich idzie do rzeźni u nas, po co zaraz jedzie b****o do Afryki.
gość
10 lat temu
Obudźcie się. Mięso to nie tlen. Bez niego da sie żyć. W dodatku zdrowiej i lepiej :)
gość
10 lat temu
A miliony mordowanych dziennie niewinnych zwierząt ??! A testy na tych biedactwach? Futra? Cyrki? Setki zaniedbanych zoo? To nie jest na waszej granicy???? To sie dzieje teraz!!! W tym momencie :(
gość
10 lat temu
Mylisz pojęcia. Czym innym jest zabicie zwierzęcia w celach konsumpcyjnych, czym innym zwyrodniałe zachowanie w obrzędach okultystycznych, bo to właśnie miało tam miejsce.
gość
10 lat temu
a co ze zjadanym miesem w domu?
gość
10 lat temu
Ile razy widziałam, jak dziadek siekierką odrąbywał kurze łeb, a ona jeszcze potem trzepotała skrzydłami. Potem babcia ją oprawiała, a ja oglądałam, bo zawsze interesowało mnie, jak co w środku wygląda. A na psychopatkę nie wyrosłam, a na człowieka z chirurgicznym zamiłowaniem.
gość
10 lat temu
taką wielką biedę mają a w ramach zabawy zarzynają koguty. co za bezmózgi
ReAnia
10 lat temu
Co kraj to obyczaj po to jeżdzimy by to poznać nie zawsze jest to pozytywny zwyczaj Pani Alicja to piękna Kobieta rasowa pomimo dodatkowych kilogramów robi wrażenie jej naturalna cudowna uroda
gość
10 lat temu
najgorsze sa te całe tradycje- jebniete - nie potrzebne ale kurva tradycje!
gość
10 lat temu
Stosunek do zwierząt jest miarą człowieczeństwa.
gość
10 lat temu
p*******e czasy Europejskiej kultury oglupiania mas. koguty zarzniete ja przerosły. bo ok to jest jak mięsko umyte na tacce w sklepie prawda? i tez tylko jak poktojone bo caly prosiaczek w makro to tez byl zawal. nigdy nigdzie ludzie nie byli tak płytcy i oderwani od natury jak my teraz. szacunek dla afrykanow za swiadomosc tego co jedzą. ze to jest zywe, krwawi i umiera na ich oczach. uwierzcie mi, wiecej w tym szacunku dla tych kogutow niz w naszych "granicach wytrzymałości" po ktorych wyciagamy z lodowki kurczaka ktory cale zycie trawy nie widzial, bez dzioba wrastajac w klatke