Trwa ładowanie...
Przejdź na
Megi
Megi
|

Wujek Kate Middleton pomstuje na wywody Harry'ego o księżniczce Charlotte: "Jak śmie dzielić się takim sekretem o małym dziecku?"

403
Podziel się:

Ostatnie tygodnie należą do księcia Harry'ego, który swoimi zwierzeniami w "Spare" narobił niemałego zamieszania. Mimo że rodzina królewska nie komentuje jego wynurzeń, to wujek księżnej Kate nie zamierza dłużej milczeć.

Wujek Kate Middleton pomstuje na wywody Harry'ego o księżniczce Charlotte: "Jak śmie dzielić się takim sekretem o małym dziecku?"
Wujek Kate Middleton krytykuje wywody księcia Harry'ego o księżniczce Charlotte: "Jak śmie dzielić się takim sekretem o małym dziecku?" (East News, Getty Images)

Książę Harry doskonale wiedział, jak zareklamować swoją książkę "Spare", by ta nie pozostała niezauważona. Ukochany Meghan Markle nie odmawia sobie również rozmaitych wywiadów, w których tylko podkręca temperaturę wokół tego dzieła. Syn króla Karola III m.in. ubolewał nad "śniadaniową dyskryminacją", kiedy to dostawał mniej kiełbasek od księcia Williama.

Okazało się, że żaden z członków rodziny królewskiej nie może czuć się bezpiecznie, bo książę wspomniał w książce nawet o księżniczce Charlotte. Harry przypomniał bowiem kłótnię o sukienkę córki księżnej, przekonując, że prawda jest po ich stronie i to tak naprawdę żona Williama miała doprowadzić jego ukochaną do płaczu. Tłumaczył, że Kate wydawała się zirytowana faktem, że Meghan potrzebowała aż jednego dnia, by odpisać na jej SMS-a.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Odmrożony penis księcia Harry'ego i Roxie w roli macochy

Meg nie odpowiedziała Kate od razu. Miała nieskończoną ilość SMS-ów związanych ze ślubem, ale głównie zajmowała się chaosem związanym z jej ojcem, więc następnego ranka wysłała SMS-a do Kate, że czeka na nią nasz krawiec. Powiedziała jej, że nazywa się Ajay i jest "w pałacu". To nie wystarczyło. Później tego samego popołudnia, Kate narzekała: "Sukienka Charlotte jest za duża, za długa, zbyt luźna. Płakała, kiedy mierzyła ją w domu". Meghan odwarknęła: "Racja, ale mówiłam ci, że krawiec czeka od 8 rano. Tutaj, w KP. Czy możesz zabrać Charlotte, żeby ją przerobił, tak jak robią to inne mamy? - opowiadał książę Harry.

Po tym Kate miała jeszcze narzekać, że "wszystkie sukienki muszą zostać przerobione", a cała sytuacja tak bardzo zdenerwowała Meghan, że Harry zastał ją "szlochającą na podłodze". Okazuje się, że "sukienka gate" rozwścieczyła wujka Kate Middleton, który w przeciwieństwie do pozostałych członków rodziny - postanowił zabrać głos. Gary Goldsmith wściekł się, że Harry wciągnął Charlotte do swojej książki, sugerując, że jej płacz o sukienkę przed ślubem Sussexów miał doprowadzić do rodzinnej awantury.

Jak Harry śmie dzielić się takim sekretem o małym dziecku? To, że ma czelność mówić, że przeprowadził się do USA, aby chronić swoją rodzinę i ich prywatność, a narusza poufność swojej bratanicy, jest czystą hipokryzją - oburzał się mężczyzna w "Daily Mail".

Goldsmith dodał również, że jego siostrzenica nigdy nie zachowałaby się w sposób, który opisuje Harry.

Kate, którą tak dobrze znam, nigdy nie wywołałaby zamieszania. Nie jest królową dramatu, nie jest konfrontacyjna, jak sugeruje książka. I nigdy nie wywierałaby większej presji na pannę młodą. W końcu aż za dobrze zna stres związany z wejściem do rodziny królewskiej - zarzekał się w rozmowie z serwisem.

Jak myślicie, Harry w końcu zatrzyma się w swoich zwierzeniach?

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(403)
kolozbloku
2 lata temu
tak bardzo chcieli prywatności ,ze az wydal ksiazke,robi nieskonczona ilość wywiadów,serial na netfliksie !czekamy na reality tv show!co za hipokryzja!
JAtka
2 lata temu
Zachowanie Harrego jest chore. Ale tak poważnie, podejrzewam, że na coś chłopak cierpi.
helka
2 lata temu
Wtrącanie się w wychowanie nieswoich dzieci to już jest wybitna bezczelność. Tym bardziej, że C&W bardzo przywiązują wagę do tego, żeby dzieci dorastały na tyle normalnie na ile mogą. Bardziej martwiłabym się o jego dzieci, bo ich matką jest Meghan.
heh
2 lata temu
czekam na jakas bombe… mogliby dac pracownikom glos, dopiero by sie narobilo o dyskryminacji hahahha
Gość
2 lata temu
Chyba Charlotte w przyszłości nie zaprosi wujka na swoją koronację ...
Najnowsze komentarze (403)
Bla bla
rok temu
Harry cale zycie byl uczony "sluchać się" i wykonywac polecenia. Teraz polecenia wydaje mu żona, a on slepo to robi.
Coco
2 lata temu
Był mniejszy, więc jest oczywiste, że dostał mniejsze porcje.Gdyby rodzice zmuszali go do jedzenia tyle, ile zjadał starszy brat, dzisiaj byłby grubasem i też narzekałbym na nich, twierdząc, że to ich wina.
cdsxa
2 lata temu
Podobno carska rodzina Romanowow zostala uratowana poddali egzekucji innych ludzi.. wszyscy przezyli.. i poumierali w zsrr.. mieli 4 dzieci ktore przezyly i nawet niektore z nich mieli dzieci zasluzone dla zsrr jeden zostal Architektem i mial osiagniecia w projektowaniu dworca kolejowego.. uratowaL ICH STALIN BYL WARUNEK NIE MOGA MIESZAC SIE DO POLITYKI zSRR..DACZA STALINA BYLA KOLO DACZY OSTATNIEGO CARA.. ROSJI.. nICOLASA ii.. STALIN DAL IM INNE NAZWISKA POUMIERALI W PODESZLYM WIEKU..W zsRR NAWET NAPISALI ZE TEN zNANY KOSIGIN MOGL BYZ SYNEM nICOLASA ii urodzony w petersburgu w 1904r wOLE TA RODZINE ROMANOWOW NIZ tA ANGIELSKA PELNA SKANDALI ROZNEGO RODZAJU.. MIALAM KUPIC KSIAZKE O TEJ CARSKIEJ RODZINIE ALE NIE KUPIE BO TO FAKE. eGZEKUJJI PODDALI DUBLEROW JAKIS fILTONOW.. dNA SFALSZOWANE pOJA2WILA sie jakas kobieta imposter co rosci sobie prawa do tej rodziny z rodu hohenzelorow.. te wiadomosci mam z zrodel rosyjskich a Stalin zostal otruty. w 1953r
.....
2 lata temu
To przykre jak zła kobieta może zniszczyć dobrego chłopaka.
Aneta
2 lata temu
Najwyraźniej ta aktoreczka jest prawdziwą mistrzynią dramy, pogrywa z Harrym a ten robi z siebie co raz gorszego idiotę. Wszystkie ich poczynania zaprzeczają rzekomej intencji życia w ciszy i spokoju. Megan skłócona z całą swoją rodziną teraz odcieła od rodziny i męża. A z powodu kiełbasek, cóż tak mi przykro...
Luna
2 lata temu
Rzeczywiście jest zmanipulowany. Jego pewnie nawet nie było przy tej sytuacji, tylko wysłuchał relacji Meghan.
KAY
2 lata temu
Wszyscy na niego plują a on się świetnie bawi bo go słuchają, czytają i daja mu zarabiać miliony. Fajny gość!
Pragnąc prywa...
2 lata temu
Łysiejący pan który ma kryzys wieku średniego i portfela, a do żadnej pracy się ksieciunio nie nadaje, wiec pragnąc prywatności wywleka wartkie brudu- hipokryta
Becia71
2 lata temu
Myślę że każdy z nich powinien żyć swoim życiem i nie zawracać głowy innym ludziom. Mają problemy niech je rozwiązują...po co to robić publicznie..ani to nie doda splendoru ani pożytku...sami widzicie co się dzieje...
Ibi
2 lata temu
Jedna mulatka namieszala w rodzinie. Harry to jednak pantoflarz.
Vghj
2 lata temu
Serio to jest sekret że dziecko płakało?! Przecież dzieci ciągle płaczą to normalne.za to nie normalne jest się tego wstydzić, ukrywać to. Kate na zewnątrz jest perfekcyjna do bólu i nie okazuje negatywnych emocji. Ale przecież jest człowiekiem więc ma pozytywne i negatywne emocje. To chore że ta rodzina nie ma na nie przyzwolenia
Stara
2 lata temu
oj oj oj też mi brudy o sukience, a jak polskie celebrytki pokazują swoje dzieci w nie zawsze komfortowych sytuacjach to już to nie jest chore, tylko wszyscy sie ślinicie, bo paniusia pokazała dziecko, które powinno was interesowac co zeszłoroczny snieg
fifi
2 lata temu
Prawda jest taka, że Meghan była przerażona tym całym ślubem, nieznanymi jej obyczajami, protokołem i miała ataki paniki w związku z tym. Obrywali tam od niej wszyscy, bo laska kompletnie nie rozumie co oznacza wejście do rodziny królewskiej. Ona myślała, że będzie jak księżniczka w bajce i na jej skinienie wszyscy będą skakać. Dajcie spokój, Harry żyje w jakieś bańce. Mógł wypisać się z dworu, ale utrzymywać dobre relacje z rodziną. Wybrał jednak taką samą wojnę jak Meghan z własnym ojcem. Będzie go to gryzło zawsze.
Abcd
2 lata temu
Diana narzekała na rodzinę królewską,Sara narzekała na rodzinę królewską, Harry narzeka na rodzinę królewską,rodzina milczała wtedy i milczy teraz. Tzn. że to te "narzekające" osoby mówią prawdę,a rodzina królewska?, no cóż, to po prostu interes i mają zbyt wiele do stracenia
...
Następna strona