Wyszkoni zachęca do profilaktyki nowotworowej: "Musimy się badać. Nie bójcie się lekarzy!"

42
Podziel się

"Są takie możliwości, że można zapobiec najgorszemu. Przestrzegam inne kobiety, by się badały i nie czekały na cud".

Półtora roku temu Ania Wyszkoni dowiedziała się, że ma nowotwór tarczycy, który mógł dożywotnio odebrać jej głos. Na całe szczęście leczenie przyniosło bardzo dobre skutki. Kilka dni temu poinformowała, że jest po badaniach kontrolnych i jest całkowicie zdrowa. W rozmowie z www.przeAmbtini.pl zachęca do profilaktyki nowotworowej i badań.

KOMENTARZE
(42)
gość
2 lata temu
My się nie boimy lekarzy, to oni nas się boją, dlatego po ok. rocznym czekaniu w kolejce, załatwiają nasz problem w 5 min. 😨
gość
2 lata temu
przede wszystkim trzeba trafić na profesjonalnego lekarza..... a badać oczywiście się trzeba - ja dzisiaj poszłam z -sorry za opis -ropiejącymi migdałkami i lekarz stwierdził że on to w sumie nie wie co mi jest i wizyta się skończyła...........
gość
2 lata temu
Wcześniej rak cię wykończy niż ty doczekasz się kolejki do specjalisty!
gość
2 lata temu
Kochani badajcie się to jest prawda że wczesne wykrycie to pełen sukces wyleczenia
gość
2 lata temu
Pani Aniu sama jestem po masektomll obydwu piersi miałam guza tarczycy i cieszę się że żyję dzięki szybkiej diagnostyce
Najnowsze komentarze (42)
gość
2 lata temu
Już zaczyna być wkurzający, ten rak Wyszkoni !!!! Co sie pokaże, to znowu rak !!!! niech nie wywołuje wilka, z lasu!!! Bo jak kiedys powróci, to będzie miała sie z pyszna !!! Niech mówi, o piosenkach, o pogodzie, ale nie cały czas nadaje, o raku !!!!!
gość
2 lata temu
Pani Aniu mądre słowa....ale przyszedł taki Vega narobił na rzadko na polską służbę zdrowia i pozamiatał temat zaufania do lekarzy , leczenia i profilaktyki chorób. Wiwat mądra polska kinematografia !!!!!
gość
2 lata temu
badałam się, robiłam kontrolne badania a dzisiaj mam raka i co mi dały te wszystkie cholerne kontrole?
gość
2 lata temu
Spokojnie choroba nie odchodzi tak łatwo. Prawdziwa lekcja dopiero przed Tobą. Jak ktos mówi o chodzeniu do lekarzy to albo mu za to zaplacono albo nie ma rozumu. Widac, że ta Pani nie odrobiła dokladnie pierwszej lekcji tak samo jak Przybylska. Wróżę ten sam koniec. Gupie baby, g***i ludzie wierzący doktorkom któzy na amfie zdaja egazminy. Tylko się smiac z tej głupoty pozostaje.
gość
2 lata temu
Dziś lekarze nie mają takich umiejętności jak kiedyś. W PRL zwykły lekarz miał wszystkie narzędzia i podstawowe zastrzyki. Umiał wykonać zabiegi ratujace życie i nawet chirurgiczne. Oddany byl leczeniu pacjentow mimo brakow w sluzbie zdrowia.Dziś to tylko biurokraci z receptami i słuchawkami. A ci w szpitalach to określone specjalizacje. Oddanych sprawie jest naprawdę niewielu. Liczą się zarobki.
gość
2 lata temu
Niech przestanie pieprzyć bo nie idzie jej juz słuchać chce by mowiono o niej bo była chora ja tez byłam chora straciłam włosy chemia ,naswietlania i nie rozczulałam sie tak ile ludzi jest chorych i nie robią na tym kariery i te piosenki umierającej trochę życia i rozumu ci życze
gość
2 lata temu
DURNA BABA ROBIĄCA KARIERĘ NA WŁASNYM RAKU -OHYDA
gość
2 lata temu
Oby wytrwała w promowaniu swoich poglądów.
gość
2 lata temu
ale my chcemy się badać tylko gorzej ze skierowaniami od lekarzy
gość
2 lata temu
Wczesne wykrywanie to nie jest profilaktyka. Amen
gość
2 lata temu
Ale drogi pacjencie, "lekaż" inaczej się pisze!
diagnoza
2 lata temu
To ja podam może swój przykład. Na wstępie - Na moje szczęście nie jestem chory i wszystkim chorym życzę by ich choroba ustąpiła! Przez długi czas…ok. 1 miesiąc, może trochę dłużej czułem notoryczne zmęczenie, ból całego ciała. Bolały mnie stawy, kości…nic nie pomagało, poza silnymi lekami przeciwbólowymi. U lekarki byłem z tym kilka razy, ale za każdym razem diagnozowała grypę. Choć z grypą to nie miało nic wspólnego. Kilka przypadków choroby nowotworowej w rodzinie bliskiej miałem. Po długim czasie leczenia się na grypę, stwierdziłem że sam zrobię dodatkowe badania, bo skierowania na nie nie dostanę. I tak we własnym zakresie, za niemałe pieniądze musiałem się diagnozować. Może lekaż nie dostanie premii jeśli wyśle pacjenta na kosztowne badania? Nie wiem, w każdym bądź razie…nie masz kasy, masz problem.
MOTYL
2 lata temu
Biedna Ania znowu o raku teraz to i ja podejrzewam że to zwykły lans. Miałam złośliwego raka tarczycy z przerzutami do płuc i węzłów chłonnych i takich osób są tysiące . Tyle o tym mówiła po krytycznych komentarzach niby do badań zachęca .daj odpocząć
gość
2 lata temu
Kiedys jak w USG,czy scyntygrafii pokazaly sie guzki tarczycy, to sie je standardowo wycinalo. Obecnie nie wycina sie, tylko monitoruje. Ja mam zimne i gorace guzki (te pierwsze sa najczesciej rakowe, tzn jak sie uaktywnia, to jest rak) i mimo to nie usuwa sie profulaktycznie (mozna zrobic biopsje) tylko sie kontroluje. Co pol roku mam USG tarczycy i obraz jest zawsze ten sam (najwiekszy guzek ma kilka cm), czyli nic sie nie dzieje. Nie ma co wycinac, bo lepiej cholery nie ruszac, a po drugie zawsze moze rosnac kolejny, te guzki ma ok 75% spoleczenstwa i mozna z tym dozyc poznej starosci. Pani od USG mi mowila,ze w jej doswiadczeniu praktycznie kazdy ma guzki, dlatego sie ich juz profilaktycznie nie wycina. Nie panikujcie, ja tam przypuszczam,ze usunela zimny guzek profilaktycznie i robi wokol tego szum.