"Jesteśmy zmęczeni, miałem ZAPALENIE UCHA OD TELEFONU!"
"Chcemy odpocząć od historii Madzi" - mówi Rutkowski... informując o niej po raz kolejny.
"Chcemy odpocząć od historii Madzi" - mówi Rutkowski... informując o niej po raz kolejny.
"Luiza oceniała go jako manipulatora. To są jej słowa. Krzysztof chciał zarabiać na nas pieniądze."
"Jeżeli zamierzają wspólnie żyć, to ja już nie chcę o nich słyszeć."
"Okradała szefową! Bartek już jej nie wierzy!" Co jeszcze o niej opowie?
Wujek, który miał załatwić mu pracę, "wystraszył się"...
Ale, co ciekawe, nie mówi, że nie zagra... Przyjmie ofertę?
"To będzie film fabularny, dwugodzinny, chciałbym aby szybko wszedł do kin." Główny bohater? Oczywiście on sam...
"Mam już dość. Ludzie wytykają mnie palcami." Dlaczego zostawiła męża? "Gdybym wam powiedziała, dopiero byście o mnie źle pisali..."
"Znajdę mu pracę!" - obiecuje Rutkowski...
"Ja potrzebuję teraz dużo wsparcia" - narzeka. "Jak mam się czuć bezpieczna przy takim mężczyźnie? Teściowa wyzywała mnie od kurwy."
Rodzice Madzi znów są razem. "To jest toksyczny związek. Katarzyna manipuluje Bartłomiejem" - oskarża Rutkowski.
"To będzie film dwugodzinny przedstawiający moją pracę. Waśniewskiej nie będę w ogóle pytał o zdanie" - zapowiada Rutkowski.
Rutkowski grzmi w tabloidzie. A Waśniewską wyrzucił z domu własny ojciec.
"Efekt zająca"...?
Katarzyna i Bartek spotkali się wczoraj na dworcu.
Jest oczywiście relacja w tabloidzie. "Gdybym miała dziecko, nie mogłabym go nawet podnieść."
Komentarze
gość
gość
gość