17-letnia Viki Gabor ubolewa nad ciągłymi plotkami na swój temat: "Wszyscy mówią, że mam NAPOMPOWANE usta"

Viki Gabor zdążyła już oswoić się z towarzyszącymi jej niemal na każdym kroku dziennikarzami. Uważa, że rozmowy z nimi prawie zawsze sprowadzają się do wątku jej rzekomo powiększonych ust. Piosenkarka ma już serdecznie dosyć prostowania medialnych spekulacji.

Viki Gabor kategorycznie twierdzi, że nigdy nie poprawiała urodyViki Gabor kategorycznie twierdzi, że nigdy nie poprawiała urody
Źródło zdjęć: © Instagram, TVN
Kamil Kozłowski

Viki Gabor rozpoczęła przygodę z muzyką w bardzo młodym wieku. Kamery towarzyszą jej już od 11. roku życia, kiedy po raz pierwszy stanęła na scenie w programie telewizyjnym "The Voice Kids". Od tego momentu wydała 3 albumy studyjne oraz zwyciężyła w Konkursie Piosenki Eurowizji dla Dzieci.

Na przestrzeni 6 lat działalności estradowej ewoluował nie tylko styl nagrywanych przez Viki utworów, ale przede wszystkim jej wizerunek. Ostatnimi czasy nastolatka wyjątkowo chętnie eksperymentuje z wyglądem, co skutkuje wieloma opiniami ze strony oceniających ją na każdym kroku internautów. Niekończącym się tematem są też jej usta. Niektórzy twierdzą bowiem, że 17-latka ma już za sobą pierwsze doświadczenia z medycyną estetyczną.

Viki Gabor nieustannie walczy z hejtem

Młoda piosenkarka wzięła udział w nowym odcinku cyklu internetowych rozmów "Bez cukru" udostępnianych na stronie programu "Dzień Dobry TVN". Podczas wywiadu prowadzący zapytał ją o kulisy powstawania materiału na wydany na początku lata album "Terminal 3". Przyznała, że zależało jej na zaprezentowaniu słuchaczom swojego nowego oblicza.

W szczerej rozmowie Viki Gabor poruszyła też temat rzekomych poprawek urodowych. Artystka wielokrotnie zaznaczała, że nigdy nie zdarzyło jej się ingerować w swój wygląd przy pomocy nawet najprostszych zabiegów.

Niektórzy wykreowali sobie wizerunek Wiki, ale to nie jestem ja i chciałabym się pokazać też z innej strony, bo wszyscy mówią, że mam napompowane usta, że zrobione to, że tamto, że szkoły nie robię i to jest takie trochę dziwne, bo nieznające mnie osoby praktycznie oceniają mnie. Większość artystów się zmaga z takim hejtem - powiedziała.

Viki Gabor przyznała, że wreszcie udało jej się przełamać stres towarzyszący podczas dotychczasowych spotkań z dziennikarzami. Mimo tego uważa, że wielu z nich zadaje zbyt osobiste i obliczone wyłącznie na liczbę kliknięć pytania, które często generują falę krytyki pod kątem rozmówców.

Viki Gabor
Viki Gabor © Instagram
Viki Gabor
Viki Gabor © Instagram
Viki Gabor
Viki Gabor © Instagram
Źródło artykułu: pudelek.pl
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą