57-letnia Jennifer Lopez w czekoladowej stylizacji i woalce kradnie show na paryskim Fashion Weeku (ZDJĘCIA)
Podczas pokazu Stelli McCartney w Paryżu Jennifer Lopez przyciągnęła wszystkie spojrzenia, prezentując niezwykle wyrafinowaną i pełną klasy stylizację. Diwa nad diwami?
57-letnia Jennifer Lopez w czekoladowej stylizacji i woalce kradnie show na paryskim Fashion Weeku (ZDJĘCIA)
Od dekad Jennifer Lopez pozostaje jedną z najbardziej wpływowych i wszechstronnych postaci światowego show-biznesu. Piosenkarka, aktorka i bizneswoman zbudowała pozycję ikony, której nazwisko stanowi synonim sukcesu, determinacji i perfekcjonizmu. Pomimo upływu lat gwiazda niezmiennie imponuje zjawiskową figurą, witalnością oraz magnetyczną charyzmą, regularnie udowadniając, że metryka w jej przypadku nie ma najmniejszego znaczenia. Niezależnie od tego, czy występuje na wielkich scenach muzycznych, wciela się w kolejne role filmowe, czy bryluje na czerwonych dywanach, jej obecność natychmiast generuje ogromne emocje i wzbudza podziw fanów oraz krytyków na całym świecie.
Zobacz: 57-letnia Jennifer Lopez pręży ciało w skąpym kostiumie kąpielowym. Fani krótko: "KRÓLOWA" (FOTO)
Ostatnie dni to dla artystki prawdziwy maraton po najważniejszych stolicach europejskiego stylu. Zaledwie chwilę po tym, jak błyszczała podczas pokazów w Mediolanie, Lopez spakowała walizki i przeniosła się do Francji, by uświetnić swoją obecnością Paris Fashion Week. Jej pojawienie się na pokazie Stelli McCartney wywołało prawdziwą euforię wśród fotoreporterów. 57-latka postawiła na przemyślany look skąpany w głębokich, czekoladowych brązach. Bazą stylizacji była elegancka, minimalistyczna sukienka midi z zabudowanym dekoltem, spięta w talii ciemniejszym, skórzanym paskiem ze srebrną klamrą.
Prawdziwy efekt "wow" zapewniły jednak spektakularne dodatki. Piosenkarka otuliła się monumentalnym, puszystym szalem ze sztucznego futra, który sięgał niemal samej ziemi, idealnie wpisując się w etyczną i proekologiczną filozofię brytyjskiej projektantki. Tajemniczego, lekko melancholijnego charakteru nadała całości czarna, misterna woalka w drobne kropeczki, która subtelnie przysłaniała jej twarz. Dopełnieniem kreacji były spiczaste czółenka z odkrytą piętą w odcieniu koniaku, miękka, futrzana kopertówka w ciemniejszej tonacji brązu oraz lśniąca biżuteria na dłoniach. Rozpuszczone, swobodnie opadające na ramiona włosy z karmelowymi pasemkami oraz promienny, zmysłowy makijaż w tonacji nude z perfekcyjnie podkreślonymi ustami stanowiły kropkę nad "i" w tym bezbłędnym, jesiennym zestawieniu.
Jak zwykle przyćmiła wszystkich?