Wyjątkowo szczupła aktorka rzeczywiście nie wygląda zdrowo. Jej ekstremalnie chuda sylwetka rodzi pytania o dietę. Jak sama przyznaje, jest wegetarianką, głównie z pobudek ideologicznych:
Dużo wynosi się z domu. Z edukacji, karmi się człowiek przez całe życie. Ważne jest mówienie o zwierzętach, uświadamianie. Ja byłam na ostatnim roku studiów, kiedy przeszłam na wegetarianizm. Zrozumiałam wtedy, że masowa hodowla zwierząt to cierpienie.