Agnieszka Grzelak i Andrzej Stoch zostali na Burning Manie, na którym zginęła jedna osoba. Ich relacje zaskakują. "Jak się imprezuje do końca..."
Podczas gdy tysiące osób nie może wydostać się z zalanej pustyni, Agnieszce Grzelak i Andrzejowi Stochowi ani się śni kończyć imprezowanie. Influencerka i syn milionera zdają się nie być przestraszeni nawet tym, że na festiwalu życie straciła już jedna osoba...
Źródło zdjęć: © Instagram