Aleksandra Konieczna lata temu ZMIENIŁA WYZNANIE. "Dostałam mistycznego objawienia"

Aleksandra Konieczna, znana m.in. z serialu "Na Wspólnej", w dorosłym życiu zdecydowała się zmienić wyznanie. Aktorka wychowała się w katolickiej rodzinie, ale dziś podkreśla, że jest związana z Kościołem prawosławnym i praktykuje swoją wiarę.
Aleksandra KoniecznaAleksandra Konieczna
Źródło zdjęć: © KAPIF
Maks

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Aleksandra Konieczna urodziła się 13 października 1965 r. w Prudniku. Jest rozpoznawalną aktorką filmową i teatralną; widzowie znają ją m.in. z produkcji takich jak "Na Wspólnej", "Diagnoza", "Osiecka", a także z filmów "Boże Ciało" i "Sweat". Prywatnie zabiera głos w sprawach społecznych i otwarcie opowiada o swoich poglądach, a pod koniec 2024 r. szerzej komentowano jej decyzję dotyczącą zmiany wyznania.


WIDEO
Aleksandra Konieczna o roli współprowadzącej i o tym, że przed występem piła wodę z bąbelkami

Aleksandra Konieczna o konwersji: "usłyszałam męski głos"

Aktorka mówiła, że pochodzi z rodziny katolickiej, jednak w pewnym momencie zdecydowała się na przejście na prawosławie. W rozmowie z Michałem Misiorkiem przyznała, że impulsem była sytuacja, którą zapamiętała jako mistyczne doświadczenie z czasu, gdy miała około 33 lat. Jechała wtedy prostą drogą do rodzinnego Prudnika, a podczas podróży nagle usłyszała młody męski głos wypowiadający słowa w nieznanym jej języku. Jak relacjonowała, fraza kilkukrotnie do niej wracała, aż w końcu rozpoznała w niej starocerkiewną modlitwę.

Doznałam mistycznego objawienia. Miałam jakieś 33 lata, jechałam prostą drogą do rodzinnego Prudnika, słońce zachodziło, mijałam okoliczne lasy. (...) Nagle usłyszałam młody męski głos, który mówił coś w nieznanym mi języku. Kilka razy te słowa do mnie wracały. Aż w końcu zrozumiałam, że jest to starocerkiewna modlitwa - powiedziała w wywiadzie.

Spotkanie przy cerkwi na warszawskiej Pradze

Konieczna podkreślała, że przez kilka lat nie podjęła żadnych kroków związanych z tym przeżyciem. Z czasem, będąc w zoo na warszawskiej Pradze, zauważyła, że w pobliskiej cerkwi właśnie zakończyła się liturgia. Zebrała się na odwagę i podeszła do duchownego, który zaprosił ją do rozmowy. Aktorka opowiadała, że z tego spotkania wyszła z przekonaniem, iż prawosławie jest jej bliskie.

W tej samej rozmowie zwracała uwagę, że takie poczucie nie było całkiem oderwane od rodzinnej historii. Wspominała, że część jej bliskich pochodziła z Ziem Odzyskanych, a od dzieciństwa słyszała w domu łamany polsko-ukraiński język. Dodała też, że drugi mąż jej babci był Ukraińcem i to właśnie z tej strony rodziny mogły brać się prawosławne tradycje – m.in. to, że nie chodził do "ich" kościoła, modlił się inaczej i używał języka ukraińskiego.

"Jestem częścią Kościoła prawosławnego". Jak dziś praktykuje wiarę

Aktorka mówiła, że pozostaje praktykującą wierną: chodzi do cerkwi i obchodzi prawosławne święta. Zastanawiała się również nad tym, w jakim obrządku chciałaby zostać pochowana i czy powinna zostawić w tej sprawie dyspozycje bliskim, zwłaszcza dziecku. Wskazywała przy tym, że prawosławne rytuały są dla niej szczególne – opisywała je jako bardziej teatralne i mantryczne, a także pozbawione interpretowania Pisma Świętego.

Jestem częścią Kościoła prawosławnego. Ostatnio zastanawiałam się nad tym, w jakim obrządku chciałabym być pochowana. Bo chyba czas złożyć jakieś dyspozycje światu, a zwłaszcza mojemu dziecku. I nie wiem, co zrobić. Choć prawda jest taka, że prawosławne rytuały są wyjątkowe – bardziej teatralne, mantryczne, takie spod brzucha. A dodatkowo – pozbawione interpretacji Pisma Świętego - dodała we wspomnianym wywiadzie.

O swojej drodze do prawosławia Aleksandra Konieczna opowiadała publicznie już w 2017 r. W wywiadzie dla "Wysokich Obcasów" podkreślała, że zwróciła się do cerkwi i czuje, że została tam przyjęta; zaznaczała też, że codzienny kontakt z wiarą jej pomaga, a Boga doświadcza jako kogoś bliskiego. Przy tej okazji ujawniła, że jej matka jest świadkiem Jehowy, natomiast córka określa się jako agnostyczka. Dwa lata później, w rozmowie z "Tygodnikiem Powszechnym", aktorka krytycznie oceniła sposób przeżywania katolicyzmu w swojej rodzinie, opisując go jako głównie rytualny i rozmijający się z codziennością.

Pudelek Pink Party © Pudelek
Aleksandra Konieczna
Aleksandra Konieczna © AKPA
Aleksandra Konieczna
Aleksandra Konieczna © AKPA | AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą