Ania uczy o zdrowiu, a Robert Lewandowski firmuje twarzą kontrowersyjny NAPÓJ. W sieci zawrzało: "Nie poświęcił minuty, aby przeczytać SKŁAD?"

Robert Lewandowski pojawił się na butelce nowego napoju DrWitt, reklamowanego m.in. hasłem o braku słodzików i konserwantów. Dyskusję wywołał jednak skład produktu, w którym wskazano syntetyczny barwnik Czerwień Allura AC (E129) - substancję objętą w UE obowiązkowym ostrzeżeniem dotyczącym dzieci.

Robert Lewandowski firmuje twarzą kontrowersyjny barwnikRobert Lewandowski firmuje twarzą kontrowersyjny barwnik
Źródło zdjęć: © Instagram
Zulaz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

W polskim show-biznesie trudno o drugie małżeństwo, które tak mocno kojarzyłoby się ze sportowym reżimem, dietetyczną dyscypliną i propagowaniem ekologicznego odżywiania. Anna Lewandowska od lat z powodzeniem rozwija imperium w branży zdrowej żywności, a sam Robert wielokrotnie podkreślał, jak rygorystycznie podchodzi do codziennego menu, by utrzymać się na szczycie.


WIDEO
Policzyliśmy wszystkie nieruchomości Lewandowskich! (WIDEO)

Z tego względu każdy produkt sygnowany twarzą kapitana reprezentacji Polski z automatu zyskuje w oczach konsumentów kredyt zaufania. Najnowsza kampania napoju z udziałem gwiazdora sprawiła jednak, że w mediach społecznościowych zawrzało, a internauci zaczęli głośno dopytywać o konsekwencję sportowca.

Nowy napój z Robertem Lewandowskim. Co tak naprawdę kryje się w składzie?

Głośna afera wybuchła za sprawą profilu Pomysłodawcy, który na co dzień zajmuje się rzetelną analizą składów produktów trafiających na sklepowe półki. Na celowniku znalazł się napój marki DrWitt, której twarzą został Robert Lewandowski. Z przodu etykiety producent mocno wyeksponował hasła informujące, że produkt nie zawiera słodzików i konserwantów.

Niestety, kiedy odwracamy butelkę i czytamy skład – czar pryska natychmiast, a w jego miejsce wchodzi potężny zgrzyt – przynajmniej w mojej ocenie – zaalarmowano na fanpage’u Pomysłodawcy.

Powodem oburzenia okazał się syntetyczny barwnik azowy - Czerwień Allura AC (E129). Substancja ta od lat budzi duże dyskusje, a zgodnie z wymogami Unii Europejskiej producenci muszą umieszczać na opakowaniach ostrzeżenie: "Może mieć szkodliwy wpływ na aktywność i skupienie uwagi u dzieci".

Regulacja ta wynika z badań European Food Safety Authority z 2007 roku, wskazujących na możliwy niekorzystny wpływ barwnika na zachowanie i koncentrację najmłodszych (choć EFSA uznała, że nie zwiększa on ryzyka nowotworowego i nie wywołuje bezpośrednio ADHD, przez co nie zakazano go całkowicie).

Administrator profilu Pomysłodawcy zwrócił uwagę, że rodzice mogą łatwo przeoczyć drobny druk.

Przez co w codziennym pośpiechu rodzic kupujący dziecku 'napój z Lewandowskim', ufając RL9, nawet tego nie zauważy – czytamy na profilu.

Padły też gorzkie słowa pod adresem sztabu sportowca.

Najlepiej moim zdaniem byłoby jednak, gdyby po prostu z niego zrezygnował! Przecież żyjemy w czasach, kiedy piękny, pomarańczowo-czerwony kolor można uzyskać również z pomocą naturalnych barwników(...) Czy nikt z jego otoczenia ani on sam po prostu nie odwrócił tej butelki i nie poświęcił minuty, aby przeczytać skład? Nie jestem w stanie uwierzyć w to, że świadomie promuje produkt z takim ostrzeżeniem - napisano.

Robert Lewandowski zatroskany kondycją polskich dzieci: jak te słowa mają się do nowej kampanii?

Cała sytuacja kłóci się z wcześniejszymi wypowiedziami Roberta Lewandowskiego, który niejednokrotnie demonstrował publiczną troskę o kondycję polskich najmłodszych. Wystarczy wspomnieć zeszłoroczne zgrupowanie kadry, podczas którego "Lewy" był autentycznie wstrząśnięty wynikami raportu "WF z AWF". Przypomnijmy - wykazano wówczas, że ponad 90 proc. dzieci w Polsce nie ma wystarczających kompetencji ruchowych, a aż 86 proc. uczniów klas I-III nie potrafi rzucić i chwycić piłki odbitej od ściany.

86 proc. dzieci nie potrafi rzucić o ścianę? To są dramatyczne wyniki. Jestem w szoku. To wygląda strasznie, to jakby nie chodzi o sport zawodowy, ale o to, jak chcemy się później czuć. Potrzebna byłaby przeogromna reforma - mówił wówczas poruszony kapitan.

Warto pamiętać, że na fatalną formę młodzieży wpływa nie tylko brak ruchu, ale również to, co trafia do ich żołądków, przed czym przestrzegał m.in. były szczypiornista Artur Siódmiak.

To jest złożony problem. Jedna kwestia to nawyki żywieniowe i modyfikowana żywność. Jak wycieczka szkolna nie kończy się wizytą w fast foodzie, to nie jest wycieczką. Kolejny problem to rodzice siedzący na kanapie, którzy się nie ruszają, przez co złe nawyki przechodzą na dzieci - grzmiał.

Napój DrWitt z Lewandowskim
Napój DrWitt z Lewandowskim © Facebook
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski © Getty Images
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski © Getty Images
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski © Getty Images
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą