Anna Wendzikowska potwierdziła ROZSTANIE z narzeczonym. "Nie potrzebuję związku za wszelką cenę"

Jeszcze niedawno Anna Wendzikowska promieniała ze szczęścia, dumnie prezentowała na palcu pierścionek zaręczynowy i otwarcie mówiła o przymiarkach ślubnej kreacji. Wydawało się, że po licznych miłosnych zawirowaniach celebrytka wreszcie odnalazła upragnioną przystań. Czar jednak bezpowrotnie prysł. Zamiast hucznego wesela mamy kolejne rozstanie. Jak udało nam się dowiedzieć, zaręczyny zostały zerwane już w maju.

Anna Wendzikowska potwierdziła rozstanieAnna Wendzikowska potwierdziła rozstanie
Źródło zdjęć: © AKPA, Pudelek Exclusive
Zulaz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Jeszcze pod koniec ubiegłego roku u boku Anny Wendzikowskiej pojawił się tajemniczy partner poznany przez aplikację randkową. Mężczyzna zaczął regularnie pojawiać się w jej relacjach w mediach społecznościowych, a paparazzi przyłapywali parę w czułych uściskach. Co więcej, ukochany zdążył poznać jej córki, a na początku roku na dłoni Ani zalśnił pierścionek zwiastujący.


DLA CIEBIE
OTOMOTO zamieniło jedno kliknięcie w prawdziwy show!

W rozmowie z Pudelkiem Anna Wendzikowska nie kryła podekscytowania nadchodzącą ceremonią, a wkrótce potem odwiedziła salon projektanta Roberta Czerwika, by mierzyć wymarzone kreacje z białego tiulu. Wesele miało nadejść wielkimi krokami, jednak los napisał zupełnie inny scenariusz.

Anna Wendzikowska potwierdza koniec narzeczeństwa

Zamiast ceremonii na ślubnym kobiercu nadeszło nagłe ochłodzenie. Pierwsze sygnały o kryzysie w raju pojawiły się 7 września, gdy 45. urodziny Anna Wendzikowska świętowała w stolicy w towarzystwie przyjaciółek, a na opublikowanych zdjęciach próżno było szukać jej narzeczonego.

W rozmowie z tygodnikiem "Na żywo" Anna Wendzikowska oficjalnie potwierdziła, że znów jest sama, choć nie chciała publicznie rozdrapywać ran i szczegóły rozstania pozostawiła wyłącznie dla siebie. Zamiast tego dziennikarka uspokaja, że nie czuje się osamotniona i – jak podkreśla – wcale nie zamierza na siłę szukać kolejnego kandydata na męża.

Kiedy człowiek jest już ugruntowany w sobie, to się przede wszystkim nie potrzebuje związku za wszelką cenę. Nie ma też tendencji do wchodzenia w byle jakie czy, nawiasem mówiąc, wystarczające relacje – wyznała.

Gwiazda została zapytana o kwestię życiowego spełnienia i samotności.

Przede wszystkim przedefiniowałam to, czym jest dla mnie szczęście. Kiedyś wydawało mi się, że szczęście to jakiś idealny stan, który osiągnę, kiedy wszystkie klocki w moim życiu będą na swoim miejscu. Dzisiaj wiem, że taki moment albo nie występuje, albo jest bardzo kruchy - wyznała.

Dziś absolutnym centrum wszechświata Anny Wendzikowskiej pozostają jej dwie pociechy: 11-letnia Kornelia oraz trzy lata młodsza Antonina.

Śmieje się, że zaczynam mówić, jak przed laty moi rodzice: "Jak te dzieci nam rosną!" Bo po dzieciach widać najbardziej upływający czas, a my się, podobno, w ogóle nie zmieniamy. Staram się dbać o jakość tego czasu, który płynie. I doceniać to, co teraz – tłumaczyła.

W rozmowie z Pudelkiem Anna Wendzikowska zdradziła, że rozstanie nie jest świeżą sprawą, bowiem do rozpadu związku doszło już w maju.

Pudelek Pink Party © Pudelek
Anna Wendzikowska z ex narzeczonym
Anna Wendzikowska z ex narzeczonym © Pudelek Exclusive
Anna Wendzikowska
Anna Wendzikowska © AKPA
Anna Wendzikowska z ex narzeczonym
Anna Wendzikowska z ex narzeczonym © Pudelek Exclusive
Anna Wendzikowska
Anna Wendzikowska © AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą