Trwa ładowanie...
Przejdź na
Unicorn
|
aktualizacja

Antek Królikowski SPOTKAŁ SIĘ z Vincentem! Na miejscu towarzyszyła mu... mama

516
Podziel się:

Wygląda na to, że Antek Królikowski i Joanna Opozda ogłosili chwilowe zawieszenie broni. W długi weekend aktor odwiedził syna. Tabloid ujawnia szczegóły: "Miał ze sobą torby z prezentami".

Antek Królikowski SPOTKAŁ SIĘ z Vincentem! Na miejscu towarzyszyła mu... mama
Antek Królikowski spotkał się z synem (AKPA, Instagram, Piętka Mieszko)

Relacje Joanny Opozdy i Antka Królikowskiego w ostatnim czasie, delikatnie mówiąc, nie należały raczej do najlepszych. (Byli) małżonkowie już od jakiegoś czasu konsekwentnie toczą publiczny spór, obrzucając się wzajemnie oskarżeniami. Pod koniec ubiegłego tygodnia wyszło na przykład na jaw, że Antek przygotował dla Joasi pismo przedprocesowe, w którym wezwał ją do zaprzestania angażowania ich syna Vincenta w instagramowe reklamy. Opozda odpowiedziała na zarzuty w rozmowie z Pudelkiem, podkreślając, że nigdy nie pokazuje w sieci wizerunku syna. Przy okazji po raz kolejny już zarzuciła byłemu, iż ten nie uczestniczy w życiu potomka i nie płaci na niego alimentów, a ona sama jest jedyną osobą, która utrzymuje Vincenta.

Antek Królikowski i tym razem nie pozostał dłużny matce swojego dziecka. Niedługo później aktor udzielił wywiadu "Super Expressowi", w którym oskarżył ją m.in. o sfabrykowanie gróźb od jego partnerki Izabeli i pożalił się, jakoby Joanna Opozda miała utrudniać mu kontakty z Vincentem. Jak stwierdził Antek, była partnerka pozwala mu widywać syna jedynie raz w tygodniu przez godzinę, choć on sam chciałby "wręcz opieki naprzemiennej".

Wygląda na to, że po ostatnich sporach Opozda i Królikowski podjęli w końcu decyzję o chwilowym zawieszeniu broni. Jak donosi "Fakt, w miniony długi weekend aktor przyjechał bowiem w odwiedziny do ich wspólnego syna. Antek nie był jednak jedynym gościem małego Vincenta - podczas wizyty w mieszkaniu Joanny towarzyszyły mu mama oraz ciocia. Na miejscu pojawili się również paparazzi.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Celebryci walczą z inflacją, a Pazurowie łamią prawo przez kabanosy

Tabloid opublikował zdjęcia Królikowskiego odwiedzającego syna. Aktor pod blok Opozdy przyjechał ulubionym ostatnio środkiem transportu, skuterem. Na miejscu spotkał się z mamą Małgorzatą Ostrowską-Królikowską oraz ciocią. Antek czekał chwilę na członkinie rodziny, gdy zaś te pojawiły się przed klatką Joasi, cała trójka ruszyła do Vincenta.

Według "Faktu" spotkanie Królikowskich z Vincentem trwało około półtorej godziny. Antek przybył na miejsce uzbrojony w torby z prezentami, którymi obdarował potomka.

Aktor nie przyjechał do Vincenta z pustymi rękami. Miał ze sobą torby z prezentami. Podczas spotkania z pierworodnym, które trwało grubo ponad godzinę, prezentami wnusia obdarowała też babcia - relacjonuje "Fakt".

Myślicie, że Opoździe i Królikowskiemu udało się dojść do porozumienia?

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(516)
Jakzawsze
2 miesiące temu
Najlepiej komentować i odnajdywać się w życiu innych, a we własnym milczeć.
Gupifan
2 miesiące temu
Ja uważam, że ta ich miłość była udawana. Ona chciała rozgłosu w sieci, on już ten rozgłos miał. Niestety wpadka przerwała układ picowania gapiów z insta i przymusowy ślub pogorszył ich relacje. Teraz dzięki Wam gapiom z onsta ona wrzuca posty reklamowe sklepików i produktów
Ola
2 miesiące temu
Poszedł z matką bo zapewne kwestie odwiedzin też zostały ustalone. A dziadkowie mają prawo widywać wnuki czy to się podoba mamusi czy nie. Nie wiem z czego robić sensacje. Aśka wiedziała za kogo wychodzi, po co wychodzi, i że macierzyństwo nie jest pluszowa krainą, a samotne już tym bardziej. Dobrze że odwiedza dziecko. Na razie jest małe, kiedyś zdecyduje samo, jak matka mózgu mu nie wypierze by ukarać ojca.
Wwwww
2 miesiące temu
Typowe babskie podejście. Spotkał się z synem- źle. Nie spotkał z synem- źle. Za to ciągle robienie zdjęć, umieszczanie stylizowanych i Sztucznych zdjęć z dzieckiem jest. To, że została porzucona nie czyni z niej dobrej matki. Trafił swój na swego. Nikogo nie bronię, ale nienawiść i współczucie zaczęła przysłaniać niektórym wiele.
Xxx
2 miesiące temu
Jak on ma nawiązywać więź z dzieckiem skoro ponoć ma wytyczony czas na spotkania z synem. Wcale się nie dziwię , że jego matka też idzie, chce wnuka zobaczyć . Prezenty przyniósł - źle , jakby nie przyniósł - też by niektórzy pisali, że źle . A paparazzi siedzą tam pewnie cały czas, nie sądzę żeby to były ustawki .
Najnowsze komentarze (516)
Nikol
2 miesiące temu
Te jej manipulacje kiedyś wyjdą na jaw,oby nie było za późno i oby ludzie przejrzeli na oczy .Żal mi Antka bo to bardzo dobry i wrażliwy człowiek.
łoś
2 miesiące temu
Po prostu Łoś
sparrow
2 miesiące temu
Jestem po stronie pana Krolikowskiego. Podziwiam go za cierpliwosc .
Ni z gruszki ...
2 miesiące temu
Aktorka od siedmiu boleści tragedia
ASASA
2 miesiące temu
Zabrał e sobą paparazzi, żeby znowu on im było głośno.
Malediwy
2 miesiące temu
A co mały chłopczyk nie umie iść sam do syna tylko z mamusia .Toksyczna teściowa i ojciec który nie dorósł do bycia ojcem.Aska wielki szacun ze znosisz ten cyrk .Dużo siły Tobie i dzidziusiowi
Prawa
2 miesiące temu
Bo takie są zasady widzenia ojca z dzieckiem do lat 3 zgodnie z przepisami prawa i nie róbcie z czegoś oczywistego afery
Ada
2 miesiące temu
Czyja mama? Antka czy Vincenta? 😂
free
2 miesiące temu
... czy można już skończyć z tą marną telenowelą, mam wrażenie, że te brazylijskie mają lepszy "temat" przewodni ...
ter
2 miesiące temu
jeszcze się im ułoży, jestem pewna. Antek musi trochę dorosnąć do roli ojca. Przyjdzie czas, kiedy będzie błagał Joannę o wybaczenie. Dziecko niesamowicie łączy , a w miarę jak rośnie to jeszcze bardziej. Życzę in pogodzenia dla dobra tego malucha. Będzie dobrze
Analityk 1000
2 miesiące temu
Popatrzcie sobie na zdjęcie antka w jasnoniebieskim garniturku. Ta twarz mówi sama za siebie. Myślę, że to zdjęcie niedługo zniknie.
Robbi
2 miesiące temu
Dla dobra dziecka powinni zaprzestać się na wzajem szarpać bo kiedyś to dziecko będzie rozumiało to wszystko i zapyta się ojca i matki dla czego nie mogli dojść do porozumienia.Dziecko potrzebuje opieki dwojga rodziców więc przestańcie
bylejak
2 miesiące temu
"Na miejscu towarzyszyła mu... mama" Co to za składnia? Co za pisownia? Skąd się biorą tacy "pisarze"?
heyka
2 miesiące temu
Zastanawiało mnie w czym tkwi taka zgodność charakterów mamy i antka. To bardzo zgodna para i niestety, moim zdaniem to błąd wychowawczy. Ścieranie pokoleniowe w rodzinie, to nauka życia poza domem. Niestety w tym przypadku została tu przez matkę wypracowana całkowita akceptacja zachowań syna. Dlatego on nie znosi problemów, sprzeciwów i najmniejszych konfliktów, bo sobie z nimi po prostu nie radzi. W życiu zawodowym i towarzyskim jest bawidamkiem i kimś w rodzaju klauna, co nie umożliwia otoczeniu krytykowanie jego zachowań, bo to jest takie "na niby" i swego rodzaju zabawne. W życiu prywatnym tak mu się nie udaje. Każda dziewczyna zauroczona jego nadpobudliwością, kreatywnością wciąga się w związek, ale zaczynają się oczekiwania, małe konflikty, jakieś problemy, Antek tego nie ogarnia i ucieka.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie