Piątek 09.03.2018

Wnuk Wałęsy wraca do aresztu. Dziadek wpłacił kaucję, ale nie pomogło…

Dominik W. Dominik Wałęsa Lech Wałęsa

Wnuk Wałęsy wraca do aresztu. Dziadek wpłacił kaucję, ale nie pomogło&Wnuka Lecha Wałęsy, Dominika W. ciężko raczej uznać za chlubę rodziny. Dwudziestojednolatek regularnie dostarcza babci i dziadkowi powodów do zgryzoty. Po raz pierwszy został aresztowany jesienią 2015 roku, w wieku zaledwie 18 lat. Zaczaił się wtedy na na 21-letnią Kingę P, która wraz z koleżankami wracała z dyskoteki i skatował ją do nieprzytomności. Kobieta trafiła pod opiekę psychologa, bo wskutek pobicia dostawała ataków paniki na myśl o wyjściu z domu.

Rok później Dominik W. znowu trafił do aresztu, tym razem za ranienie nożem swojej ciężarnej konkubiny. Trafił ją w udo, ale na szczęście nie doszło to przecięcia tętnicy i zarówno kobietę jak i jej nienarodzone dziecko udało się uratować. W sądzie Dominik twierdził, że to wszystko zostało ukartowane przez bliżej nieokreślone siły polityczne, które chcą zaszkodzić jego dziadkowi.

ZOBACZ: Wnuk Wałęsy wreszcie odpowie za pobicie. "NIE ZROBIŁEM TEGO! Ona chce pieniędzy, bo wie, że mój dziadek je ma"

Pod koniec lutego Dominik W. został aresztowany po raz kolejny, za sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Wnuk byłego prezydenta w niedzielne popołudnie wybrał się na pijacki rajd ulicami Gdańska, nie zwracając uwagi na sygnalizacje świetlną i taranując inne samochody. Po rozbiciu własnego auta pijany Dominik W. próbował uciec z miejsca wypadku, ale dotarł tylko na pobliski przystanek autobusowy. Tam znaleźli go policjanci, których na powitanie obrzucił stekiem wyzwisk:

Wnuk Wałęsy znów trafił do aresztu. "Był agresywny i nie wykonywał poleceń policjantów"

Badanie wykazało, że miał 1,88 promila alkoholu we krwi.

Sąd ustalił wysokość kaucji na 10 tysięcy złotych. Dziadek Dominika wpłacił ją od razu, ale prokurator złożył zażalenie, tłumacząc, że Dominik W. stanowi zagrożenie dla społeczeństwa.

Sąd uwzględnił zażalenie prokuratora i zastosował wobec Dominika W. tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy od daty jego zatrzymania. - potwierdza w rozmowie z Super Expressem rzecznik gdańskiego Sądu Okręgowego Tomasz Adamski. Sąd wskazał na grożącą podejrzanemu surową karę oraz obawę matactwa. Postanowienie nie jest prawomocne

Dominikowi W. grozi do ośmiu lat wiezienia.

Pudelek.pl na Facebooku:

Komentarze (267)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 267
Odpowiedz
132 10
zgłoś
Gość 09.03.2018 13:46
Bardzo dobrze
Odpowiedz
163 15
zgłoś
Gość 09.03.2018 13:47
Brawo , niech wreszcie wezmą się za te sądy i sędziów , prokuratorów którzy są przekupieni
Odpowiedz
196 28
zgłoś
gość 09.03.2018 13:47
Może pani Danuta napisze książkę o tym jaką patolę wychowała, bo to już nie pierwszy Wałęsa, który ma kłopoty z prawem.
Odpowiedz
47 7
zgłoś
Gość 09.03.2018 13:47
Cala ta rodzina jakas p*****lnieta...
Odpowiedz
164 28
zgłoś
gość 09.03.2018 13:48
Bolek był taki sam za młodu. Ludzie w jego wsi bali się go i jego braci bo pili a potem sztachetami ludzi masakrowali. Ta rodzina to patologia przekazywana w genach z pokolenia na pokolenie.
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 267