Wtorek 13.03.2018

Michalczewski nadal czeka na wyrok za pobicie żony. "Mamy nadzieję, że sprawa zakończy się do końca maja"

Dariusz Michalczewski Barbara Michalczewska przemoc Tiger

Michalczewski nadal czeka na wyrok za pobicie żony. "Mamy nadzieję, że sprawa zakończy się do końca maja"

Jesienią zeszłego roku w gdańskim sądzie ruszył ponowny proces Dariusza Michalczewskiego o naruszenie nietykalności cielesnej żony, do którego miało dojść w grudniu 2016 roku.

Tuż przed Wigilią w trójmiejskim apartamencie Dariusza i Barbary Michalczewskich doszło do awantury domowej. Funkcjonariuszy wezwała przerażona żona boksera, która w pierwszym odruchu zeznała, że mąż regularnie znęca się nad nią od siedmiu lat. Zabrzmiało to o tyle wiarygodnie, że w podobny sposób traktował swoją byłą żonę, która musiała przed nim uciekać do schroniska dla ofiar przemocy domowej. Więcej: Była żona Michalczewskiego: "MĄŻ POBIŁ MNIE KILKAKROTNIE. Uciekłam przed nim do schroniska dla kobiet bitych przez mężów!"

Jednak Barbara po kilku godzinach zmieniła zdanie i odwołała wcześniejsze zeznania, wspierana przez prawnika męża, który dawał do zrozumienia, że sama nie wie, co mówi, a poza tym to wszystko jej wina, bo była zbyt surowa dla pijanego męża.

Adwokat  wyjaśnił dziennikarzom, że "tak to już jest, że w nerwach mówimy różne rzeczy, a potem tego żałujemy". Zobacz: Michalczewska powiedziała policji, że mąż ZNĘCAŁ SIĘ NAD NIĄ OD 7 LAT? "Teraz tego żałuje"

Sąd jednak mu nie uwierzył i z lipcu zeszłego roku skazał boksera na trzy tysiące złotych grzywny.

Michalczewski, który w międzyczasie zdążył zabrać żonę do pięciogwiazdkowego hotelu w alpejskim kurorcie Ischgl oraz na Florydę, żeby pokazać wszystkim jaki jest dla niej dobry, nie zgodził się z orzeczeniem sądu i wniósł o powtórne rozpatrzenie sprawy. Na pierwszej rozprawie zeznania złożyło sześcioro świadków, w tym żona boksera, jego matka, teściowa, brat oraz bratowa.

Nie wiadomo jednak, co powiedzieli, bo sąd wyłączył jawność procesu. Adwokat Michalczewskiego zapewnia, że jego klienta interesuje wyłącznie wyrok uniewinniający.

Jak donosi tygodnik Twoje Imperium, raczej nie spełnią się marzenia Michalczewskiego, by sąd oczyścił go z zarzutów jeszcze przed Wielkanocą. Mamy teraz nadzieję, że sprawa zakończy się do końca maja - komentuje w tabloidzie pełnomocnik boksera mecenas Jacek Rochowicz. Nie zostałem upoważniony, żeby o tym mówić. 


Pudelek.pl na Facebooku:

Komentarze (132)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 132
Odpowiedz
22 1
zgłoś
Gość 13.03.2018 10:33
Co tu gadać jedn wielki cyrk😩
Odpowiedz
31 9
zgłoś
gość 13.03.2018 10:34
Pamiętam jak dzisiaj w McDonalds chwyciłem GW, a tam na okładce Michalczewski przekonujący, że PiS to zło... Ale sobie znaleźli autorytet:)))
Odpowiedz
64 4
zgłoś
gość 13.03.2018 10:34
Torebki juz dawno kupione i sprawa zapomniana dla nich/niej
Odpowiedz
42 8
zgłoś
gość 13.03.2018 10:35
Co to za szopka ??? Przecież ona dalej sie z nim lansuje , wiec wielkie mi halo?! Zrobiła z siebie ofiarę , a dalej z nim siedzi , śmiech !
Odpowiedz
26 3
zgłoś
Gość 13.03.2018 10:35
ON od lat cpa koks Ona Jest lala zabawka On lubi jezdzic na balagan taki z niego sportowiec i glowa rodziny o wiernosci szacunku nie ma mowy a ona wie co jest cena za jej torebki i z kim jest ale pol polski prostaczek jej zazdrosci sedno zycie Jest jedno Nie sprzedajcie sie dziewczyny
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 132