Trwa ładowanie...
Przejdź na

Znamy kolejne szczegóły "pracy" w Dubaju: "Dziewczyny miały być czyste, piękne, pachnące i wypoczęte"

395
Podziel się:

Dziennikarze dotarli do fragmentu książki Piotra Krysiaka, w której opisał m.in., jakie wymagania wobec polskich "modelek" miał arabski książę.

Znamy kolejne szczegóły "pracy" w Dubaju: "Dziewczyny miały być czyste, piękne, pachnące i wypoczęte"

Głośna przed trzema laty "afera dubajska" ponownie wróciła na łamy mediów za sprawą książki Piotra Krysiaka, który opublikował w niej wyniki swojego dziennikarskiego śledztwa. Autor Dziewczyn z Dubaju powołuje się m.in. na dokumenty sądowe i zdradza informacje mogące pomóc ustalić tożsamość dziewczyn, zajmujących się zaspokajaniem arabskich szejków w zamian za pieniądze i drogie prezenty.

WP Książki dotarło do fragmentów publikacji Krysiaka. Autor opisuje, że większość dziewczyn była początkującymi modelkami lub uczestniczkami konkursów piękności. Za modelki, które pojawiały się na rozkładówkach popularnych magazynów dla mężczyzn: Playboya i CKM-u, Arabowie płacili jeszcze wyższą stawkę.

Burdelmenedżerka za godzinę lub noc z "gwiazdą numeru" żądała znacznie większej kasy. (...) Zdarzało się też, że burdelmenedżerki chodziły do zaprzyjaźnionych redakcji, przeglądając zdjęcia i wyłudzając numery telefonów modelek - przyszłych kur...ek - pisze Krysiak.

Dziewczyny wysyłano nie tylko do Dubaju. Sponsorowane wyjazdy odbywały się też do Cannes, Saint-Tropez, na Ibizę, do Courchevel, Londynu, Bejrutu, Maroka, Singapuru, Tajlandii, Barcelony, Madrytu, Berlina, na Majorkę, Gran Canarię, do RPA, Grecji Monako i Genewy. W gronie prostytutek znalazły się "menedżerka największego polskiego banku, stewardesa arabskich linii lotniczych, kilka pielęgniarek, ekspedientka centrum handlowego, absolwentki filologii na Uniwersytecie Warszawskim, pedagogiki, marketingu, anglistyki, ekonomii, turystyki. Jedna z nich wygrała nawet konkurs Miss Polonia, druga zdobyła kilka europejskich tytułów, inna była uczestniczką popularnego programu "Top Model", kolejna zagrała epizod w filmie "Sfora", a jeszcze inna została dziewczyną popularnego serialowego aktora".

Krysiak zaznacza jednak, że były dziewczyny, które faktycznie myślały, że jadą do pracy w charakterze hostessy. Gdy orientowały się, że będą musiały świadczyć jeszcze inne "usługi", potrafiły odmówić i wrócić do Polski. Dziennikarz podkreśla jednak, że było ich niewiele, a większość zostawała.

Szybciej takich pieniędzy w żadnej innej, a nawet podobnej pracy by nie zarobiły. Te ładniejsze i obrotniejsze z trzytygodniowego wyjazdu mogły przywieźć nawet 50 tyięcy złotych (plus napiwki) - pisze Krysiak.

Na uwagę zasługuje postać niejakiego księcia Santo, który płacił najwięcej za najpiękniejsze dziewczyny.

Książę to bardzo przystojny mężczyzna około trzydziestki - 190 centymetrów wzrostu, dobrze zbudowany, a przede wszystkim bardzo majętny. Uwielbiający się dobrze bawić, często nie liczył się z kosztami. Wolał mieć więcej i nie skorzystać, niż mieć mniej i nie móc wybierać. Za wyjątkowo piękne dziewczyny płacił nawet tysiąc euro dziennie - pisze autor.

Wraz z księciem z dziewczyn "korzystało" jeszcze dwóch jego kuzynów.

(...) Obaj byli tak samo zabójczo przystojni. Przykuwali uwagę wielu kobiet. Ponad 180 centymetrów wzrostu, ciemne, dość długie włosy, kilkudniowy zarost, brązowe oczy skrywane za przeciwsłonecznymi okularami podobnymi do tych, jakie noszą amerykańscy policjanci. Ciała wyrzeźbione w ekskluzywnych siłowniach podkreślała ciemna karnacja, dzięki której mięśnie prezentowały się jeszcze piękniej. Obaj nosili modne wtedy naszyjniki. Niemal każda z dziewczyn poszłaby z nimi do łóżka także bez pieniędzy, a były i takie, które może by za to nawet zapłaciły - czytamy we fragmencie książki.

Książe ustalił też surowy regulamin, którego dziewczyny musiały bezwzględnie przestrzegać. Jego naruszenie lub złamanie skutkowało natychmiastowym odesłaniem do Polski.

Dziewczyny miały być czyste, piękne, pachnące i wypoczęte. W żadnym razie nie mogły się pojawiać same na dyskotekach i w klubach czy puszczać się z innymi mężczyznami. (...) Każda, nawet najdrobniejsza gafa czy nieuprzejmość prostytutki mogła się skończyć fatalnie.

Krysiak ujawnia, że podczas niektórych wyjazdów przez sypialnię księcia przewijała się ponad setka dziewczyn. Modelki traktowały sypianie z księciem jako nobilitację, bo "wybierał tylko najpiękniejsze". One zostawały dłużej. Te brzydsze zazwyczaj po tygodniu musiały wracać do kraju.

Nad całym procederem czuwała sutenerka Emilia P.

Zdarzało się, że płaciła dziewczynom po 500 euro za pierwsze dziesięć dni, a za kolejne po 400, a mimo to po kilkutygodniowym pobycie prostytutki wracały do kraju z pieniędzmi, których nie miałyby szansy tak szybko zarobić w Polsce. Te praktyczniejsze, które nie wydawały na imprezy, narkotyki, alkohol czy ciuchy, potrafiły odłożyć na małe mieszkanie w Warszawie - pisze Krysiak.

Cały fragment książki Dziewczyny z Dubaju udostępniony przez wydawnictwo Deadline możecie przeczytać tutaj.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(395)
gość
5 lata temu
Z nieba leci hajs, z nieba lecą kasztany.
Gość
5 lata temu
Książka na gratis do faktu czy super expressu
Gość
5 lata temu
Widzę własnie na zdjeciach wyżej tych ,,przystojniaków,,.Nie dzięki za zadne pieniądze!
Gość
5 lata temu
Miłość na Bogato tam grała Pietrasinska i Gilon..
Gość
5 lata temu
Poetrasinska tez tam była sprawdzone info
Najnowsze komentarze (395)
gość
4 lata temu
Ścierwa, prezentuja sie na ściankach udają damy a one da damy jaka dzadza.
gość
4 lata temu
Hipopotam jest inteligentniejszy
Gość
4 lata temu
Te dwa obleśne arabusy to chyba nie ci książęta?🤢
Wrangler
4 lata temu
Wróci taka do kraju.... kupi drogie ciuchy lolansuje się na ściankach i wielka gwiazda... Celebrytka=d***** i tyle.
Gość
5 lata temu
Wszystkie celebrytki zrobiły karierę na...
Gość
5 lata temu
Ja wierze Iwonce Wegrowskiej ze ona pojechała tam tylko zaśpiewać a nie na sex hahahaha
wiedenczyk
5 lata temu
pracowalem kiedys z Arabem czuc bylo od niego dziwny zapach,zbieralo mnie na wymioty oni jedza kozine baranine itd danke schön
Gość
5 lata temu
Czasem lepiej mieć czegoś mniej lub nie mieć wcale niż strac to co jest najcenniejsze..Honor.
Gość
5 lata temu
Przelec mnie na na na..zapłać i przelec mnie...a fuj ze też one mogą na siebie spojrzeć w lustro...
jan
5 lata temu
znowu mieszanie polaków z blotem, element znajdzie sie wszedzie w kazdym kraju. kupe jadaja tez w japonii na filmach a niby dla nich honor jest najwazniejszy kraj gdzie byli samuraje a teraz jedza kupe.
gość
5 lata temu
nie wiem o co ta afera... jak s****a o*****a tirowcowi na poboczu za 50zeta, jest ok, a jak s****a o*****a arabowi w dubaju za 500ojro - to wielkie halo! k***** byly, sa i beda - jak sama nazawa mowi, to najstarszy zawod na swiecie! a jak juz sie k****ic, to moze lepiej za wiecej, niz za mniej. a jak nie jestes w stanie zarobic glowa, to moze lepiej zrabiac d**a, niz np lrasc. z tym, ze k****** bedzie k******* bez wzagledu komu i za ile o*****a i niech sie nie dziwi, ze beda ja traktowac jak kur we do konca zycia. zadne torebki diora i buty manola tego nie zmienia...
gosc
5 lata temu
przychodzi facet do burdelu oglada zdjecia pan do towarzystwa i wybiera brunetke owlosiona burdel mama wskazuje ze jest w pokoju nr 7, idzie facet na gore otwiera drzwi i widzi ze brunetka jest na lozku z muzynem wraca zdenerwowany do burdel mamy , numer7 jest zajety na to burdel mama odpowiada nie jest zajeta tylko siedzi na prawidle hahaha
Romek
5 lata temu
Oj tego w okularkach to bym przytulił.
Czarek
5 lata temu
Ony wiedziały musiał ktoś powiedzić dzje będą siedzić
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie