Co prawda pierwsze emocje związane ze ślubem Dody i Emila już opadły, ale piosenkarka doskonale podgrzewa zainteresowanie tematem, codziennie publikując na Instagramie nowe zdjęcia i nagrania z soboty. Trzeba przyznać, że był to świetny chwyt marketingowy: trzymanie w tajemnicy informacji o ślubie zwróciło się Dodzie z nawiązką, bo teraz jej fanów interesuje wszystko: od ceny sukni po potrawy serwowane na przyjęciu.
Wygląda na to, że Doda faktycznie kocha Emila dozgonnie, czego dowodem jest fakt, że piosenkarka zmieniła nazwisko... Jak wynika z jej profilu na Facebooku, teraz jest już Dorotą Rabczewską-Stępień. Gwiazda dodała także informację o swoim ślubie.
Myślicie, że teraz wszędzie będzie występować z podwójnym nazwiskiem?