Kora przed śmiercią trafiła do szpitala w ciężkim stanie. "Powtarzała, że woli umrzeć wśród bliskich"

236
Podziel się

"Nie chciała odchodzić przypięta do aparatury sztucznie podtrzymującej życie" - ujawnia osoba z otoczenia artystki.

Kora przed śmiercią trafiła do szpitala w ciężkim stanie. "Powtarzała, że woli umrzeć wśród bliskich"

Jesienią 2013 rok u Kory zdiagnozowano raka jajnika. Jak ujawniła piosenkarka, chorobę można było wykryć znacznie wcześniej i zwiększyć szanse na wyleczenie, gdyby tylko lekarze nie bagatelizowali bólu, na który skarżyła się od lat.

Pół życia zjadałam tony proszków przeciwbólowych - wyznał w jednym z wywiadów. Mój lekarz, którego znam od lat, nie przeoczył tego, on to zlekceważył. Nie zlecił przede wszystkim badań, które zleciła inna lekarka. Dzięki niej zrobiłam testy BRC1 i BRC2, a potem lekarz mi powiedział: to choroba śmiertelna i nieuleczalna. Dlatego nieprawdopodobnie słabłam przez te wszystkie lata. Ból mnie zginał do ziemi. Po tygodniu od diagnozy byłam na stole operacyjnym. Przeszłam trzy poważne operacje oraz dwa kursy chemii.

Po operacji oraz chemioterapii mąż Kory, Kamil Sipowicz ogłosił, że "choroba została spacyfikowana". Regularnie informował media, że Kora czuje się świetnie i w swoim domu na Roztoczu zbiera siły przed planowaną trasą koncertową. Menedżerka artystki zapewniała, że prace nad nową płytą idą pełną parą, a Kora wróci na scenę najpóźniej late tego roku.

Teraz już wiadomo, że w ten sposób najbliżsi Kory zbywali dziennikarzy, żeby zapewnić chorej jak najbardziej komfortowe warunki.

Pewnie dlatego Sipowicz tak bardzo się zdenerwował, gdy Izabela Trojanowska wygadała się na temat rzeczywistego stanu.

Trzymaj się - napisała w Internecie. Jesteś wyjątkowa, dasz radę.

Sipowicz oskarżył wtedy Izę o to, że wieloletni alkoholizm tak zamącił jej w głowie, że sama już nie wie, co wygaduje. Tymczasem już wtedy wiadomo było, że sytuacja jest poważna.

Na początku tego roku u artystki wykryto przerzuty. Niezbędna okazała się operacja na otwartym mózgu. Piosenkarka nadal się nie poddawała. Na początku czerwca urządziła na Roztoczu huczne przyjęcie z okazji 67. urodzin.

Tydzień temu stan Kory był już krytyczny. Fakt podaje, że nieprzytomna artystka trafiła do szpitala w Biżowie, skąd przewieziono ją na oddział w Zamościu.

Organizm był już zbyt wyczerpany, bo można było zastosować kolejną chemioterapię.

Chemia by ją zabiła - orzekli lekarze.

Ponieważ Korze zależało na tym, by odejść spokojnie, w domu, a nie podłączona do rurek, mąż na jej życzenie zabrał ją ze szpitala. Tabloid podaje również, że artystka przyjęła ostatnie namaszczenie.

Ona zawsze powtarzała, że jeśli nie będzie już dla niej szans, woli umrzeć wśród bliskich - potwierdza osoba z otoczenia rodziny w rozmowie z Faktem. Nie chciała odchodzić w szpitalu, przypięta do aparatury sztucznie podtrzymującej życie. Do ostatnich chwil poza rodziną i przyjaciółmi czuwały nad nią pielęgniarki.

Kora odeszła o świcie 28 lipca, półtora miesiąca po swoich 67. urodzinach.

Ostatni miesiąc był bardzo trudny - przyznał Kamil Sipowicz. Na końcowej drodze towarzyszyła jej rodzina, przyjaciele i wiele oddanych osób.

KOMENTARZE
(236)
Gość
2 lata temu
Troche prywatnosci moglisbyscie oszczedzic. Wiadomo ze smierc ktorej przyczyna jest rak jest zazwyczaj ciezka
gość
2 lata temu
Nikt nie chce umierać sam w szpitalu
Stop!
2 lata temu
Przestancie juz!!! Kazde zycie jest wazne kazdego tak samo szkoda!! Nie ma,ze znany to trzeba gobardziej oplakiwac bo Kowalski tez ma rodzine, ktora za nim teskni!!! Ilu ludzi dzis umarlo i o ilu pamietacie?!
Gość
2 lata temu
Ja wiem, że jej smierć jest szokująca, ale to 100 artykuł na ten temat i to obrzydliwe, że Pudel zeruje kliknięcia na jej śmierci. Tyle.
Stara baba
2 lata temu
Dobrze ze odeszla tak jak chciala.Pokoj jej duszy.
Najnowsze komentarze (236)
gość
2 lata temu
plotka rodzi plotkę zero uszanowania dla rodziny i bliskich ... każdy dziennikarz pisze bzdury tylko po to żeby coś napisać ...w jakim szpitalu w Bliżowie przecież to wieś i jak już coś to tam szpitala nie ma tylko co najwyżej mały ośrodek zdrowia... kasa i tylko kasa sie liczy .. :-(
Gość
2 lata temu
Gdzie indziej piszą że nie przyjęła namaszczenia, Że była wierna religii słońca to w końcu jak ?
Gość
2 lata temu
Ściema, w Blizowie nie ma szpitala.
gość
2 lata temu
Szpital w Bliżowie? W 250 osobowej wsi??????
gość
2 lata temu
Nie ma szpitala w Biżowie, autor niech się zapozna z mapą Roztocza, żenada
Gość
2 lata temu
I co z tego. Moze bedzie staruszka, co kocha ludzi, a nie tylko siebie.
Mariamaja
2 lata temu
wyrazy współczucia rodzinie pani kory !!!odeszła gwiazda -królowa niech spoczywa w spokoju !!!!
Gość
2 lata temu
Serce sie kroi, bo Ci ktorzy odchodza zostawiaja ogromna pustke. Takich artystow juz nie bedzie. Wielka strata!!!!! Mam nadzieje, ze jest jakis inny wymiar gdzie tak piekne dusze spiewaja innym duszyczkom
gość
2 lata temu
w Zamosciu tez sa specjalisci tylko leku na te chorobe chyba nie ma
gość
2 lata temu
chca leciec na marsa a leku na raka nie potrafia wymyslec jeszcze by zyla pokpj jej duszy
gość
2 lata temu
chca leciec na marsa a leku na raka nie potrafia wymyslec jeszcze by zyla pokpj jej duszy
Gość
2 lata temu
Jaka aparatura? Opieka paliatywna tylko przy nowotworach.Pudlu troche sie dokształc
gość
2 lata temu
Ani sie nie obejrzysz bedziesz taka sama stara
gość
2 lata temu
Korusiu, odpoczywaj w pokoju wiecznym.
...
Następna strona