Ojciec Meghan Markle UJAWNIŁ TREŚĆ LISTU, który dostał od księżnej. "Twoja druga córka karmiła tabloidy kłamstwami. PATRZYŁEŚ, JAK CIERPIĘ"

170
Podziel się

"Wywołałeś niepotrzebny ból, zachowujesz się jak zwykła marionetka. Nigdy tego nie zrozumiem" - pisze księżna.

Ojciec Meghan Markle UJAWNIŁ TREŚĆ LISTU, który dostał od księżnej. "Twoja druga córka karmiła tabloidy kłamstwami. PATRZYŁEŚ, JAK CIERPIĘ"

Trwający od wielu miesięcy konflikt między** Meghan Markle a jej ojcem, potęgowany przez przyrodnią siostrę księżnej, nie ma końca. Trudno uwierzyć, że gratyfikacje finansowe, które **Thomas Markle ma otrzymywać w zamian za udostępnianie informacji na temat Meghan prasie mogłyby przysłonić mu ojcowską miłość, jednak na to właśnie wygląda.

Mężczyzna utrzymuje, że jest w kiepskiej sytuacji materialnej i między innymi dlatego trwa jego romans z brytyjskimi i amerykańskimi tabloidami. Przy okazji do ataków na "niewdzięczną" Meghan, która miała odwrócić się od rodziny po zaślubinach z Harrym, dołączyła Samantha:

Kilka dni temu do mediów trafiła informacja o liście, jaki Meghan miała wysłać do ojca wcelu ostatecznego pojednania się. O fakcie tym poinformowali "przyjaciele księżnej" w wywiadzie. Zaledwie cztery dni później całą treść listu publikuje Daily Mail twierdząc, że została ona ujawniona przez samego Thomasa. Ten uważa, że wydźwięk listu jest "daleki od chęci pojednania" i załamał go.

Tatusiu, piszę do ciebie z ciężkim sercem, nie rozumiejąc dlaczego zdecydowałeś się iść tą drogą i udawać, że nie widzisz bólu, który powodujesz. Twoje zachowanie złamało moje serce na milion kawałków - nie tylko dlatego, że wywołałeś taki niepotrzebny ból, ale dlatego, że nie chcesz powiedzieć prawdy i zachowujesz się jak zwykła marionetka. Nigdy tego nie zrozumiem - napisała księżna.

Powiedziałeś prasie, że zadzwoniłeś do mnie, żeby poinformować, że nie będzie cię na ślubie - nigdy do tego nie doszło, bo nigdy nie zadzwoniłeś. Powiedziałeś, że nigdy nie pomogłam ci finansowo i nigdy nie poprosiłeś mnie o pomoc, co również nie jest prawdą. Wysłałeś do mnie e-mail w październiku zeszłego roku, w którym pisałeś: „Jeśli zbyt mocno polegam na twojej finansowej pomocy, przepraszam, ale proszę, pomóż mi jeszcze trochę".

Zawsze cię kochałam, chroniłam, oferowałam ci pomoc finansową gdy mogłam, martwiłam się o twoje zdrowie i pytałam jak mogę pomóc. Gdy w tygodniu, w którym miał odbyć się ślub usłyszałam o twoim ataku serca z tabloidu, byłam przerażona. Pisałam, dzwoniłam, błagałam, żebyś zaakceptował pomoc. Wysłaliśmy kogoś do twojego domu, a ty, zamiast porozmawiać i zaakceptować taką, lub jakąkolwiek pomoc, przestałeś odbierać telefon i wybrałeś rozmowę z tabloidami - wyjaśnia dalej Meghan.

Jeśli mnie kochasz, tak, jak mówisz prasie, proszę przestać. Pozwól nam żyć w spokoju. Przestań kłamać, przestań mówić o moim małżeństwie. Wiem, że wydaje ci się, że nie ma odwrotu, ale jeśli przez chwilę przestaniesz i pomyślisz nad tym, zrozumiesz, że życie z czystym sumieniem jest o wiele bardziej wartościowe niż jakiekolwiek pieniądze.

Mówiłam ci, żebyś przestał czytać tabloidy. Każdego dnia szalałeś i klikałeś w te kłamstwa, które o mnie wypisywali, zwłaszcza te, którymi karmiła ich twoja druga córka, której prawie nie znam. Patrzyłeś jak cierpię z powodu jej kłamstw.

Dalej Meghan podkreśla, że nie odebrała żadnych sms-ów ani telefonów od ojca od czasu ślubu, na którym go zabrakło oraz że niesłusznie docina Harry'emu.

Była pracownica Pałacu Buckingham twierdzi, że dalsze drążenie tego tematu przez "znajomych" i rodzinę księżnej może źle się skończyć:

Uznając, że wyznania przyjaciół, które pojawiły się w mediach, znalazły się tam za zgodą Meghan - a ponieważ osoby te są anonimowe nie możemy tego stwierdzić z całą pewnością - oznacza to otwarcie puszki Pandory. Sprawa z ojcem jest dla niej otwartą raną i nie jestem pewna, czy dalsze zgłębianie tego tematu to dobry pomysł - ucina Dickie Arbiter.

Czy Meghan spodziewała się, że tak intymne wyznania jak te z listu do ojca znajdą się w mediach?

KOMENTARZE
(170)
Gość
rok temu
Mam dzisiaj urodziny. Życzcie mi miłości...
Gość
rok temu
Z rodzina to najlepiej na zdjeciach sie wychodzi
Gość
rok temu
Wstretny dziad.
Gość
rok temu
To nie ojciec to hiena
gość
rok temu
Biedna ta kobieta :( mój ojciec też jest tak toksyczną osobą, kreuje się na pokrzywdzonego przez wszystkich, nic nie jest jego winą, a tak naprawdę mnie, siostrze i mamie zafundował piekło, przez które wszystkie chodzimy na terapię...
Najnowsze komentarze (170)
Gość
rok temu
Dziewczyna zamiast tłumaczyć się staremu, obleśnemu patolowi, powinna kopnąć go w d**ę. P*****t zacznie na siebie zarabiać. A za p*********e głupot szmatławcom podać śmiecia do prokuratury o zniesławienie. Zapłaci karę, to od razu nauczy się szacunku do własnej córki.
Gość
rok temu
Piekna jest!
Gość
rok temu
Moim zdaniem to zabieg marketingowy pałacu. Ten list pokazuje ja w dobrym świetle i potwierdza matactwa ojca, wiec on raczej nie zdecydowałby się na jego publikacje.
Gość
rok temu
Biedna ta Megan
dzarzyna refl...
rok temu
tiaaa..rodzina, rodzina...tylko boscy dembkowscy mają taką happy happy, że ech...inni śmiertlenicy...to się i pokłucą i sobie wygarną....nie to to co ścięci boscy dębkowscy z siudmego ostrowskiego nieba ...no i spółka
gość
rok temu
Taki stres kobiecie w ciazy :(
Gość
rok temu
[cytat komentarz="" autor="Gość"][cytat komentarz="" autor="Gość"]Wiedziala ze sprzeda ten list i dlatego wykreowala sie w nim na ofire. Manipulantka[/cytat]Skoro spodziewala sie ze ojciec sprzeda jej prywatny list.. to chyba jej ojciec jest chorym draniem i nie dziwie sie ze nie utrzymuje z nim kontaktu[/cytat]Gdyby wiedzisla, ze opoublikuje, to by byla inaczej skonstruowans tresc
Gość
rok temu
Serdecznie jej wspolczuję, sama mam ojca, ktory zawszec widzi we mnie powod swoich frustracji, zrzucajac mi na barki wszystkie swoje uczucia zlosci, agresji. To jest dla corki okropne doswiadczenie i potworny bol. Taki ojciec nie widzi w dziecku - dziecka..
Gosc
rok temu
Media nigdy nie pokazały jak p. Księżna jedzie do domu ojca ani wpłaty gotówki a banany dla prostytutek pokazano ☆ bo banany były. Więc list KLAMIE
Andzia
rok temu
Z taka rodzinką to nawet na zdjęciu i papierku bym nie chciała wiedzieć 😉 od pasożytów trzeba się odcinać bo wszędzie narobią wstydu i wiecznie im będzie za mało
gość
rok temu
Ladna..ale z buzi widac ze na kase leci
Gość
rok temu
Ojciec,a nie księżna lub przyjaciolki????
gość
rok temu
Ona kręci tym ojcem jak chce, pewnie zawsze robił wszystko dla córuni, mieszkała z nim więcej czasu, niż z matką. On opłacił drogie studia, wkręcił do showbinesu. I tak jak nauczyła się manipulować ojcem, później byłym mężem, tak teraz Harrym i - uwaga - księciem Karolem.
Gość
rok temu
A co stary myślał że przez małżeństwo córki zostanie księciem i będzie żył w dostatku to samo jej siostrunia co za p***a rodzina tak gnebic młodą zamiast się cieszyć że jej się w życiu powiodło
...
Następna strona