Trwa ładowanie...
Przejdź na

Małgorzata Rozenek-Majdan pożegnała psa. "Nasza kochana Marianka odeszła"

391
Podziel się:

"O przyjaciół walczy się do końca. W domu pustka".

Małgorzata Rozenek-Majdan pożegnała psa. "Nasza kochana Marianka odeszła"

Małżeństwo Majdanów wielokrotnie w mediach społecznościowych pokazywało, że miłość do zwierząt nie jest mu obca. Zarówno Małgosia jak i Radek adoptowali kilka psów nazywając je "gangiem Majdana". Niestety jedna z suczek Małgosi i Radka jakiś czas temu poważnie zachorowała:

Celebrytka na bieżąco opisywała walkę o powrót do zdrowia Marianki, jednak jak dowiedzieliśmy się przed chwilą, niestety nie udało się uratować zwierzęcia.

Jest nam bardzo smutno i przykro, że nasza kochana Marianka odeszła...lekarze wielu specjalizacji robili wszystko, nie szczędziliśmy czasu ani środków, bo wierzymy, że o przyjaciół walczy się do końca... Marianka miała cudowną opiekę w lecznicy dr Bissenika, za co bardzo dziękuję, ale czas spędzony w pseudohodowli, gdzie eksploatowano jej organizm ponad miarę zostawił trwały ślad. W domu pustka, na kanapie mnóstwo miejsca, reszta panien przestraszona i ta cisza… Ten Wesoły wariat wnosił tyle radości do naszego domu.. #gangmajdana stracił bardzo wiele, my straciliśmy najlepszego przyjaciela - napisała Rozenek-Majdan.

Pudelek przyłącza się do kondolencji.

KOMENTARZE
(391)
gość
3 lata temu
3maj sie Gosia, Marianka jest w psim raju.... ten kto nie ma psiutka nie zrozumie jaki to bol
Gość
3 lata temu
pies jest jak rodzina , a czesto lepszy niz czowiek
Gość
3 lata temu
Pies jest jedynym stworzeniem na świecie który kocha Cię bardziej niż siebie samego.
Gość
3 lata temu
Współczuję. Znam to z doświadczenia.
JEANNINE
3 lata temu
Przykro bardzo ;((( za kazdym razem jak odchodzi pupil. Zwierzaki sa najlepsze!!!!
Najnowsze komentarze (391)
gość
3 lata temu
Jak się kocha zwierzę , to jest się z nim przy jego śmierci , a nie " relacjonuje " ,że lekarze leczyli...
Gość
3 lata temu
Smutno :(
gość
3 lata temu
pewnie juz bawi sie w niebie razem z ranmonka sipowiczówną
gość
3 lata temu
biedna marinka. świeć panie nad jej duszą
katarzynka
3 lata temu
Bardzo mi przykro Pani Małgosiu. Wiem doskonale co to pożegnać psa przyjaciela. Bardzo trudno to przeżyć. Ja miałam ogromny problem z psychiką po stracie mojego psiaczka. Chowaliśmy go w imieniny męża. Nienawidzimy tego dnia ...
Kuba
3 lata temu
szkoda
gość
3 lata temu
🤭Tak mi przykro Małgosiu ☹️moja kicia niedawno umarła bardzo to przeżyłam zreszta jak wszyscy moi domownicy 😭
gość
3 lata temu
Niewyobrażalne doświadczenie stracić ukochanego pieska!Malgosiu trzymaj się!!
gość
3 lata temu
szkoda Marianki - rozumiem jej smutek - mój piesek ma juz 16 lat i nie jest juz zdrowy....
gość
3 lata temu
amen
Gość
3 lata temu
Wspolczuje przeszlam 2 razy smierc moich ukochanych psow wiem co czujecie pozdrawiam przukro mi
Gość
3 lata temu
Bardzo mi przykro wiem że boli i to bardzo
gość
3 lata temu
doskonale Cię rozumiem... nasza sunia odeszła za tęczowy most w maju zeszłego roku... smutek :(
marko1000
3 lata temu
to jest faktycznie tragedia ,to ja juz nie wiem jak nazwać śmierc mojej ukochanej Żony mojego Diamentu ,ktory odszedł tak nagle
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie