Niedziela 07.04.2019 10:00

Małgorzata Rozenek-Majdan wspiera pierwszą żoną swojego drugiego męża: "To dla mnie bardzo ważna osoba"

Małgorzata Rozenek-Majdan Katarzyna Litwiniak Jacek Rozenek Adrian Rozenek

Małgorzata Rozenek-Majdan wspiera pierwszą żoną swojego drugiego męża: "To dla mnie bardzo ważna osoba"

Jak już pisaliśmy, pierwsza żona Jacka Rozenka, producentka telewizyjna Katarzyna Litwiniak po trwającej blisko trzy lata walce z nowotworem piersi, w lutym tego roku usłyszała jeszcze bardziej alarmującą diagnozę.

Okazało się, że rak dał przerzuty do kości i w tej chwili zaatakowany jest kręgosłup. Syn Katarzyny, Adrian Rozenek rozpoczął zbiórkę pieniędzy na kosztowną terapię protonową, którą można przeprowadzić poza granicami Polski, w klinice w Monachium. Jest to obecnie jedyna nadzieja na ocalenie życia Katarzyny, bo polscy specjaliści rozłożyli ręce.

Zobacz: Pierwsza żona Jacka Rozenka zbiera pieniądze na leczenie. "Postawiono mi diagnozę - rozsiany przerzut raka do kości"

Dramatyczna walka o życie zaalarmowała także drugą żonę Jacka, Małgorzatę Rozenek-Majdan, która zresztą chętnie angażuje się w kampanie dotyczące zdrowia. We wpisie na Instagramie, zaanonsowanym ikoną "Proszę, przeczytaj", wyjaśnia dokładnie sytuację Katarzyny, podkreślając, że na zebranie kwoty niezbędnej do przeprowadzenia terapii protonowej w Monachium pozostało już niewiele czasu.


Kilka dni temu dotarła do nas wiadomość o walce z rakiem Kasi, mamy Adriana, bardzo ważnej dla mnie osoby
- pisze Małgosia. 3 lata temu usłyszała diagnozę: rak piersi. Po operacji, radioterapii, hormonoterapii i wielu innych dodatkowo płatnych zabiegach czuła, że wraca do zdrowia, co dawało nadzieję na przyszłość, jednak wyniki badań wykazujące obecność aktywnych komórek rakowych w organizmie nigdy nie były w normie. W lutym 2019 roku postawiono nową diagnozę - rozsiany przerzut raka do kości. Lekarz onkolog postawił bardzo niekorzystne statystyczne rokowania, nie dając żadnej szansy. Szukając drogi do wyzdrowienia pojawiła się możliwość leczenia protonoterapią, która pozwala na wyeliminowanie największych skupisk komórek rakowych i zabezpieczenie kości przed złamaniem. Przez ostatnie dwa lata Kasia sama ponosiła koszty leczenia, jednak w tej chwili to już przekracza jej możliwości finansowe.

Potrzebna jest zarówno natychmiastowa terapia ratująca kręgosłup przed destrukcją, jak i bardzo kosztowna terapia hormonalna i stałe podnoszenie odporności. Jest jednak nadzieja, istnieje możliwość przeprowadzenia terapii protonowej w klinice w Monachium, która powoduje wyniszczenie komórek rakowych w dużych skupiskach.

Kasia została zakwalifikowana, jedyną przeszkodą są pieniądze. Zostało tylko kilka tygodni, aby zebrać 170 000 zł. Tutaj czas działa na naszą niekorzyść, a bez zebranej całkowitej kwoty lecznie się nie rozpocznie.

Mimo ogromnego wsparcia znajomych i rodziny (wszyscy robią, co mogą) nadal brakuje środków na leczenie Kaśki, dlatego bardzo proszę Was o pomoc. Wierzę, że na ten profil wchodzi wiele dobrych i wrażliwych na cierpienie drugiego człowieka ludzi.

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.

Uwaga ważne! Kilka dni temu, dotarła do nas wiadomość o walce z rakiem Kasi, mamy Adriana, bardzo ważnej dla mnie osoby 3 lata temu usłyszała diagnozę: rak piersi. Po operacji, radioterapii, hormonoterapii i wielu innych dodatkowo płatnych zabiegach czuła, że wraca do zdrowia, co dawało nadzieję na przyszłość, jednak wyniki badań wykazujące obecność aktywnych komórek rakowych w organizmie nigdy nie były w normie. W lutym 2019 roku postawiono nową diagnozę - rozsiany przerzut raka do kości. Lekarz onkolog postawił bardzo niekorzystne statystyczne rokowania, nie dając żadnej szansy. Szukając drogi do wyzdrowienia pojawiła się możliwość leczenia protonoterapią, która pozwala na wyeliminowanie największych skupisk komórek rakowych i zabezpieczenie kości przed złamaniem. Przez ostatnie dwa lata Kasia sama ponosiła koszty leczenia, jednak w tej chwili to już przekracza jej możliwości finansowe. Potrzebna jest zarówno natychmiastowa terapia ratująca kręgosłup przed destrukcją, jak i bardzo kosztowna terapia hormonalna i stałe podnoszenie odporności. Jest jednak nadzieja istnieje możliwość przeprowadzenia terapii protonowej w klinice w Monachium, która powoduje wyniszczenie komórek rakowych w dużych skupiskach. Kasia została zakwalifikowana,jedyną przeszkodą są pieniądze. Zostało tylko kilka tygodni, aby zebrać 170 000 zł. Tutaj czas działa na naszą niekorzyść, a bez zebranej całkowitej kwoty lecznie się nie rozpocznie. Mimo ogromnego wsparcia znajomych i rodziny (wszyscy robią co mogą) nadal brakuje środków na leczenie Kaśki, dlatego bardzo proszę Was o pomoc🙏Wierzę, że na ten profil wchodzi wiele dobrych i wrażliwych na cierpienie drugiego człowieka ludzi. Poniżej znajdziecie link do całego opisu choroby Kasi: https://znajdzpomoc.pl/marzenia/kasia-litwiniak/?fbclid=IwAR3HH0WsVc9KetPHpYBexRhDj87krEHY_OfkIWlBCBlDIgWYGtVsZjO9q4U Link do zbiórki znajdziecie także w moim bio. Po kliknięciu w niego zobaczycie zdjęcie Kasi a pod nim niebieski przycisk za pomocą, którego możecie wpłacać datki. Na stronie znajdują się także dane do tradycyjnego przelewu❤️

Post udostępniony przez Małgorzata Rozenek-Majdan (@m_rozenek)Kwi 6, 2019 o 2:26 PDT



Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (336)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 336
Odpowiedz
554 152
zgłoś
Gość 07.04.2019 10:10
Piękna kobieta w wieku 28 lat ślicznie wygląda szacun Gosia😙
Odpowiedz
660 114
zgłoś
Gość 07.04.2019 10:10
Ładnie Małgosia, ładnie !
Odpowiedz
657 349
zgłoś
Gość 07.04.2019 10:11
I znowu mają się biedacy na to składać? Niech zamieni mieszkanie 300 m na mniejsze albo samochód zmieni. Żałosne kiedy bogaci żebrzą
Odpowiedz
430 138
zgłoś
Gość 07.04.2019 10:13
To mile z jej strony
Odpowiedz
439 211
zgłoś
gość 07.04.2019 10:14
Generalnie szkoda gadać... majdan powinien ja z Blaszczykowskim poznać żeby ten jej wyjaśnił jak wyglada prawdziwa pomoc....
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 336