Środa 24.04.2019 14:45

TVP tłumaczy się z nagrania dwóch wersji finału "Dance, dance, dance". "Został wyemitowany wariant zgodny z decyzją widzów"

Dance dance dance Adam Zdrójkowski Wiktoria Gąsiewska TVP

TVP tłumaczy się z nagrania dwóch wersji finału "Dance, dance, dance". "Został wyemitowany wariant zgodny z decyzją widzów"fot. Instagram

W "najnowocześniejszym show na świecie" mogliśmy oglądać uczestników odtwarzających choreografie znane z teledysków gwiazd światowego formatu. I chociaż wydawało się, że kolejny taneczny program w polskiej telewizji jest całkowicie zbędny, holenderski format Dance, dance, dance cieszył się w naszym kraju niezwykłą popularnością. W czasie emisji kolejnych odcinków zapewnił TVP2 pozycję lidera rynku. Pierwszy sezon oglądało średnio prawie 2 miliony osób.

Na tak wysoką oglądalność z pewnością miały wpływ towarzyszące programowi skandale: Kasia Dziurska nie złapała się żyrandola podczas wykonywania choreografii do utworu Pink i z hukiem spadła na ziemię, a Ida Nowakowska doprowadziła internautów do wrzenia swoim komentarzem na temat tej sytuacji. Śledziliśmy też konflikt między Ewą Chodakowską a Pauliną Krupińska po tym jak trenerka niezbyt trafnie dobranymi słowami skomentowała występ Miss Polonii.

Największe kontrowersje wzbudził jednak finał programu. Głosami telewidzów wygrali Adam Zdrójkowski i Wiktoria Gąsiewska. Przekazali 100 tys. zł na fundację A Kogo? i wszystko byłoby w porządku, gdyby czujni fani nie odkryli, że show nie jest transmitowane na żywo. Miłośnicy formatu poczuli się oszukani i w internecie wylali dali upust swojemu niezadowoleniu.

ZOBACZ: Dziwny finał "Dance, dance, dance": widzowie głosowali w odcinku nagranym wcześniej... "Kto to wymyślił?"

Chociaż finałowy odcinek został wyemitowany w niedzielę wielkanocną, wciąż wzbudza wiele skrajnych emocji. Centrum informacji Telewizji Polskiej postanowiło wyjaśnić sytuację. Jak się okazuje, format nie przewiduje głosowania widzów. Stacja dostała jednak wiele próśb od fanów programu chcących mieć wpływ na wybór zwycięzcy.

Dlatego w odróżnieniu od oryginalnego formatu, zdecydowaliśmy się na oddanie decyzji właśnie w ręce widzów. Zgodę na taką zmianę w programie TVP uzyskała u uczestników programu, jak i u właściciela formatu, którego jednym z warunków było nagranie dwóch wariantów finałowej sekwencji, w której ogłaszani są zwycięzcy - wyjaśnia portalowi WirtualneMedia przedstawiciel TVP.

Zgodnie z umową nagrano więc dwie wersje odcinka z ogłaszaniem wyników. W jednej z nich to siostry Kazadi odbierały nagrodę i przekazywały ją na rzecz wybranej przez siebie fundacji, a w drugiej zarejestrowano to, co mogliśmy zobaczyć na ekranie. Jak zapewnia TVP to głosy widzów zdecydowały, który wariant wyemitowano:

Chcemy zaznaczyć, że mimo wcześniejszego nagrania dwóch wariantów, głosowanie SMS odbywało się w czasie rzeczywistym. Po zamknięciu linii SMS-owych głosy zostały zliczone i w trzeciej części programu został wyemitowany wariant zgodny z decyzją widzów. Pragniemy zapewnić wszystkich głosujących, że ich SMS miał wpływ na ostateczny wynik.

Myślicie, że takie tłumaczenia wystarczą, aby uspokoić wzburzonych fanów?

fot. Instagram i ONSfot. Instagram i ONSfot. Instagram i ONS

Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (142)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 142
Odpowiedz
149 32
zgłoś
gość 24.04.2019 14:46
Jedno wielkie g****o!!!!
Odpowiedz
280 70
zgłoś
gość 24.04.2019 14:47
Propaganda TVP zawsze kłamie
Odpowiedz
348 29
zgłoś
Gość 24.04.2019 14:48
Ludzie zajmijcie się swoim życiem a nie oglądaniem jakiś durnych programów
Odpowiedz
415 38
zgłoś
gość 24.04.2019 14:48
Kto prosił? Kiedy prosił? Gdzie prosił? Ściema, ściema, ściema, byle mieć kasę z smsów
Odpowiedz
43 5
zgłoś
Gość 24.04.2019 14:50
Szkoda by mi było kasy na takie durne smsy w takich programach
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 142