Artur Boruc odpowiada byłej żonie. Pokazał jej wniosek o podwyższenie alimentów!
artur boruc
10.07.2019 14:00

Artur Boruc odpowiada byłej żonie. Pokazał jej wniosek o podwyższenie alimentów!

"Po pierwsze - nie zostawiłem żony w ciąży, już rok przed ciążą byliśmy w separacji".

Podziel się
Dodaj komentarz

Małżeństwo Katarzyny Modrzewskiej i Artura Boruca rozpadło się w 2009 roku. Owocem ich związku jest 11-letni syn Alex, któremu piłkarz płaci miesięcznie 15 tysięcy złotych alimentów wywalczonych w sądzie przez Marcina Dubienieckiego. Ówczesny mąż Marty Kaczyńskiej i Modrzewska tak dobrze dogadywali się we współpracy, że rozpoczęli wspólne interesy, a w 2017 roku pobrali się. Artur szczęście odnalazł w ramionach Sary Mannei, a przez związek z byłą przyjaciółką Mariny Łuczenko-Szczęsnej miał, według nowego męża Modrzewskiej, nieco zaniedbywać swojego syna z pierwszego małżeństwa.

Artur postanowił złożyć do sądu wniosek o obniżenie alimentów. Modrzewska w odpowiedzi udzieliła wywiadu, w którym wyznała, że piłkarz ignoruje nawet SMS-y od syna, a od czasu rozwodu widział go zaledwie kilka razy. Przez trzy lata miał nie wywiązywać się z obowiązku alimentacyjnego, który traktował jak "walkę z byłą żoną".

39-latek odpowiedział na zarzuty żony. Opublikował na Instagramie zdjęcia wniosku o podwyższenie alimentów do 20 tysięcy złotych i okrasił go wylewnym opisem:

Dla mnie zawsze liczyło się dobro moich dzieci, wiec nie biegam do tabloidów z pretensjami. Po pierwsze - nie zostawiłem żony w ciąży, już rok przed ciążą byliśmy już w separacji. To tak na marginesie. Reszta to detale, które maja małe znaczenie i możecie sobie dopisać - zaczął swój wywód.

W dokumencie zostały rozpisane koszty utrzymania małoletniego Alexa Boruca, przemawiające za podniesieniem wysokości alimentów Artura. Możemy przeczytać także o kwestiach związanych z wyżywieniem chłopca czy wyposażeniem mieszkania.

Boruc w swoim wpisie odniósł się także do zarzutów o niepłacenie alimentów i przy okazji nawiązał do słynnej afery z aresztowaniem przez CBA:

Musicie zagłębić się w szczegóły, żeby zobaczyć i zrozumieć, z czym mam do czynienia od 11 lat. Jedyny okres, kiedy nie płaciłem alimentów, to wtedy, *kiedy nie miałem informacji, które konto nie było połączone z aferą wyłudzeń od niepełnosprawnych, a Modrzewska siedziała w więzieniu. *

To nie koniec oskarżeń Boruca pod adresem byłej żony.

Siedem lat temu sąd zasądził zwrot nadpłaconych alimentów na Modrzewską (tak płaciłem na NIĄ alimenty przez 3 lata). 150 tysięcy nie zobaczyłem do dziś. Dodam tylko, ze obowiązek utrzymania dzieci leży po obu stronach. Jak Modrzewska może żądać 20 tysięcy, skoro jedyny jej dochód to alimenty i ewentualne szemrane biznesy.

komentarze
+1
+1
wow!
ważne
słabe
straszne
Napisz komentarz
Zwiń komentarze
10-07-2019

GośćRok przed ciaza byli w separacji to ciekawe jak zaszla. Co za gosc..

10-07-2019

marzenaTrzeba ciągnąć z tego Boruca ile się da, bo teraz jeszcze Dubieniecki musi z tych alimentów wyżyć :D

10-07-2019

GośćSara- kup torebkę mniej i wystarczy. K***a co za ludzie- wydaje na bękarta nowej żony, na nią (niepracującą) i nowe dzieci fortunę a 1/10 na … Czytaj całość

16-07-2019

GośćGość ma rację jeśli chodzi o kasę jedynie mógł by się postarać o lepszy kontakt z dzieckiem

14-07-2019

gośćZalosny facet Szkoda slow ..,,,

12-07-2019

gośćŁadna ta Sarcia ManyMany czy jak tam. Odpowiednie nazwisko

12-07-2019

gośćBoruc oszczędź sobie wstydu, odetnij Sarze internety, zadzwoń do Syna, zacznij się nim interesować i porozmawiaj z jego matką jak z kobietą, którą … Czytaj całość

11-07-2019

JanSame k*************y na tym pudlu glupie ci...p...k...i

11-07-2019

WikkkJak mężusia stać na to, żeby sarunia kupowala torebki za 20 tys zł to niech buli tyle na syna

11-07-2019

GośćKasia zreflektowała się że małżeństwo się kończy więc zaszła w ciążę licząc na wysokie alimenty 😈 proste jak budowa cepa