Joe Jonas i Sophie Turner stracili psa. Para upamiętniła zmarłego pupila tatuażami (FOTO)

40 reakcji
0
0
40
Podziel się

Ukochany pies pary został śmiertelnie potrącony przez samochód. Kierowcy nie udało się odnaleźć.

Joe Jonas i Sophie Turner stracili psa. Para upamiętniła zmarłego pupila tatuażami (FOTO)

Sophie Turner i Joe Jonas to bez wątpienia jedna z najgorętszych par amerykańskiego show biznesu. Para podobno już od samego początku wiedziała, że są sobie pisani, a media szybko postanowiły bliżej przyjrzeć się ich relacji. Dzięki licznym sukcesom zawodowym aktorka znana między innymi z serialu _**Gra o tron**_ oraz członek zespołu Jonas Brothers mogli sobie bez problemu pozwolić na egzotyczne podróże oraz na wystawny ślub we Francji.

Ich oczkiem w głowie był jak dotąd pies o imieniu Waldo, z którym chętnie pozowali do zdjęć na Instagramie i dzielili się wspólnymi chwilami. Niestety radość pary nie trwała długo. Jak poinformował portal TMZ, czworonóg zginął kilka dni temu pod kołami samochodu. Kierowca, który zabił psa Sophie Turner i Joe Jonasa, nie zatrzymał się i nie pozostawił po sobie żadnych informacji. Zwierzę nie przeżyło wypadku.

Z pupilem zżyła się szczególnie aktorka, która podobno bardzo mocno przeżyła jego śmierć. Pies rasy alaskan klee kai zginął w ubiegłym tygodniu w Nowym Jorku. Sytuacja jest o tyle tragiczna, że Sophie i Joe nie będą w stanie wnieść oskarżenia nawet, gdy para ostatecznie ustali dane kierowcy. Choć wydaje się to nieprawdopodobne, w myśl amerykańskiego prawa nie popełnił on ani przestępstwa, ani nawet wykroczenia.

Para na tyle mocno tęskni za swoim pupilem, że zdecydowali się nawet upamiętnić go przy pomocy tatuaży. Sophie i Joe wybrali się do jednego z salonów w Nowym Jorku i uwiecznili Waldo na swoich przedramionach. Po fakcie oboje opublikowali zdjęcia w mediach społecznościowych i oficjalnie pożegnali się z pupilem.

_**Tęsknię za Tobą, Waldo. Spoczywaj w pokoju mały**_ - napisała na swoim Instastory Sophie Turner.

_**Spoczywaj w pokoju aniołku**_ - wtórował jej Jonas.

40
0
0
0
0
0
0
KOMENTARZE
(40)
gość
8 miesięcy temu
No a może poczuli by się do winy. Pewnie puścili go luzem, Nie wyobrażam sobie sytuacji, że pies był potrącony, gdy szedł na smyczy.
gość
8 miesięcy temu
Naprawdę przykre. Współczuję. Sama straciłam psa jakiś czas temu i wiem, jaki to ból, bo to jak członek rodziny.
Gość
8 miesięcy temu
Stracić Psiaka, to to samo , co stracic ukochanego członka rodziny. Tak bardzo boli .
monik@
8 miesięcy temu
Mój pies ma dzisiaj operacje😢 trzymajcie proszę kciuki👍
z
8 miesięcy temu
ale to puscili psa bez smyczy ze go auto zabiło? ja w terenie zabudowanym mam psy na smyczy,spuszczam ich tylko w terenie niezabudowanym... jakkkolwiek bylo szkoda go. młody byl i jeszcze nie nacieszyl sie swoim krotkim psim życiem :(
Najnowsze komentarze (40)
Kaśka
8 miesięcy temu
Ludzie, dlatego apeluję: dla bezpieczeństwa PSY NA SMYCZ! To nic, że jest odwoływalny, czasem kierowca jedzie za szybko, albo czworonóg złapie trop i nieszczęście gotowe. Żaden tatuaż, choćby najpiękniejszy nie wróci psu życia.
Mam hasiora
8 miesięcy temu
Bp husky nie boją się aut dlatego często mają wypadki i dlatego nie powinno się ich w takich miejscach puszczać luźno, bo są uciekinierami i potrafią biec wiele kilometrów bez zatrzymania
Gość
8 miesięcy temu
Stany to jakiś 3 świat. Pod wieloma względami. Kto był ten wie...Jak może coś takiego uchodzić komuś płazem?? !!
Gość
8 miesięcy temu
Przesada
Gość
8 miesięcy temu
Ma drugiego psa tej samej rasy Porkiego.
gość
8 miesięcy temu
Mam nadzieję, że dzieci nie planują
Gość
8 miesięcy temu
Stracić Psiaka, to to samo , co stracic ukochanego członka rodziny. Tak bardzo boli .
gość
8 miesięcy temu
Współczuję im, ale ten tatuaż fatalny, moja znajoma w Warszawie robi dzieła sztuki, ostatnio ktoś wytatuował sobie pieska, który wyglądał jak żywy.
gość
8 miesięcy temu
biedna psina trafiła na nieodpowiedzialnych właścicieli i tyle, strach pomyśleć co to będzie jak pojawi się dziecko
z
8 miesięcy temu
ale to puscili psa bez smyczy ze go auto zabiło? ja w terenie zabudowanym mam psy na smyczy,spuszczam ich tylko w terenie niezabudowanym... jakkkolwiek bylo szkoda go. młody byl i jeszcze nie nacieszyl sie swoim krotkim psim życiem :(
Gość
8 miesięcy temu
Szkoda pieska. :(
Jonatic
8 miesięcy temu
Bardzo mi szkoda tego pieska i to tak niesprawiedliwe że ten co go potrącił nie poniesie kary :( To musi być wyjątkowo ciężkie dla Sophie, wyszła z depresji a tu taki cios ;((( na szczęście ma przy sobie wspierającego męża i wierzę, że razem z Joe dają sobie radę
gość
8 miesięcy temu
Pies mojego chłopaka też miał padaczkę! ;( Nienawidzę ludzi, którzy nie mają uczuć do zwierząt. Jak można się nie zatrzymać... Swoją drogą pies takich gwiazd, a latał sam po ulicy w NY?
Rusalka
8 miesięcy temu
Wiem co to znaczy, też przeżywam teraz... Mamy ich 6 i jeden z nich.. Cóż to dla mnie strata syna. Nieoczekiwane, bezsensowna.